Meksyk łamie szeregi i osłabia próbę odsunięcia osaczonego szefa FIFA Infantino, prowadzoną przez UEFA
Najważniejsze informacje
- •Meksykańska Federacja Piłkarska odeszła od stanowiska Concacaf, aby publicznie poprzeć dalsze przywództwo Gianniego Infantino w FIFA, powołując się na poszanowanie procesów instytucjonalnego zarządzania.
- •UEFA, AFC i Concacaf stanowczo potępiły propozycję Infantino dotyczącą sprzedaży udziałów w spółce-córce zarządzającej prawami komercyjnymi do Mistrzostw Świata — aktywie, które wygenerowało około 7,5 miliarda dolarów w cyklu 2018–2022.
- •Zjednoczony blok głosujący UEFA, AFC i Concacaf kontrolowałby 136 z 211 głosów członkowskich FIFA w systemie „jeden kraj, jeden głos”, co wystarczyłoby do odmówienia Infantino trzeciej kadencji, gdyby blok utrzymał spójność.
- •FIFA przeprosiła po kryzysowym spotkaniu w Maroku za zatajenie planów prywatyzacji przed swoją Radą i wszystkimi stowarzyszeniami członkowskimi, podczas gdy Infantino wskazał, że zamierza pozostać na stanowisku.
- •Odejścia Meksyku oraz kilku państw azjatyckich, w tym Kataru i Kuwejtu, w połączeniu z poparciem ze strony konfederacji afrykańskiej, południowoamerykańskiej i oceanijskiej, wzmocniły perspektywy Infantino na utrzymanie władzy.

Meksykański związek piłki nożnej zerwał szeregami ze swoją konfederacją i zadał poważny cios próbom prowadzonym przez UEFA, mającym na celu usunięcie osaczonego prezydenta FIFA Gianniego Infantino, udaremniając nadzieje na jego zmuszenie do odejścia.
Infantino odpiera bunt ze strony konfederacji reprezentujących Europę (UEFA), Azję (AFC) oraz Karaiby, Amerykę Środkową i Północną (Concacaf), które wszystkie stanowczo potępiły jego nieujawnione działania zmierzające do faktycznej prywatyzacji Mistrzostw Świata. Kontrowersja uderza w sam rdzeń modelu przychodowego FIFA, który opiera się w przytłaczającej mierze na prawach do transmisji i sponsoringu Mistrzostw Świata — cykl komercyjny 2018–2022 wygenerował około 7,5 miliarda dolarów — a jakiekolwiek przesunięcie w stronę prywatnej własności tych praw przekształciłoby sposób zarządzania najbardziej dochodowym aktywem światowej piłki nożnej.
Państwa afrykańskie i południowoamerykańskie pozostały stanowczo po stronie Infantino. Teraz Meksyk — współgospodarz rozszerzonych do 48 drużyn Mistrzostw Świata 2026 wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą — dołączył do nich, mimo że Concacaf popiera jego usunięcie. Pozycja Meksyku jest znacząca nie tylko ze względu na zerwanie z Concacaf, ale również dlatego, że FMF ma bezpośredni interes w sukcesie operacyjnym zbliżającego się turnieju, co nadaje jej poparciu dla Infantino dodatkowego ciężaru.
W systemie FIFA opartym na zasadzie „jeden kraj, jeden głos”, każde z 211 stowarzyszeń członkowskich oddaje po jednym głosie w wyborach prezydenckich, niezależnie od wielkości ani wpływu, co oznacza, że indywidualne odejścia mogą w istotny sposób zmienić układ sił.
Odejście Meksyku komplikuje UEFA, Concacaf i AFC zebranie wystarczającego poparcia, by wymusić wotum nieufności wobec prezydenta FIFA lub wystawić kontrkandydata przeciwko niemu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.
W oświadczeniu Meksykańska Federacja Piłkarska (FMF) stwierdziła, że „jest przekonana, iż piłka nożna jest wartością fundamentalną, a jej najlepszą obroną jest instytucjonalność oraz poszanowanie dla ładu zarządczego i procesów, które ją chronią” (wpis na X).
„Zatem FMF nie uzna ani nie zatwierdzi żadnego procesu zwołanego poza tą instytucjonalnością i popiera wezwanie ogłoszone 5 sierpnia 2026 roku przez prezydenta Infantino do wspólnego kontynuowania rozwoju piłki nożnej dla dobra wszystkich 211 stowarzyszeń członkowskich” — kontynuowano w oświadczeniu. „FMF popiera przywództwo prezydenta Infantino w dalszym napędzaniu rozwoju piłki nożnej poprzez umacnianie instytucjonalne.”
Ile głosów potrzeba do obalenia Infantino?
Infantino opiera się narastającym wezwaniom do rezygnacji w związku z jego propozycją sprzedaży udziałów w spółce-córce, która zarządzałaby prawami komercyjnymi do Mistrzostw Świata i innych turniejów FIFA. Potencjalni prywatni inwestorzy rzekomo obejmują członków dalszej rodziny jego sojusznika politycznego, Donalda Trumpa. Propozycja prywatyzacji odbija wieloletnie napięcia wewnątrz FIFA dotyczące przejrzystości i zarządzania, które utrzymują się od skandalu korupcyjnego z 2015 roku, w którym utonęła organizacja i który doprowadził do upadku poprzednika Infantino, Seppa Blattera.
W środę zwołał on kryzysowe spotkanie w Maroku, po którym FIFA wydała oświadczenie przyznające, że przeprosiła za utrzymywanie planów w tajemnicy przed Radą FIFA i wszystkimi państwami członkowskimi, oraz wskazujące, że Infantino zamierza pozostać na swoim stanowisku.
Od tego spotkania afrykańska konfederacja CAF „jednomyślnie potwierdziła na nowo swoje poparcie dla prezydenta FIFA Gianniego Infantino i podziękowała mu za jego wsparcie dla afrykańskiej piłki nożnej na przestrzeni lat” (oświadczenie CAF). Uważa się również, że Ameryka Południowa i Oceania go popierają.
Gdyby UEFA, AFC i Concacaf głosowały jako zjednoczone bloki, dysponowałyby 136 z 211 głosów FIFA — wystarczająco, by odmówić Infantino trzeciej pełnej kadencji. Jednak stanowisko Meksyku, a także kilku państw azjatyckich, w tym Kataru i Kuwejtu, wzmocniło pozycję Infantino w jego walce o utrzymanie władzy.