AktualnościMakroAnalityk: zależność Trumpa od asystentki Natalie Harp jest „zarazem śmieszna i przerażająca”

Analityk: zależność Trumpa od asystentki Natalie Harp jest „zarazem śmieszna i przerażająca”

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Natalie Harp pracowała wcześniej w sztabie Białego Domu Trumpa podczas jego pierwszej kadencji, po wcześniejszej pracy jako komentatorka One America News.
  • Harp stała się znana z tego, że chodziła za Trumpem z przenośną drukarką, by pokazywać mu korzystne publikacje, co dało początek przezwisku „ludzka drukarka”.
  • Jonathan V. Last stwierdził, że komentarze senatora Jona Ossoffa nie były twierdzeniem o romansie, lecz krytyką zależności Trumpa od Harp.
  • Według Lasta publiczny spór uwypukla obawy dotyczące dostępu asystentki do prezydenta oraz obiegu informacji wokół niego.
  • Last powołał się na dwudziestą piątą poprawkę jako na szerszą kwestię konstytucyjną związaną z poleganiem prezydenta na Harp.
Analityk: zależność Trumpa od asystentki Natalie Harp jest „zarazem śmieszna i przerażająca”

Bliski związek prezydenta Donalda Trumpa z asystentką Natalie Harp wywołał plotki, a przy okazji ujawnił więcej o rzeczywistej naturze tej relacji — doniósł w środę analityk.

Jonathan V. Last, redaktor The Bulwark, opisał, w jaki sposób Harp stworzyła sobie rolę w administracji Trumpa, i argumentował, że zaczepka senatora Jona Ossoffa (D-GA) dotycząca lotniczych podróży Trumpa z Harp nie miała nic wspólnego z romansem. Zamiast tego — jak napisał Last w The Bulwark — była to celna przestroga dotycząca prezydenta, który opiera się na „niezrównoważonej” asystentce w stopniu zarówno mrocznie komicznym, jak i naprawdę alarmującym.

Harp, była komentatorka One America News, która w pierwszej kadencji Trumpa pracowała w jego sztabie w Białym Domu, stała się szeroko znana z tego, że chodziła za prezydentem z przenośną drukarką służącą do pokazywania mu pozytywnych publikacji medialnych — stąd wzięło się określenie „ludzka drukarka”, znajdujące się w centrum obecnego sporu.

„Wygląda na to, że sporo czasu spędza na X. Gateway Pundit uważa za ważne źródło informacji” — napisał Last. „Ale chwila. Robi się jeszcze dziwniej.”

Gdy prawicowi lojaliści Trumpa odrzucili komentarze Ossoffa, ta reakcja dodatkowo skierowała uwagę na nietypową widoczność, jaką Harp utrzymywała w otoczeniu prezydenta — zwłaszcza że publiczna debata dotyczy nie tylko osobistej relacji, lecz również tego, jak blisko obiegu informacji wokół prezydenta mogą znaleźć się jego najbliżsi współpracownicy.

„MAGA odpowiedziała wpadnięciem w głębokie oburzenie na to, że Ossoff odważył się sugerować, jakoby Trump sypiał ze swoją ludzką drukarką” — napisał Last. „Ale Ossoff nic takiego nie sugerował. Wskazywał na znacznie dziwniejszą, niestabilną i niebezpieczną rzeczywistość: prezydent Stanów Zjednoczonych ma u siebie własnego stalkera i polega na tej niezrównoważonej kobiecie w stopniu, który jest zarazem śmieszny i przerażający.”

„Obrońcy Trumpa chętnie udają, że Ossoff sugerował romans między Trumpem a Harp, ponieważ rzeczywistość tej relacji jest o wiele gorsza” — dodał Last. „To jak migocząca neonowa strzałka wskazująca dwudziestą piątą poprawkę.”

Dwudziesta piąta poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych określa sukcesję prezydencką oraz procedury przekazywania władzy, gdy prezydent nie jest zdolny do wykonywania obowiązków swojego urzędu.