AktualnościAkcjeMeta mierzy się z ryzykiem 1,4 bln dolarów w procesie stanowym dotyczącym bezpieczeństwa młodzieży w Oakland

Meta mierzy się z ryzykiem 1,4 bln dolarów w procesie stanowym dotyczącym bezpieczeństwa młodzieży w Oakland

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Kalifornia, Kolorado, Kentucky i New Jersey prowadzą proces przeciwko Meta w Oakland w związku z zarzutami o wprowadzanie w błąd co do ryzyk dla młodzieży na platformach spółki.
  • Stanowi prokuratorzy generalni mogą wnosić roszczenia i domagać się środków naprawczych, w tym na podstawie COPPA, których prywatni powodowie nie mają do dyspozycji.
  • Meta twierdzi, że teoria stanów może prowadzić do kar sięgających 1,4 bln dolarów, choć werdykt ławy przysięgłych ma jedynie charakter doradczy.
  • Osobna sprawa w Nowym Meksyku już doprowadziła do łącznej odpowiedzialności Meta w wysokości 942 mln dolarów, a spółka składa apelację.
  • Teorie prawne badane w Oakland mogą wpłynąć na przyszłe sprawy dotyczące TikTok, YouTube, Snapchat, generatywnej AI, gier wideo i social gaming.
Meta mierzy się z ryzykiem 1,4 bln dolarów w procesie stanowym dotyczącym bezpieczeństwa młodzieży w Oakland

Meta jest jedną z najbogatszych spółek na świecie. W zeszłym roku osiągnęła niemal 201 mld dolarów przychodów, a pod koniec czerwca miała ponad 90 mld dolarów w gotówce i papierach wartościowych nadających się do sprzedaży.

Teraz federalny proces w Oakland w Kalifornii sprawdza, co faktycznie byłoby potrzebne, aby finansowo uderzyć w tak dużą spółkę. Kalifornia, Kolorado, Kentucky i New Jersey oskarżyły Meta o wprowadzanie opinii publicznej w błąd co do ryzyk, jakie jej platformy stwarzają dla młodych użytkowników, oraz o projektowanie funkcji na Instagramie i Facebooku, które utrzymują dzieci i nastolatków w ciągłym korzystaniu z serwisów. Te cztery stany jako pierwsze prowadzą sprawę wniesioną przez koalicję 29 stanowych prokuratorów generalnych, która pozwała spółkę w 2023.

Meta już wcześniej mierzy się z pozwami dotyczącymi bezpieczeństwa dzieci w całym kraju, ale ta sprawa niesie dodatkowe ryzyko ze względu na to, kto ją wniósł. Stanowi prokuratorzy generalni mogą formułować zarzuty, których prywatni powodowie nie mogą podnosić, w tym roszczenia na podstawie Children’s Online Privacy Protection Act, czyli COPPA. Mogą też domagać się środków naprawczych odnoszących się do domniemanych szkód dotykających potencjalnie miliony osób, co częściowo tłumaczy, dlaczego proces w Oakland może wpłynąć na sposób prowadzenia podobnych spraw gdzie indziej.

„Stawka może być w tej sprawie wyższa, ponieważ zasądzone odszkodowania będą mierzyć szkody potencjalnie milionów osób” — powiedział Fortune Eric Goldman, współdyrektor High Tech Law Institute na Santa Clara University School of Law. „Mogą też pojawić się dodatkowe środki naprawcze ze względu na szczególne roszczenia, które może wnieść prokurator generalny”.

To pomaga wyjaśnić niezwykłą kwotę związaną ze sprawą: 1,4 bln dolarów.

Meta twierdzi, że potencjalne kary mogą sięgnąć takiego poziomu zgodnie z teorią przedstawioną przez stany, co stawiałoby teoretyczny maksymalny pułap w pobliżu wartości samej spółki.

„To liczba, która dosłownie oszałamia” — powiedział Goldman.

W najbardziej skrajnym ujęciu, jak powiedział Goldman, szkody opisane przez Meta mogłyby w praktyce przenieść wartość należącą do akcjonariuszy Meta na opinię publiczną.

„To w zasadzie prośba, by Meta oddała klucze i odeszła” — powiedział.

Rzeczywiste zbliżenie się do 1,4 bln dolarów to już inna kwestia. Ośmioosobowa ława przysięgłych ma w tej sprawie charakter doradczy, a ostateczna decyzja w sprawie odpowiedzialności i środków naprawczych należy do sędzi federalnej Yvonne Gonzalez Rogers.

James Grimmelmann, profesor prawa cyfrowego i informacji na Cornell University, powiedział Fortune, że nie spodziewa się, aby proces wzorcowy zakończył się karą, która doprowadzi Meta do bankructwa.

„Przy odszkodowaniach zawsze trudno zgadywać” — powiedział Grimmelmann. „Ława przysięgłych ma wyłącznie charakter doradczy, więc jej wnioski nie będą wiążące dla sądu, a nawet jeśli wskaże niezwykle wysoką kwotę, sędzia może ją zmienić, podobnie jak inne sądy w postępowaniu apelacyjnym”.

Nowy Meksyk może dawać wgląd w to, jak mogłaby wyglądać duża finansowa kara na poziomie stanowym. Na początku tego roku ława przysięgłych uznała tam Meta za odpowiedzialną za 75 000 naruszeń stanowej ustawy o ochronie konsumentów, co przełożyło się na 375 mln dolarów kar cywilnych. Później sędzia orzekł, że platformy Meta stanowią uciążliwość publiczną i nakazał spółce zapłacić kolejne 567 mln dolarów na działania związane z ograniczaniem szkód w zakresie zdrowia psychicznego młodzieży, podnosząc całkowitą odpowiedzialność finansową w tej sprawie do 942 mln dolarów. Meta składa apelację.

Ale sprawa w Oakland dotyczy czegoś więcej niż liczby zer, które Meta mogłaby zostać zobowiązana wpisać na czek.

Co Meta uważa, że stany interpretują błędnie

„Prokuratorzy generalni stanów mogą nazywać to sprawą przełomową, ale ich ograniczone roszczenia nie są poparte dowodami, a ich żądania finansowe są skrajnie nieproporcjonalne” — powiedziała Fortune rzeczniczka Meta Stephanie Otway w oświadczeniu przesłanym e-mailem.

Meta twierdzi, że stany nie wykazały, iż ktokolwiek na ich terytorium został wprowadzony w błąd lub poszkodowany przez sporne funkcje, a prokuratorzy generalni próbują ukarać spółkę za to, co firma nazywa „wyzwaniami obejmującymi całą branżę, takimi jak weryfikacja wieku” — powiedziała Otway.

„Zamiast trzymać się faktów lub prawa, stany zdecydowały się ścigać absurdalną wypłatę” — powiedziała Otway. „Podtrzymujemy nasze osiągnięcia w tworzeniu silnych zabezpieczeń dla nastolatków i z niecierpliwością czekamy na przedstawienie naszego stanowiska w sądzie”.

Mniej niż 1% przychodów Meta pochodzi od nastolatków na Instagramie, ale Goldman podkreślił, że ten udział nie odpowiada na zasadnicze pytanie w sprawie.

„Istotne pytanie brzmi, jak duże szkody Meta powoduje w społeczeństwie” — powiedział Goldman.

Goldman stwierdził, że miliony młodych ludzi nadal korzystają z usług Meta. Jeśli stany przekonają sąd, że ci użytkownicy ponieśli szkodę, potencjalna odpowiedzialność nie musi być ograniczona tym, ile przychodów Meta bezpośrednio uzyskuje od nastolatków na Instagramie.

A pieniądze to tylko jeden ze sposobów, w jaki Meta może przegrać.

Spór o to, jak działa media społecznościowe

Prokuratorzy generalni kwestionują decyzje Meta dotyczące tego, jak projektowane są jej platformy i w jaki sposób treści są prezentowane użytkownikom. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie dla tego, jak sprawa zaszła tak daleko.

Section 230 co do zasady chroni firmy internetowe przed odpowiedzialnością za treści publikowane przez użytkowników. Stany argumentują, że nie pozywają Meta za to, co użytkownicy publikują; kwestionują własne decyzje Meta dotyczące sposobu prezentowania tych treści użytkownikom.

Goldman uważa, że tych dwóch rzeczy nie da się tak łatwo oddzielić.

„Dla mnie to rozróżnienie jest pozorne. To nie ma sensu” — powiedział Goldman. „Nie można oddzielić funkcji redakcyjnej i powiedzieć, że wyeliminujemy treść i sposób jej prezentacji. W moim rozumieniu to to samo, ale sędzia Rogers się z tym nie zgodziła i dlatego ta sprawa trafiła do procesu”.

Goldman podniósł też kwestię Pierwszej Poprawki. Porównał decyzje Meta dotyczące prezentowania wpisów użytkowników do wyborów redakcyjnych, jakich dokonuje publikacja, decydując, które materiały mają większą widoczność, na przykład jak duży ma być nagłówek albo czy materiał zawiera zdjęcia. Jego zdaniem są to same w sobie wybory ekspresyjne chronione przez Pierwszą Poprawkę. Te argumenty nie zatrzymały sprawy przed rozpoczęciem procesu.

Rezultat tego sporu może mieć znaczenie daleko wykraczające poza to, czy Meta zapłaci setki milionów, miliardy, czy cokolwiek zbliżonego do 1,4 bln dolarów.

TikTok, YouTube i Snapchat mierzą się z podobnymi pozwami dotyczącymi domniemanych szkód wobec młodych użytkowników. Goldman powiedział, że zwycięstwo stanów w Oakland mogłoby stać się wzorcem do kwestionowania sposobu projektowania innych platform społecznościowych.

I może to nie ograniczyć się do mediów społecznościowych. Goldman wskazał na pozwy, które już testują podobne teorie wobec generatywnej AI, gier wideo i social gaming.

To sprawia, że potencjalna kara jest tylko jednym z elementów tego, co rozstrzyga się w Oakland. Meta może zaskarżyć zasądzoną kwotę w apelacji. Teoria prawna, która przetrwa tę sprawę, może zostać wykorzystana ponownie.

„Dlatego mówię, że internet jest teraz sądzony w Oakland, bo to nie tylko Meta i nie tylko media społecznościowe” — powiedział Goldman.

Ten materiał pierwotnie ukazał się na Fortune.com