AktualnościMakroKongresmen Max Miller opiera się sojusznikom Trumpa i zostaje w wyścigu o reelekcję mimo oskarżeń o znęcanie się

Kongresmen Max Miller opiera się sojusznikom Trumpa i zostaje w wyścigu o reelekcję mimo oskarżeń o znęcanie się

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Przedstawiciel Max Miller potwierdził w rozmowie z „The New York Times”, że zamierza kontynuować kampanię o reelekcję mimo oskarżeń o fizyczne znęcanie się nad byłą żoną i małą córką — zarzutów, które stanowczo odrzuca.
  • Prezydent Trump osobiście nakłaniał Millera do ponownego rozważenia swoich szans, zauważając, że nie wyglądają one korzystnie, choć ostatecznie Miller oparł się tej presji.
  • Decyzja Millera zapadła tuż przed sobotnim wieczornym terminem, który pozwoliłby lokalnym przewodniczącym Partii Republikańskiej na wystarczający czas na wybór kandydata zastępczego zgodnie z prawem stanowym.
  • Demokratyczny pretendent Brian Poindexter prowadził nad Millerem o 14 punktów w sondażach według danych z czwartka, co wzbudziło obawy republikanów o utratę mandatu.
  • Czołowi republikanie obawiają się, że zarówno Miller, jak i przedstawiciel Chuck Edwards z Karoliny Północnej mogą kosztować partię kluczowe mandaty w listopadzie, co potencjalnie zagraża ich wąskiej większości w Izbie Reprezentantów.
Kongresmen Max Miller opiera się sojusznikom Trumpa i zostaje w wyścigu o reelekcję mimo oskarżeń o znęcanie się

Przedstawiciel Max Miller (R-OH), były pracownik Białego Domu w administracji Trumpa, który w ostatnich dniach spotkał się z nasilającymi się wezwaniami do wycofania swojej kandydatury o reelekcję w związku z oskarżeniami o znęcanie się, oświadczył w sobotę w „The New York Times”, że zamierza pozostać w wyścigu — decyzja, która według doniesień wzbudza obawy kierownictwa Partii Republikańskiej, iż może zapewnić Demokratom prostą wygraną w wyborach mid-term.

Miller został oskarżony o fizyczne znęcanie się nad byłą żoną i dwuletnią córką — zarzuty, które stanowczo odrzucił. Według „The New York Times” prezydent Donald Trump — którego poparcie było kluczowe dla zwycięstwa Millera w prawyborach w 2022 roku — nakłaniał go do „ostrożnego przyjrzenia się swoim szansom” na wygraną, które — jak zauważył prezydent — „nie wyglądają dobrze”.

Sobota wieczorem to najpóźniejszy termin na wycofanie się Millera, pozwalający „lokalnym przewodniczącym partii na wystarczający czas na wskazanie zastępstwa na karcie wyborczej do poniedziałku godz. 16:00” — donosił „The New York Times”. Potwierdzając zamiar pozostania w wyścigu — decyzję sprzeczną z wolą sojuszników Trumpa, którzy nakłaniali prezydenta do wywarcia presji na Millerze — republikanin z Ohio ryzykuje, że pomoże Demokratom przejąć okręg. Przy wąskiej większości republikanów w Izbie Reprezentantów utrata nawet jednego mandatu mogłaby przesunąć kontrolę nad izbą.

„Czołowi republikanie obawiają się, że [Miller i przedstawiciel Chuck Edwards (R-NC), oskarżony o niewłaściwe zachowanie wobec młodych pracownic] mogą kosztować partię parę kluczowych mandatów w listopadzie” — donosił wcześniej Punchbowl News.

Miller zmierzy się teraz z demokratycznym kandydatem do Kongresu Brianem Poindexterem, który według danych z czwartku prowadził nad Millerem o 14 punktów.

„Partia Republikańska stanu Ohio i lokalni przewodniczący partii pozostali w tym tygodniu w dużej mierze milczący publicznie, odmawiając odpowiedzi na pytania, czy popierają kandydaturę pana Millera” — wskazuje raport „The New York Times”.

„Gdyby pan Miller się wycofał, musieliby zwołać spotkanie do końca soboty, aby go zastąpić, zgodnie z prawem stanowym. Matt Miller, przewodniczący hrabstwa Ashland i burmistrz Ashland, który nie jest spokrewniony z kongresmenem, oświadczył w sobotę, że nie zaplanowano takiego spotkania.”