AktualnościAkcjeAkcje Nvidii spadają, gdy koszty chipów pamięci podnoszą ceny serwerów o ponad 15%

Akcje Nvidii spadają, gdy koszty chipów pamięci podnoszą ceny serwerów o ponad 15%

Autor: Blockonomi·

Najważniejsze informacje

  • Producenci serwerów oficjalnie powiadomili głównych dostawców usług chmurowych, w tym Microsoft, Google i Oracle, że ceny systemów serwerowych wzrosną o ponad 15% w przypadku dostaw rozpoczynających się na początku 2025 roku.
  • Wzrosty cen obejmują systemy oparte na architekturach Grace Blackwell i Vera Rubin firmy Nvidia, przy czym dokładna wysokość podwyżki zależy od generacji chipów i konfiguracji pamięci.
  • Producenci pamięci — Samsung, SK Hynix i Micron — zyskali znaczącą siłę cenową, ponieważ napędzany sztuczną inteligencją popyt na pamięć o wysokiej przepustowości uszczupla podaż konwencjonalnej pamięci DRAM do serwerów, co stanowi odwrócenie słabego środowiska cenowego z 2023 roku.
  • Amazon, Microsoft, Google i Meta rozwijają własne chipy AI — odpowiednio Trainium, Maia, TPU i MTIA — aby ograniczyć długoterminową zależność od krzemu Nvidii.
  • Analitycy prognozują, że Nvidia zaraportuje około 92 miliardów dolarów przychodów w II kwartale, co oznacza wzrost o 96% rok do roku, a prognoza na III kwartał ma wynieść blisko 103 miliardów dolarów.
Akcje Nvidii spadają, gdy koszty chipów pamięci podnoszą ceny serwerów o ponad 15%

Producenci serwerów ostrzegają kluczowych klientów Nvidii, aby przygotowali się na wzrost cen systemów serwerowych o ponad 15% — to bezpośredni skutek rosnących kosztów komponentów pamięci. Korekty wejdą w życie dla systemów dostarczanych na początku 2025 roku.

Wzrosty cen serwerów obejmą systemy nowej generacji

Nowe ceny obejmą systemy wykorzystujące architektury Grace Blackwell i Vera Rubin firmy Nvidia — odpowiednio obecną flagową platformę dla centrów danych oraz kolejną generację z jej publicznie zapowiedzianej mapy drogowej. Dokładna wysokość każdego wzrostu zależy od konkretnej generacji chipów oraz wybranych specyfikacji pamięci, co oznacza, że klienci zmierzą się z różnymi podwyżkami w zależności od konfiguracji.

Jak donosi Bloomberg, główni dostawcy infrastruktury chmurowej, w tym Microsoft, Google i Oracle, otrzymali od produkujących na zlecenie producentów serwerów formalne zawiadomienie o nadchodzących korektach kosztów.

Źródło problemu tkwi u producentów chipów pamięciowych — Samsunga, SK Hynix i Microna — którzy łącznie dominują w globalnej produkcji pamięci DRAM. Rozkwit infrastruktury AI zapewnił tym dostawcom niezwykłą siłę cenową, a oni przeznaczają coraz większą część mocy produkcyjnych na pamięć o wysokiej przepustowości, czyli stosowane w akceleratorach AI moduły DRAM budowane w strukturze stosu, co uszczupla podaż konwencjonalnej pamięci serwerowej. Ta siła cenowa oznacza odwrócenie sytuacji z 2023 roku, gdy słaby popyt zmuszał producentów pamięci do ograniczania produkcji i ponoszenia dotkliwych spadków cen. Jednostki przetwarzania AI firmy Nvidia wymagają znacznych pojemności DRAM, przez co spółka jest w istotnym stopniu narażona na wahania cen komponentów pamięci. Presja kosztowa jest teraz przenoszona wzdłuż łańcucha dostaw na nabywców serwerów, a miesięczne kontraktowe ceny DRAM, śledzone przez firmy badawcze takie jak TrendForce, pokażą, czy sytuacja się utrzyma.

Pomimo utrzymywania marży brutto blisko 75% i uzyskiwania cen rzędu dziesiątek tysięcy dolarów za chip, Nvidia nadal zmaga się z ograniczeniami podaży. Partner produkcyjny TSMC wciąż nie jest w stanie zaspokoić całego popytu. Spółka podniosła również ceny konsumenckich kart graficznych do komputerów PC, jak donosi Tom's Hardware.

Giganci technologiczni dążą do niezależności krzemowej

Główni dostawcy usług chmurowych — Amazon, Microsoft, Google i Meta Platforms — nadal w szerokim zakresie polegają na Nvidii w rozbudowie centrów danych, choć równolegle rozwijają własne rozwiązania chipowe. Wszystkie cztery firmy w tym roku wielokrotnie podwyższały plany wydatków kapitałowych na finansowanie budowy centrów danych pod AI. Amazon zwiększa produkcję swoich procesorów Trainium, które obsługują znaczną część treningu modeli AI firmy Anthropic. Microsoft wprowadził architekturę Maia, natomiast Google i Meta rozwijają odpowiednio programy chipów TPU i MTIA. Każda z tych inicjatyw ma na celu ograniczenie długoterminowej zależności od zewnętrznego krzemu AI, nawet jeśli sprzęt Nvidii nadal stanowi fundament krótkoterminowych planów ekspansji.

Do najnowszych wydarzeń należy rozszerzona współpraca Google z Marvell Technology w celu przyspieszenia wzrostu zdolności produkcyjnych TPU. Jednocześnie inni konkurenci, tacy jak Cerebras, Etched i AMD, zwiększają produkcję procesorów AI.

Wzrosty cen serwerów mogą skłonić klientów do przyspieszenia przejścia na własne rozwiązania krzemowe, choć osiągnięcie znaczącej niezależności od Nvidii pozostaje przedsięwzięciem wieloletnim dla wszystkich zaangażowanych stron.

Raport za II kwartał w centrum uwagi

Akcje NVDA w ostatnich sesjach spadły z 227 dolarów do około 214,75 dolara, ponieważ inwestorzy korygowali pozycje przed publikowanymi w tym tygodniu wynikami finansowymi za II kwartał. Akcje zniżkowały w kierunku 50-okresowej wykładniczej średniej kroczącej i są obecnie notowane na krytycznym poziomie wsparcia 214 dolarów, który wcześniej stanowił szczyt z 25 lipca.

Produkty dla centrów danych generują zdecydowaną większość przychodów Nvidii, dlatego wyniki te stanowią jednocześnie odczyt globalnego popytu na infrastrukturę AI. Konsensus analityków przewiduje, że Nvidia osiągnie około 92 miliardów dolarów przychodów w II kwartale, co odzwierciedla wzrost o 96% rok do roku. Prognoza na III kwartał ma zbliżyć się do 103 miliardów dolarów. Biorąc pod uwagę konsekwentną historię Nvidii w przewyższaniu oczekiwań, część obserwatorów rynku przewiduje, że rzeczywiste wyniki za II i III kwartał mogą sięgnąć odpowiednio blisko 96 i 112 miliardów dolarów.

Poza samym raportem wyników, poszerzony program skupu akcji może okazać się pozytywnym katalizatorem — zauważają obserwatorzy rynku. Po autoryzacji skupu o wartości 80 miliardów dolarów na początku tego roku ogłoszenie większego programu mogłoby wygenerować pęd wzrostowy dla akcji.

Analiza techniczna wskazuje wsparcie na poziomie 214 dolarów, a opór umiejscowiony na poziomie 227 dolarów. Według wytycznych technicznych zdecydowane przebicie poniżej 200 dolarów sugerowałoby potencjalne odwrócenie trendu.