Musinsa składa wniosek o wstępny przegląd notowań na Kospi w pierwszym kroku ku IPO
Najważniejsze informacje
- •Musinsa złożyła do Korea Exchange wniosek o wstępny przegląd w związku z potencjalnym notowaniem na rynku Kospi — standardowy pierwszy etap koreańskiego procesu IPO.
- •Szacunki bankowości inwestycyjnej wyceniają Musinsę na 8–10 bilionów wonów (5,9 mld USD), co mogłoby uczynić jej IPO jedną z największych w Korei Południowej w pierwszej połowie 2027 roku.
- •Spółka odnotowała rekordowy przychód za pierwszą połowę roku w wysokości 821,7 mld wonów, wzrost o 22,5 proc. rok do roku, podczas gdy zysk operacyjny spadł o 11,2 proc. do 52,3 mld wonów z powodu wyższych kosztów.
- •Założyciel i CEO Cho Man-ho oraz 26 innych akcjonariuszy posiadają łącznie 54,2 proc. udziałów w spółce.
- •Musinsa twierdzi, że przegląd pomoże ustalić, czy spełnia wymagania notowań i czy wejście na giełdę przyniosłoby firmie korzyści — spółka nie zobowiązała się jeszcze do IPO.

Południowokoreańska platforma modowa Musinsa złożyła wniosek o wstępny przegląd notowań na głównym rynku Kospi, czyniąc formalny krok w kierunku potencjalnej oferty publicznej.
Wniosek do Korea Exchange został złożony w poniedziałkowe popołudnie, poinformowała spółka. Wstępny przegląd to standardowy pierwszy etap koreańskiego procesu notowań, w którym giełda ocenia, czy spółka spełnia ilościowe i jakościowe wymagania dotyczące debiutu na Kospi lub zdominowanym przez firmy technologiczne Kosdaq, zanim można będzie przejść do formalnego wniosku o notowanie.
Zgodnie z oświadczeniem Musinsy przegląd pozwoli spółce ustalić, czy spełnia wymagania dotyczące notowań oraz czy wejście na giełdę byłoby korzystne. Spółka poinformowała, że rozważa IPO jako jeden ze sposobów pozyskania funduszy na globalną ekspansję.
Założyciel i CEO Cho Man-ho oraz 26 innych akcjonariuszy posiadają łącznie 54,2 proc. udziałów w spółce. Zgodnie z ujawnieniem Korea Exchange, Musinsa planuje mieć około 227,8 mln akcji w obrocie w przypadku wejścia na giełdę, w tym 26,6 mln akcji przeznaczonych do oferowania inwestorom. Wartość nominalna każdej akcji wynosi 100 wonów.
Szacunki sektora bankowości inwestycyjnej określają potencjalną wycenę Musinsy na od 8 bilionów wonów (5,9 mld USD) do 10 bilionów wonów. Jeśli notowania dojdą do skutku, Musinsa może stać się jedną z największych ofert IPO w Korei Południowej w pierwszej połowie 2027 roku. Debiut takiej skali umieściłby Musinsę w gronie większych koreańskich spółek technologicznych i konsumenckich platform internetowych, które w ostatnich latach weszły na giełdę — grupy, w której firmy e-commerce i platformowe były znaczącymi uczestnikami krajowego rynku IPO.
Musinsa rozpoczęła działalność w 2001 roku jako społeczność internetowa dla miłośników sneakersów, by następnie przekształcić się w jedną z największych platform modowych Korei Południowej. Jej biznes obejmuje obecnie platformę modową Musinsa Store, platformę lifestylową 29CM oraz markę odzieżową Musinsa Standard. Rozwój spółki odzwierciedla szerszy wzrost zainteresowania koreańskimi markami modowymi i lifestylowymi za granicą, wspierany globalnym zainteresowaniem koreańską kulturą popularną oraz zagranicznym zasięgiem koreańskich graczy e-commerce.
W ostatnich latach spółka rozszerzyła działalność poza swoje internetowe korzenie, otwierając więcej sklepów stacjonarnych w Korei oraz intensyfikując wysiłki na rzecz wprowadzania koreańskich marek modowych na rynki zagraniczne.
Musinsa odnotowała skonsolidowany przychód w wysokości 1,47 biliona wonów w 2025 roku, wzrost o 18,1 proc. rok do roku. W tym roku spółka zanotowała rekordowy przychód za pierwszą połowę roku w wysokości 821,7 mld wonów, wzrost o 22,5 proc. rok do roku, napędzany ekspansją działalności offline i zagranicznej.
Zysk operacyjny spadł jednak o 11,2 proc. do 52,3 mld wonów z powodu wzrostu kosztów. Eksport wzrósł do 37,2 mld wonów, dziewięciokrotnie przekraczając wynik z analogicznego okresu roku wcześniej.
Mimo poczynienia pierwszego formalnego kroku w kierunku IPO, Musinsa nie zobowiązała się jeszcze do wejścia na giełdę. Spółka oświadczyła, że wykorzysta wstępny przegląd do oceny zarówno tego, czy spełnia wymagania notowań, jak i czy debiut giełdowy ostatecznie przyniesie biznesowi korzyści. Tempo kolejnych kroków, w tym formalnego wniosku o notowanie, zależeć będzie od wyniku przeglądu oraz decyzji samej spółki o kontynuacji.