AktualnościSurowce i ForexNiższe ceny ropy wspierają rajd na złocie

Niższe ceny ropy wspierają rajd na złocie

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Ceny ropy spadły drugi tydzień z rzędu, ponieważ postępy w rozmowach dyplomatycznych USA–Iran, w tym wstępne porozumienie Iran–Oman w sprawie trasy żeglugowej, złagodziły natychmiastowe obawy o zakłócenia w cieśninie Ormuz.
  • IEA obniżyła prognozę globalnego popytu na ropę w 2026 roku o około 1,1 mln baryłek dziennie z powodu zniszczenia popytu wywołanego utrzymującymi się wysokimi cenami i zatorami podaży na Bliskim Wschodzie.
  • OPEC+ zatwierdził wzrost kwot o 188 000 baryłek dziennie na wrzesień 2026 roku, kończąc pełne wycofanie dobrowolnych cięć o 1,65 mln baryłek dziennie uzgodnionych po raz pierwszy w 2023 roku.
  • Spotowe złoto wzrosło o ponad 4% do poziomu blisko 4 250–4 270 USD za uncję, ponieważ spadające ceny ropy zmniejszyły presję inflacyjną i wzmocniły oczekiwania na ewentualne obniżki stóp przez banki centralne.
  • Analityk Florian Grummes zwiększył swoją pozycję w złocie z 50% do 80% i prognozuje, że kruszec osiągnie 4 500 USD za uncję tego lata, bez oczekiwania nowego rekordu w 2026 roku.
Niższe ceny ropy wspierają rajd na złocie

Ceny ropy kontynuowały spadki przez drugi z rzędu tydzień, gdy rosła nadzieja związana z odnowioną dyplomacją USA–Iran, której celem jest ponowne otwarcie cieśniny Ormuz — wąskiego kanału, przez który codziennie przepływa około jedna piąta światowego zużycia ropy. Prezydent USA Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że Waszyngton i Teheran wznowią rozmowy, zaznaczając, że regionalni sojusznicy, w tym Arabia Saudyjska, wzywali go do wstrzymania operacji wojskowych. Iran i Oman osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie współrzędnych geograficznych tymczasowej, częściowej trasy żeglugowej przez Ormuz, co złagodziło natychmiastowe obawy o zakłócenia dostaw.

Mimo szerszego trendu spadkowego ceny ropy zdołały pod koniec tygodnia przerwać ostatnią przecenę, a Brent z dostawą na październik zyskał ponad 4,5% do wczesnego wieczoru w czwartek. Nawet tak ceny pozostają niemal 20 USD za baryłkę poniżej szczytu z 23 lipca, powyżej 100 USD/bbl, osiągniętego po załamaniu 60-dniowego zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Kilka czynników nadal ogranicza trwałe odbicie.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) obniżyła swoją ocenę globalnego popytu na ropę w 2026 roku o około 1,1 mln baryłek dziennie, wskazując na zniszczenie popytu wywołane utrzymującymi się wysokimi cenami. Miesiące poważnych zatorów w żegludze i fizycznych zakłóceń podaży na Bliskim Wschodzie osłabiły aktywność przemysłową, prowadząc do wyraźnego spadku zużycia paliw, zwłaszcza na rynkach azjatyckich, które w dużym stopniu opierają się na morskich dostawach ropy. Najnowsza ocena IEA jest dostępna w jej Oil Market Report.

OPEC+ niedawno zatwierdził ostateczny wzrost limitu wydobycia o 188 000 baryłek dziennie na wrzesień 2026 roku, kończąc etapowe odwracanie dobrowolnych cięć podaży o 1,65 mln baryłek dziennie, uzgodnionych po raz pierwszy w 2023 roku. Arabia Saudyjska, Rosja, Irak, Kuwejt, Kazachstan, Algieria i Oman poparły wrześniową podwyżkę po wideokonferencji. Decyzja ta oznacza szósty z rzędu miesięczny wzrost w tym roku, całkowicie wycofujący dobrowolne redukcje z 2023 roku. Jednak osobna pula cięć o 2 mln baryłek dziennie, wprowadzona w 2022 roku, pozostaje w mocy do końca roku. Sojusz obecnie audytuje moce produkcyjne członków przed negocjacjami kwot na 2027 rok, a państwa takie jak Irak opowiadają się za wyższymi limitami — proces ten będzie kształtował politykę podaży w chwili, gdy rynek może przechylić się w stronę nadwyżki.

Powracają także obawy o możliwą nadpodaż. W ubiegłym miesiącu amerykańska Energy Information Administration (EIA) prognozowała, że ponowne otwarcie cieśniny Ormuz, w połączeniu ze wzrostem wydobycia, spowolni redukcję zapasów pod koniec 2026 roku i ostatecznie wprowadzi globalny rynek w nadpodaż do 2027 roku. Według EIA's Short-Term Energy Outlook Brent ma średnio kosztować około 65 USD/bbl w 2027 roku, czyli około 20 USD/bbl poniżej obecnych poziomów.

Dla inwestorów poszukujących bezpiecznych przystani spadek cen ropy stworzył korzystne otoczenie dla złota. Spotowe złoto wzrosło o ponad 4% i handlowane jest blisko 4 250–4 270 USD za uncję, zyskując w samym ostatnim tygodniu około 6%. To silne odbicie jest bezpośrednio związane z wycofaniem się cen ropy naftowej, które złagodziło obawy inflacyjne i wzmocniło oczekiwania, że banki centralne mogą obniżyć stopy procentowe.

Złoto i srebro znajdują się obecnie na rozdrożu, rozciągane między napięciami geopolitycznymi a polityką monetarną Rezerwy Federalnej. Zaostrzanie konfliktów zwykle kieruje popyt na bezpieczne aktywa w stronę kruszców, ale wojna jednocześnie podsyciła obawy inflacyjne, zmuszając inwestorów do ważenia ochronnej roli metali szlachetnych wobec rosnącego kosztu alternatywnego trzymania aktywów nieprzynoszących dochodu w środowisku wysokich stóp procentowych. Ponieważ złoto i srebro nie generują odsetek, podwyższone realne rentowności i silny dolar amerykański zazwyczaj ograniczają ich potencjał wzrostowy. Z drugiej strony spadające ceny ropy wspierają rajdy na złocie, obniżając koszty produkcji i transportu, a tym samym schładzając szerszą presję cenową.

Stabilizacja rynków energii wywarła również presję spadkową na dolara amerykańskiego. Słabszy dolar sprawia, że złoto jest tańsze dla nabywców rozliczających się w walutach innych niż USD. Globalne banki centralne, zwłaszcza na rynkach azjatyckich, takich jak Chiny, nadal agresywnie gromadzą złoto, dodając rekordowe 289 ton metrycznych w samym Q2 2026, w ramach szerszych działań na rzecz dywersyfikacji rezerw z dala od dolara amerykańskiego i długu skarbowego — to strukturalne źródło popytu, które zapewniało trwałe wsparcie dla cen nawet w okresach presji wynikającej z podwyżek stóp.

Poza segmentem energetycznym słabsze od oczekiwań dane makroekonomiczne z USA — w tym słabsze prywatne payrolls ADP, wolniejszy wzrost liczby ofert pracy i spadek zamówień fabrycznych — zmniejszyły jednocześnie prawdopodobieństwo agresywnej podwyżki stóp przez Fed we wrześniu.

Dla inwestorów zastanawiających się, czy ostatni rajd nie zaszedł już zbyt daleko, przynajmniej część byków na złocie uważa, że niedawne wybicie jest sygnałem do zwiększenia ekspozycji, a nie realizacji zysków. Florian Grummes, założyciel i dyrektor zarządzający Midas Touch Consulting, powiedział w tym tygodniu Kitco News, że zwiększył swoją pozycję inwestycyjną z 50% do 80% po tym, jak przez ostatnie sześć miesięcy w dużej mierze pozostawał na uboczu.

„Przez ostatnie sześć miesięcy robiłem sobie zasadniczo przerwę i myślę, że nadszedł czas, by znów być naprawdę zainwestowanym i nastawionym byczo” — powiedział Grummes.

Grummes nie oczekuje jednak, że złoto natychmiast powróci do styczniowego rekordu 5 589,38 USD. Widzi on złoto na poziomie 4 500 USD tego lata, a 4 800–4 900 USD jest możliwe, jeśli przebije opór w okolicy 4 490 USD, ale nie spodziewa się nowego historycznego maksimum w tym roku. Oznacza to zdecydowanie bycze nastawienie z obecnych poziomów, ale znacznie mniej agresywne niż prognozy zakładające natychmiastowy powrót do rekordowych poziomów.

Przez Alex Kimani dla Oilprice.com

Więcej najciekawszych lektur z Oilprice.com

Eksport ropy z Wenezueli spada mimo że dostawy do USA osiągają najwyższy poziom od siedmiu lat

Kampania dronowa Ukrainy sprowadza rosyjskie rafinowanie ropy do 24-letniego minimum

Przejścia ciemnych tankowców przez Bab el-Mandeb rosną, gdy zagrożenie Huti utrzymuje się