AktualnościMakroSzef Lloyd’s ostrzega przed „catastrofami spowodowanymi przez człowieka” w związku z wpływem wojny z Iranem na branżę ubezpieczeniową

Szef Lloyd’s ostrzega przed „catastrofami spowodowanymi przez człowieka” w związku z wpływem wojny z Iranem na branżę ubezpieczeniową

Autor: City AM Markets·

Najważniejsze informacje

  • Zysk przed opodatkowaniem Lloyd’s of London spadł o 16,7% do 3,5 mld funtów w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku, podczas gdy wynik techniczny ubezpieczeniowy wzrósł do 1,9 mld funtów z 1,5 mld funtów.
  • Zamknięcia Cieśniny Ormuz i ataki na statki podczas wojny USA z Iranem skłoniły Londyński Wspólny Komitet Wojenny do dodania wybrzeży Bahrajnu, Kataru i Omanu do obszarów wysokiego ryzyka, co podniosło składki.
  • Lloyd’s uruchomił w czerwcu mechanizm ryzyka wojennego o wartości 400 mln dolarów (316 mln funtów), aby statki nadal mogły uzyskać ochronę ubezpieczeniową w Cieśninie.
  • Dyrektor generalny Patrick Tiernan stwierdził, że powiązanie ryzyk oznacza, że branża musi przejść od prognozowania do szerokiej gotowości, gdyż w tym roku katastrofy naturalne ustępują miejsca spowodowanym przez człowieka.
  • Rynek ubezpieczeniowy znajduje się w cyklu łagodnienia cen, jednak Lloyd’s nadal przyciąga nowych znanych graczy, co dyrektor finansowy Jim Bichard przypisuje unikalnej efektywności kapitałowej tego rynku.
Szef Lloyd’s ostrzega przed „catastrofami spowodowanymi przez człowieka” w związku z wpływem wojny z Iranem na branżę ubezpieczeniową

W wyniku presji inflacyjnej i narastających napięć geopolitycznych Lloyd’s of London, historyczny rynek ubezpieczeniowy, odnotował spadek zysku w pierwszej połowie roku. Skutki te były najbardziej dotkliwe w segmencie ubezpieczeń morskich, który znalazł się pod ogromną presją w szczytowym okresie wojny USA z Iranem.

Lloyd’s, który działa nie jako pojedynczy ubezpieczyciel, lecz jako rynek, na którym ryzyko polisują ponad 52 syndykaty, od wieków stanowi barometr globalnych wstrząsów handlowych, a niewiele szlaków ma większe znaczenie niż Zatoka Perska.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy największy na świecie rynek ubezpieczeniowy funkcjonował w szybko zmieniającym się i coraz bardziej niestabilnym środowisku globalnym, ukształtowanym w dużej mierze przez konflikt na Bliskim Wschodzie. Sektor morski znalazł się pod silną presją — w szczytowym okresie wojny USA z Iranem meldowano o tysiącach statków uwięzionych w Zatoce Perskiej.

Zamknięcie Cieśniny Ormuz i ataki na statki w tym szlaku wodnym zmusiły Londyński Wspólny Komitet Wojenny — grupę ekspertów ubezpieczeń morskich działającą w ramach Lloyd’s Market Association (LMA) wraz z International Underwriting Association (IUA) — do rozszerzenia wyznaczonych obszarów wysokiego ryzyka o wybrzeża Bahrajnu, Kataru i Omanu. Decyzja ta wywołała gwałtowny wzrost składek, gdyż ubezpieczyciele wliczyli w ceny ryzyko ataku. Cieśnina jest jednym z najbardziej krytycznych węzłów energetycznych świata — normalnie przepływa przez nią około jedna piąta globalnie handlowanej ropy oraz skroplonego gazu ziemskiego, dlatego ceny ryzyka wojennego w tym rejonie wpływają na koszty żeglugi na całym świecie. Wydarzenia te przypominają skoki składek obserwowane w ostatnich latach w pobliskich szlakach żeglugowych, gdy ataki na statki handlowe na Morzu Czerwonym i okolicznych wodach doprowadziły do podobnych oznaczeń wysokiego ryzyka i zmian tras.

W czerwcu Lloyd’s musiał interweniować, aby statki nadal mogły uzyskać ochronę ubezpieczeniową w Cieśninie, uruchamiając mechanizm ryzyka wojennego o wartości 400 mln dolarów (316 mln funtów).

W rozmowie z City AM dyrektor generalny Patrick Tiernan argumentował, że obecnie każde poważne ryzyko jest „jednocześnie chaotyczne”, a branża musi przejść od próby przewidywania konkretnych zagrożeń do gotowości na wszelkie eventualności.

„W zeszłym roku mówiliśmy o katastrofach naturalnych, w tym roku mówimy o katastrofach spowodowanych przez człowieka” — dodał.

Ponieważ zagrożenia są tak głęboko powiązane, Tiernan stwierdził, że branża nie może już polegać wyłącznie na tradycyjnych modelach probabilistycznych, które próbują prognozować konkretne scenariusze katastrof. Strategia — jego zdaniem — musi przesunąć się od przewidywania tego, co się wydarzy, do szerokiej gotowości na wszystko, co może się wydarzyć.

„Trudno być w grze prognoz. Trzeba być w grze przygotowania” — powiedział.

Lloyd’s poinformował w czwartek, że zysk przed opodatkowaniem spadł o 16,7% do 3,5 mld funtów w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku. Poprawił się natomiast jego podstawowy biznes — rynek odnotował wynik techniczny ubezpieczeniowy na poziomie 1,9 mld funtów wobec 1,5 mld funtów wcześniej, co pokazuje, w jaki sposób zwroty z inwestycji i jednorazowe wstrząsy mogą wpływać na wynik brutto, nawet gdy utrzymana jest dyscyplina polisowa.

Żegluga po miękkim rynku

Rynek ubezpieczeniowy znajduje się obecnie w cyklu łagodnienia — powiedział Tiernan. „Jesteśmy w pełni świadomi, że jesteśmy w okresie, w którym następuje osłabienie cen bazowych” — stwierdził, dodając, że zarząd uważnie monitoruje podstawową działalność, aby zapewnić dalsze osiąganie celów.

Łagodnienie rynku ubezpieczeniowego jest zwykle napędzane obfitością kapitału i wysokimi zyskami ubezpieczyceli z poprzednich cykli twardego rynku, ale prowadzi do obniżenia stawek składkowych i ściska marże ubezpieczycieli. Jednym z kluczowych procesów, które rynek będzie obserwował do końca roku, jest to, jak długo składki za ryzyko geopolityczne w ubezpieczeniach morskich pozostaną podwyższone na tle ogólnego trendu spadkowego cen.

Tiernan powiedział: „Widzimy, że ci, którzy już tu są, robią z nami więcej biznesu lub zatrzymują większą część swojej działalności, a jednocześnie widzimy nowych graczy — te bardzo znane firmy ubezpieczeniowe z Europy, Stanów Zjednoczonych i innych regionów — wchodzących obecnie na rynek Lloyd’s”.

Jim Bichard, dyrektor finansowy, powiedział City AM: „Duża część tego wynika z przewagi kapitałowej, która naszym zdaniem jest unikalna w Lloyd’s — chodzi o to, ile ryzyka można przejąć, jeśli chcieć, na każdego dolara kapitału, i uważamy, że można tu udźwignąć więcej tego ryzyka w Lloyd’s niż gdziekolwiek indziej”.