AktualnościMakroTrump staje się dokładnie tym, czego twierdzi, że nienawidzi: były urzędnik Białego Domu

Trump staje się dokładnie tym, czego twierdzi, że nienawidzi: były urzędnik Białego Domu

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Miles Taylor, który służył w pierwszej administracji Trumpa i został ujawniony jako „Anonymous”, opublikował tekst określający sposób rządzenia Trumpa jako bardziej podobny do sowieckiego sekretarza generalnego niż amerykańskiego prezydenta.
  • Administracja Trumpa objęła udziały w 30 amerykańskich korporacjach poprzez około $27 miliardów inwestycji rządowych, co stanowi bezprecedensowe rozszerzenie państwowej własności w prywatnym biznesie.
  • Administracja powołała się na Defense Production Act, by kierować decyzjami produkcyjnymi firm, czego nie robiono od czasów wojny koreańskiej.
  • Trump ponowił starania o usunięcie z funkcji członkini Rezerwy Federalnej Lisy Cook, prosząc urzędników o zignorowanie orzeczenia Sądu Najwyższego, które chroniło jej stanowisko.
  • Taylor powiedział, że znajduje się już na liście bezpieczeństwa narodowego i wskazał na presję rządu wobec prasy, w tym wezwania DOJ dotyczące telefonów komórkowych dziennikarzy.
Trump staje się dokładnie tym, czego twierdzi, że nienawidzi: były urzędnik Białego Domu

Prezydent Donald Trump staje się dokładnie tym, przeciwko czemu prowadzi kampanię w 2026 roku.

Miles Taylor, urzędnik z pierwszej kadencji Trumpa, który pełnił funkcję szefa personelu w Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, napisał w poniedziałek, że nowa kampania prezydenta odkurza stare, pochodzące z lat 50. XX wieku stereotypy „czerwonej paniki”, jednocześnie przejmując wiele z tych samych rozwiązań do własnego rządu.

„Sam Donald Trump jest komunistą, a przynajmniej jest tak blisko przywódców dawnych reżimów komunistycznych, jak ktokolwiek, kiedykolwiek widziany sprawujący władzę w Ameryce” — napisał Taylor. „Nie mówię tego żartem. Mówię to jako były republikanin, który spędził dwa i pół roku wewnątrz pierwszej administracji Trumpa, obserwując, jak jego rządy odchodzą od demokracji i zmierzają ku czemuś mroczniejszemu, a jednocześnie znajomemu każdemu, kto zna historię. Jeśli odrzuci się przypinki z flagą i spojrzy na to, jak Trump faktycznie rządzi, widać coś bardziej zbliżonego do sowieckiego sekretarza generalnego niż do jakiegokolwiek amerykańskiego prezydenta z którejkolwiek partii”.

W ubiegłym tygodniu ujawniono, że administracja Trumpa objęła udziały w 30 amerykańskich korporacjach. To $27 miliardów inwestycji rządowych „przy niemal całkowitym braku przejrzystości publicznej co do procesu, celu lub dalszej relacji” — powiedział Taylor.

Trump korzysta z Defense Production Act, który pozwala rządowi kontrolować, jakie produkty wytwarzają firmy. Ustawa nie była używana w ten sposób od czasów wojny koreańskiej. „Nagle masz prezydenta, który zaczyna dowodzić środkami produkcji” — wyjaśnił Taylor.

To jednak nie jedyny przykład szczególnej marki marksizmu Trumpa.

Trump ogłosił też, że ponownie „rozważa usunięcie” z funkcji członkini Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej Lisy Cook. W liście powtarzającym wcześniejsze zarzuty o „oszustwo hipoteczne” Trump domaga się, by zignorować decyzję Sądu Najwyższego, zgodnie z którą Cook nie może zostać odwołana. Prezydent nadal jest niezadowolony z obniżania przez Rezerwę Federalną stóp procentowych. Ani jeden członek Rady Gubernatorów nie głosował za obniżeniem stóp na ostatnim posiedzeniu, w tym także nominowany przez Trumpa.

„Gdy władca przejmuje bank centralny, aby osobiście kierować przepływem pieniędzy, nazywa się to kontrolą państwa nad gospodarką” — wyjaśnił Taylor. Obecnie gospodarka Trumpa nie radzi sobie dobrze. Wydaje się więc, że chce on zastosować taktykę używaną „od Niemiec Weimarskich po Wenezuelę”. Skutkiem — jak powiedział Taylor — była „hiperinflacja” oraz konta oszczędnościowe „warte nic”.

Konserwatyści kiedyś ostrzegali przed niebezpieczną „gospodarką nakazową”, a Tea Party było częścią tego ruchu sprzeciwiającego się udziałowi rządu w ochronie zdrowia.

„Teraz kandydaci MAGA startują jako pełnoprawni jej obrońcy, obiecując doprowadzić do końca program silnej ręki Trumpa” — powiedział Taylor. „W końcu prezydent jest tylko częściowo po drodze do przekształcenia rządu USA w jego własną, osobistą markę komunizmu. Potrzebuje posłusznego Kongresu, aby dokończyć to zadanie”.

Istnieją jednak także inne przykłady sowieckiego stylu rządzenia opartego na dowodzeniu i kontroli. Jednym z nich jest używanie przez Trumpa Departamentu Sprawiedliwości do atakowania jego politycznych wrogów. Innym są wysiłki dyrektora FBI Kasha Patela, by oczyścić FBI ze wszystkich agentów, którzy mieli kontakt z jakimkolwiek śledztwem dotyczącym Donalda Trumpa. Tymczasem sekretarz obrony Pete Hegseth prowadzi własną osobistą kampanię usuwania generałów, którzy nie okazują Trumpowi lojalności. Pojawia się też presja rządu na prasę, a Departament Sprawiedliwości wykorzystał swoje uprawnienia, by uzyskać wezwania dotyczące telefonów komórkowych dziennikarzy.

Taylor powiedział, że istnieje już lista osób objętych zakazem ze względów bezpieczeństwa narodowego, na której sam się znajduje.

Nawet slogany Trumpa — jak stwierdził Taylor — brzmią jak komunistyczne kampanie: „Najlepsza opieka zdrowotna na świecie! Wyższe płace! Niższe ceny! Od pierwszego dnia! Taniej w sklepach! Energia tańsza! Czystsze miasta, wszystko lśniące! W złocie!”

Były urzędnik Trumpa powiedział, że żaden przywódca gospodarki rynkowej nie mógłby składać takich obietnic, ponieważ wiedziałby, że rząd nie jest w stanie kontrolować takich rzeczy. „A jednak Trump obiecał je mimo wszystko, tak jak sekretarze generalni ZSRR obiecywali rekordowe zbiory” — powiedział Taylor.

Na zakończenie wezwał Amerykanów, by podnieśli alarm w sprawie komunistycznych skłonności Trumpa i pokonali go przy urnie wyborczej.