Prognoza akcji Nvidia: Raymond James podnosi cenę docelową do 352 USD, widząc potencjał wzrostu 67%
Najważniejsze informacje
- •Raymond James podniósł cenę docelową akcji Nvidii do 352 USD z 330 USD, czyli o około 67% powyżej obecnego kursu, powołując się na ekspansję spółki na rynek procesorów CPU.
- •Analitycy oczekują, że biznes CPU Nvidii oparty na architekturze Arm będzie docelowo odpowiadał za około 5% całkowitych przychodów, stawiając spółkę w konkurencji z serwerowymi procesorami Xeon Intela i EPYC AMD.
- •Raport wyników Nvidii, którego publikacja zaplanowana jest na środę, może wykazać ponad dwukrotny wzrost przychodów kwartalnych do ponad 93 mld USD, przy prognozie na trzeci kwartał wynoszącej 106 mld USD.
- •Do obaw inwestorów należą okrężny model inwestycyjny Nvidii, ostrzeżenia Michaela Burry’ego przed bańką AI, amerykańskie restrykcje eksportowe w sprzedaży układów do Chin oraz rozwój własnych akceleratorów AI przez klientów z sektora chmury.
- •Nvidia jest notowana z prospektywnym wskaźnikiem cena/zysk na poziomie 23 wobec pięcioletniej średniej 43, a wcześniej ogłosiła program wykupu akcji o wartości 80 mld USD.

Akcje Nvidii (NVDA) znalazły się w tym tygodniu pod presją, spadając z maksimum bieżącego miesiąca na poziomie 227 USD do obecnych 208 USD. Ten spadek czeka teraz kluczowa próba: w środę spółka opublikuje raport finansowy, a równolegle Raymond James podnosi cenę docelową jej akcji.
Raymond James podnosi cenę docelową akcji Nvidii do 352 USD
Czołowi analitycy śledzący Nvidię pozostają wyjątkowo optymistyczni wobec spółki, a Raymond James jest kolejną firmą, która podniosła swoje prognozy. W komentarzu analitycy firmy zwiększyli cenę docelową akcji Nvidii do 352 USD z wcześniejszych 330 USD — o około 67% powyżej obecnego poziomu. Raymond James, firma o wycenie około 40 mld USD, wskazała jako kluczowy czynnik podwyżki wejście Nvidii do branży procesorów CPU, na co zwrócono uwagę w wpisie na X.
Według analityków biznes CPU ma silną trajektorię wzrostu dzięki trwającemu trendowi agentów AI. Z czasem oczekują, że segment odpowiadać będzie za około 5% całkowitych przychodów, czyniąc z Nvidii istotnego konkurenta dla AMD i Intela. Byłoby to znaczące rozszerzenie działalności spółki, nadal kojarzonej przede wszystkim z układami GPU: rynek procesorów serwerowych od dawna dzielony jest między serie Xeon Intela i EPYC AMD, a ofensywa Nvidii w segmencie CPU opiera się na podejściu projektowym z architekturą Arm, które spółka stosuje już w układach Grace do centrów danych.
Poza szansą związaną z CPU analitycy argumentują, że wycena czyni akcje Nvidii okazją. Mimo silnych wskaźników przychodów, zysków i wolnych przepływów pieniężnych Nvidia jest notowana z prospektywnym wskaźnikiem cena/zysk na poziomie 23 — znacznie poniżej pięcioletniej średniej wynoszącej 43. Ta sama prawidłowość widoczna jest we wycenie opartej na wolnych przepływach pieniężnych, gdzie prospektywny wskaźnik cena/wolne przepływy pieniężne spadł do 23 wobec pięcioletniej średniej 45.
Liczby te wskazują, że inwestorzy dostrzegają pewne ryzyka dla biznesu Nvidii. Do najczęściej wymienianych obaw należy okrężny model inwestycyjny spółki, w którym Nvidia inwestuje w swoich klientów, a ci wykorzystują następnie te środki na zakup jej układów. Pojawiają się też obawy, że bańka AI może w najbliższej przyszłości pęknąć; jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów formułujących to ostrzeżenie jest Michael Burry, który trafnie przewidział globalny kryzys finansowy. Lista często przywoływanych czynników presji wykracza poza obawy przed bańką: amerykańskie restrykcje eksportowe okresowo ograniczały sprzedaż zaawansowanych układów Nvidii w Chinach, a najwięksi klienci z sektora chmury rozwijają coraz więcej własnych akceleratorów AI, w tym układy TPU Google i chipy Trainium Amazona.
Inni czołowi analitycy śledzący Nvidię podzielają optymistyczne nastawienie. Dane MarketBeat pokazują, że średnia prognoza analityków wynosi 308 USD, czyli około 45% powyżej obecnego poziomu, a analitycy Rosenblatt Securities, Cantor Fitzgerald, DA Davidson, BMO Capital Markets i RBC uważają, że akcje mogą wzrosnąć powyżej 300 USD.
Wyniki Nvidii mają być mocne
Kolejnym istotnym katalizatorem dla kursu akcji NVDA jest nadchodzący raport wyników, który ma się ukazać w środę w tym tygodniu. Nvidia ma długą historię przewyższania, a następnie podnoszenia prognoz przychodów i zysków. Tym razem istnieje prawdopodobieństwo, że przychody podwoiły się do ponad 93 mld USD, przy prognozie na trzeci kwartał rzędu 106 mld USD; analitycy oczekują, że obie wartości wyniosą odpowiednio 92 mld USD i 103 mld USD.
Nie ma oznak utraty dynamiki przez spółkę. Większość jej dostawców, w tym SK Hynix i TSMC, opublikowała niedawno mocne wyniki finansowe. Jednocześnie najwięksi klienci — Microsoft, Google i Amazon — również zaprezentowali silne wyniki i podnieśli swoje prognozy.
Oprócz wzrostu przychodów i zysków oczekuje się, że Nvidia wzmocni zwrot dla akcjonariuszy poprzez większe skupy akcji i dywidendy. W poprzednim raporcie wyników spółka ogłosiła wykup akcji o wartości 80 mld USD, a jej niska wycena może uzasadniać jeszcze większy program skupu. Poza głównymi liczbami inwestorzy będą obserwować marże brutto segmentu centrów danych oraz ewentualne aktualizacje dotyczące wdrażania generacji układów Blackwell, ponieważ segment centrów danych odpowiada obecnie za zdecydowaną większość przychodów Nvidii.
Analiza techniczna kursu akcji Nvidii
Na dziennym wykresie kurs akcji NVDA osłabł w ostatnich dniach, schodząc od maksimum 227 USD do minimum 207 USD w poniedziałek. Pojawiają się teraz sygnały, że kurs powoli formuje świecową formację harami, charakteryzującą się dużą świecą spadkową, po której następuje mała świeca wzrostowa; „harami” to japońskie słowo oznaczające kobietę w ciąży.
Kurs wypełnił również lukę wartości godziwej (fair value gap), uformowaną kilka tygodni temu, i pozostaje powyżej 50-dniowej wykładniczej średniej kroczącej (EMA). W tym kontekście najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest odbicie i ponowne testowanie poziomu oporu na 227 USD.