AktualnościAkcjeNvidia podała pierwszą w historii prognozę na rok naprzód — 70% wzrostu jako sygnał dla krytyków bańki AI i zwolenników tezy o „okrężnym finansowaniu”

Nvidia podała pierwszą w historii prognozę na rok naprzód — 70% wzrostu jako sygnał dla krytyków bańki AI i zwolenników tezy o „okrężnym finansowaniu”

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Nvidia prognozuje 70% wzrost przychodów w roku fiskalnym 2028, co oznacza około 690 mld–700 mld USD przychodów i ponad 100 mld USD więcej niż oczekiwania analityków.
  • Spółka podała, że popyt na jej układy AI rośnie w tempie 100%, a klienci spoza segmentu hyperscale odpowiadają za około połowę biznesu.
  • Przychody za drugi kwartał fiskalny wyniosły 96,2 mld USD, zysk non-GAAP 2,22 USD na akcję, a prognoza przychodów na trzeci kwartał to 108 mld USD.
  • Nvidia przyznała, że ograniczenia łańcucha dostaw ograniczają możliwość pełnego zaspokojenia silniejszego popytu, a zarząd zasugerował, że bez tych barier wzrost byłby jeszcze wyższy.
  • Spółka ostrzegła, że rosnące koszty pamięci obciążają marże brutto, które według Nvidii osiągną minimum 71%–72% w czwartym kwartale, a następnie ustabilizują się na poziomie 72%–73% w przyszłym roku fiskalnym.
Nvidia podała pierwszą w historii prognozę na rok naprzód — 70% wzrostu jako sygnał dla krytyków bańki AI i zwolenników tezy o „okrężnym finansowaniu”

Nvidia zaskoczyła inwestorów w środę prognozą, że przychody wzrosną o 70% w przyszłym roku fiskalnym, i poinformowała, że popyt na jej układy AI rośnie w tempie 100%, co wywołało wzrost notowań po sesji.

Wstępna prognoza wzrostu znacznie przekroczyła oczekiwania analityków. Wall Street zakładała na rok fiskalny 2028 przychody na poziomie około 570 mld USD, czyli wzrost o około 44% względem roku fiskalnego 2027, obecnego roku. Przełożona na przychody roku fiskalnego 2027 i oczekiwane przychody, prognoza Nvidii implikuje przychody roku fiskalnego 2028 w przedziale 690 mld–700 mld USD, czyli o ponad 100 mld USD powyżej szacunków analityków.

„Chcieliśmy mieć pewność, że wszyscy mają ten sam zestaw informacji”, powiedział podczas środowej konferencji telefonicznej prezes Jensen Huang. „Przed nami ogromny przyszły rok i będzie on naprawdę niezwykły”.

„Faktycznie nigdy nie prognozowaliśmy, nigdy nie dawaliśmy wskazówek z rocznym wyprzedzeniem”, dodał Huang później w trakcie rozmowy.

Melissa Otto, globalna szefowa badań Visible Alpha w S&P Global, powiedziała, że skala perspektywy przychodowej „przerosła oczekiwania”, zwłaszcza że Nvidia zwykle nie przedstawia tak odległych wytycznych.

„Myślę, że rynek najbardziej zaskoczyła ta liczba 70% dla roku fiskalnego 2028, która była znacznie powyżej konsensusu Visible Alpha”, powiedziała Otto. „Myślę, że cały rynek zareagował: ‘Whoa, 70%’”.

Dyrektor finansowa Colette Kress powiedziała, że prognozy klientów wskazują na podwojenie wzrostu Nvidii w przyszłym roku. Przekazana po zamknięciu rynku informacja pomogła wynieść akcje Nvidii o ponad 4% w handlu posesyjnym.

Nvidia zmaga się jednak także ze znacznymi ograniczeniami podaży, podobnie jak inne gigantyczne spółki technologiczne. „Cały nasz łańcuch dostaw jest pod presją i dotyczy to wszystkich; wszyscy naprawdę pracują na pełnych obrotach”, powiedział Huang.

Dodał, że bez tych ograniczeń wzrost przychodów w przyszłym roku byłby prawdopodobnie jeszcze wyższy.

„Mimo że nasz popyt jest znacznie wyższy niż 70%, nasza podaż pozwala nam z pełnym przekonaniem zrealizować 70%”, powiedział Huang w odpowiedzi na pytanie analityka.

Ta bezprecedensowa prognoza wzrostu pojawiła się po publikacji wyników kwartalnych, które przebiły oczekiwania we wszystkich obszarach. Przychody za drugi kwartał fiskalny wyniosły 96,2 mld USD, co oznacza wzrost o 106% rok do roku i wynik wyraźnie powyżej prognoz analityków na poziomie 92,2 mld USD. Spółka zarobiła 2,22 USD na akcję w ujęciu non-GAAP, powyżej oczekiwanych 2,06–2,09 USD. Kress wskazała na przychody kolejnego kwartału w wysokości 108 mld USD, zgodnie z tzw. zakresem whisper buyside wynoszącym 105 mld–108 mld USD.

Huang powiedział, że ogromny popyt pochodzi zarówno od dostawców chmury hyperscale, jak i od podmiotów spoza tego segmentu, w tym sovereign AI, neoclouds, startupów AI i przedsiębiorstw. Grupa spoza hyperscale „stanowi około połowy naszego biznesu i rośnie w tempie 100% rocznie”, powiedział Huang.

Duża część rosnącego popytu wynika ze zmian w sposobie, w jaki systemy AI zużywają moc obliczeniową, zwłaszcza wraz z upowszechnianiem się agentic AI, wyjaśnił Huang. Ilość mocy obliczeniowej zużywanej przez agenta AI w porównaniu z użytkownikiem ludzkim jest około 15 do 100 razy większa, w zależności od rodzaju wykonywanego zadania lub rozwiązywanego problemu, powiedział. A liczba agentów w firmach będzie tylko rosnąć.

„Mamy mniej więcej 40,000 pracowników”, powiedział. „W przyszłości będziemy mieć 400,000 agentów, 4 million agentów i ci agenci będą działać nieprzerwanie”.

„Postrzegamy to inaczej”

Choć gwałtowny popyt na układy AI uczynił Nvidię najcenniejszą spółką na świecie, z kapitalizacją rynkową przekraczającą 5 bln USD, krytycy zwracają uwagę na serię inwestycji spółki w inne firmy z sektora AI — od operatorów centrów danych po twórców modeli frontier, takich jak Anthropic. Wielu ocenia te transakcje, finansowane z ogromnej nadwyżki gotówkowej Nvidii, jako tworzące niebezpieczne wzajemne zależności w biznesie AI.

Kress podczas rozmowy przedstawiła odpowiedź na krytykę: „Zdajemy sobie sprawę ze skali tego wsparcia i wiemy, że niektórzy nazwą to okrężnym finansowaniem”, powiedziała szefowa finansów Nvidii. „My postrzegamy to inaczej”.

Powiedziała, że laboratoria frontier AI już wykazały pozycję lidera technologicznego, zainteresowanie klientów i „gwałtownie rosnące” użycie.

„Oczekujemy, że staną się największymi firmami technologicznymi w historii”, powiedziała Kress. Ich wzrost „nie jest ograniczony przez technologię ani popyt klientów. Jest ograniczony przez moc obliczeniową”.

Mimo to udział Nvidii był istotny i znaczący, a ponadto ciążył na kursie akcji. Spółka ujawniła maksymalną ekspozycję gwarancyjną brutto na poziomie 108,5 mld USD, która w większości wynika ze wsparcia kredytowego dla kampusu technologicznego SB Energy w Ohio, gdzie będzie znajdowała się moc obliczeniowa Nvidii dzierżawiona przez OpenAI. Reszta wynika z 3,5 mld USD wsparcia dla zobowiązań leasingowych partnerów chmurowych AI. Nvidia upubliczniła też inwestycje o wartości niemal 50 mld USD w laboratoria frontier AI i nawiązała współpracę z gigantami private equity — Apollo , BlackRock , Blackstone , Goldman Sachs i KKR — w celu pozyskania ponad 500 mld USD kapitału stron trzecich na infrastrukturę AI.

Kress powiedziała, że inwestycje w partnerów są dla Nvidii niskiego ryzyka i wysokiej stopy zwrotu.

„Wierzymy, że te inwestycje, oceniane przez pryzmat siły popytu, biznesu, jaki tworzą dla nas, ekosystemu budowanego na platformie Nvidii oraz zwrotów kapitałowych z zainwestowanego kapitału, będą doskonałe, a nasze ryzyko jest ograniczone”, powiedziała Kress.

Po drugie, Kress powiedziała, że popyt ze strony laboratoriów AI będzie odpowiadał za około jedną czwartą biznesu Nvidii w przyszłym roku. Dodała, że platforma Nvidii jest „wymienna i trwała” i może zostać wykorzystana do innych zastosowań, jeśli partner zmieni swoje prognozy na przyszłość.

W przypadku mniejszych, natywnie AI dostawców chmury, znanych jako neoclouds, Kress powiedziała, że Nvidia oferuje strukturę, w której gwarantuje zapłatę za minimalną część mocy centrum danych, co zaspokaja banki. W zamian Nvidia pobiera część przychodów z wynajmu dostawcy powyżej tego progu.

„Niezależny kapitał nadal gwarantuje każdą transakcję na podstawie jej własnych zasad. Nie udzielamy pożyczek”, powiedziała Kress. „W tym modelu dostajemy zapłatę dwa razy — raz przy sprzedaży sprzętu, a drugi raz poprzez udział w przychodach z wynajmu”.

Rynki nie do końca polubiły okrężny charakter tych transakcji. Bill Birmingham, dyrektor zarządzający w Rex Financial, powiedział, że gdy w lipcu pojawiły się doniesienia, iż Nvidia prowadzi rozmowy o gwarantowaniu nawet 250 mld USD mocy dla OpenAI w Ohio, rynek swapów ryzyka kredytowego przeszacował pięcioletnie ryzyko Nvidii z 40 punktów bazowych do 82 punktów bazowych.

„Akcje w odpowiedzi straciły 250 (mld) USD”, napisał Birmingham w nocie przed wynikami widzianej przez Fortune. „Choć ostateczna kwota wyniosła 105 mld USD, rynek odczytał to jako mniejszy popyt, a nie mniejsze ryzyko”.

Presja na marżę

Jednym z elementów, który wypadł nieco słabiej, była prognoza marży brutto Nvidii na trzeci kwartał na poziomie 74%, wobec 75% osiągniętych w drugim kwartale, zauważyła Otto z S&P Global. Mimo to, jak dodała, rynek i tak już zakładał pewną presję.

„Rynek oczekiwał 72,6% w Q3, a fakt, że spółka wskazała 74%, sugeruje, że jej marża brutto jest faktycznie bardziej odporna, niż oczekiwał rynek”, powiedziała Otto.

W komentarzu dla CFO Kress podała, że zobowiązania dotyczące podaży i mocy wzrosły z 119 mld USD do 279 mld USD, napędzane rosnącymi kosztami pamięci, które stały się trwałym źródłem presji w całym sektorze technologicznym. Podczas rozmowy Kress doprecyzowała też, że skala wzrostu cen pamięci skłoniła Nvidię do zrewidowania oczekiwań na przyszły rok.

John Belton, zarządzający portfelem w Gabelli Funds, powiedział, że Nvidia prawdopodobnie uprzedziła problem cen pamięci, wcześnie podejmując współpracę z dostawcami i zawierając długoterminowe umowy z zablokowanymi cenami. Huang potwierdził podczas rozmowy, że spółka współpracowała z dostawcami z dużym wyprzedzeniem, by uzyskać widoczność co do cen.

„Dawno temu ludzie pytali mnie, dlaczego współpracujemy z dostawcami pamięci, skoro jesteśmy firmą produkującą układy”, powiedział. „Dziś ludzie rozumieją, że to naprawdę dość genialne, iż pracowaliśmy nad naszym łańcuchem dostaw tak daleko wcześniej”.

Birmingham napisał, że Nvidia podnosi ceny dla klientów o około 15%, aby przenieść inflację związaną z kosztami pamięci, co — jak stwierdził — stanowi ryzyko.

„Podnoszenie cen jest niebezpieczne, gdy zwrot z inwestycji w AI na poziomie klienta wciąż pozostaje nieznany”, napisał.

Kress powiedziała, że marże osiągną dno na poziomie 71% do 72% w czwartym kwartale i ustabilizują się w okolicach 72% do 73% w przyszłym roku fiskalnym, gdy zaczną działać podwyżki cen.

Ten materiał pierwotnie ukazał się na Fortune.com