Kashkari z Fed: rynek obligacji skarbowych działa dobrze mimo rosnących rentowności
Najważniejsze informacje
- •Kashkari stwierdził, że rynek obligacji skarbowych funkcjonuje prawidłowo — transakcje są zawierane, a płynność jest wystarczająca.
- •Według niego rosnące rentowności obligacji skarbowych nie powinny odciągać Fed od wykorzystywania stopy funduszy federalnych jako głównego narzędzia w walce z inflacją.
- •Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych zakończyła ubiegły tydzień w okolicach 4,73%, a 30-letnia utrzymała się blisko najwyższego poziomu od 2007 roku.
- •Federal Reserve utrzymała stopy bez zmian w lipcu po raz piąty z rzędu, a Kashkari zagłosował odmiennie za podwyżką o 0,25 punktu procentowego.
- •Kashkari powiedział, że nie jest gotów zobowiązać się do wrześniowej podwyżki stóp, ponieważ przed następnym posiedzeniem potrzebne są kolejne dane o inflacji.

Prezes Federal Reserve Bank of Minneapolis Neel Kashkari powiedział w niedzielę, że rosnące rentowności amerykańskich obligacji skarbowych nie budzą jego obaw i raczej nie wpłyną na obrady Fed nad polityką pieniężną. Występując w programie CBS „Face the Nation”, zbagatelizował niepokój związany z ostatnim wzrostem rentowności obligacji skarbowych i określił ten rynek jako zdrowy, mimo rosnących rentowności.
Rynek obligacji „funkcjonuje tak, jak powinien”
Kashkari powiedział, że wszystko wskazuje na to, że rynek obligacji skarbowych funkcjonuje tak, jak powinien: transakcje są zawierane, płynność jest wystarczająca, a rynek działa prawidłowo. Taka ocena pozwala Fed skupić się na stopie funduszy federalnych jako głównym narzędziu w walce z inflacją — kluczowej dźwigni służącej do przywrócenia inflacji do celu — zamiast na warunkach panujących na samym rynku obligacji.
Takie uspokojenie ma znaczenie, ponieważ Fed historycznie interweniował, gdy rynek obligacji skarbowych przestawał działać — najbardziej znamiennie w marcu 2020 roku, na początku pandemii, gdy uruchomił awaryjny skup obligacji skarbowych, aby przywrócić normalne warunki obrotu. Długoterminowe rentowności obligacji skarbowych wyznaczają także koszty finansowania w całej gospodarce, od kredytów hipotecznych po zadłużenie korporacyjne, dlatego sprawnie działający rynek ma znaczenie sięgające daleko poza biurka traderów.
Rentowności wysokie, ale nie ekstremalne w ujęciu historycznym
Jego komentarze padły w tygodniu, w którym rentowności wzrosły w całej krzywej. Referencyjna rentowność 10-letnich obligacji skarbowych zakończyła ubiegły tydzień w okolicach 4,73%, a 30-letnia utrzymała się blisko najwyższego poziomu od 2007 roku. Kashkari przyznał, że choć rentowności są wysokie na tle ostatniej historii, w latach 90. były znacznie wyższe — porównanie to ujmuje obecny poziom jako wysoki, ale nie ekstremalny w ujęciu historycznym. W tamtej dekadzie rentowność 10-letnia przez większość czasu notowana była powyżej 6%.
Piąte z rzędu utrzymanie stóp i lipcowy sprzeciw
Wypowiedzi te padają przed wrześniowym posiedzeniem Fed poświęconym polityce pieniężnej. Podczas poprzedniego zgromadzenia Federal Reserve utrzymała w lipcu stopy procentowe bez zmian po raz piąty z rzędu, a Kashkari był jednym z trzech decydentów, którzy zagłosowali odmiennie za podwyżką stopy o 0,25 punktu procentowego, powołując się na obawy związane z uporczywą inflacją.
Wrzesień pozostaje nieprzesądzony
Mówiąc w niedzielę, Kashkari powtórzył te obawy dotyczące inflacji, ale nie zadeklarował, że będzie zabiegał o podwyżkę stóp na wrześniowym posiedzeniu ani że ponownie zagłosuje odmiennie. Przed następnym posiedzeniem potrzebne są kolejne dane, powiedział, i nie chce z góry przesądzać o wyniku. Dodał, że obecnie nie ma pewności, iż inflacja wróci do celu w krótkim okresie — co pozostawia otwarte drzwi dla dalszych obaw inflacyjnych przed wrześniem. Stabilność cen stoi obok maksymalnego zatrudnienia w ustawowym podwójnym mandacie Fed — równowadze, którą decydenci rozważają przy każdej decyzji dotyczącej stóp procentowych.
Reflektory Jackson Hole przesuwają się na Warsha
Rynki w tym tygodniu kierują także uwagę na nowego prezesa Fed Kevina Warsha, który w piątek ma wygłosić wystąpienie inauguracyjne podczas dorocznego sympozjum banku centralnego w Jackson Hole w stanie Wyoming. To spotkanie, organizowane przez Fed z Kansas City, ma historię przełomowych wystąpień: Ben Bernanke wykorzystał mowę z 2010 roku do przygotowania gruntu pod drugą rundę luzowania ilościowego, a Jerome Powell przedstawił tam w 2020 roku ramy celowania średniej inflacji. Warsh, który był członkiem zarządu Fed w latach 2006–2011, teraz staje na tej scenie jako prezes. Jego komentarze będą prawdopodobnie miały większe znaczenie dla perspektyw polityki pieniężnej niż niedzielne wypowiedzi jakiegokolwiek pojedynczego prezesa regionalnego banku Fed, a rynki potraktują przemówienie nowego prezesa w Jackson Hole jako ważniejszy sygnał polityczny.
Interpretacja rynkowa
Dla traderów rynku stóp procentowych komentarze Kashkariego podważają narrację, jakoby skokowy wzrost rentowności długoterminowych odzwierciedlał dysfunkcję rynku, co powinno osłabić część niepokoju związanego z premią terminową — dodatkowym wynagrodzeniem, którego inwestorzy żądają za trzymanie dłuższych obligacji zamiast rolowania krótkoterminowego zadłużenia — który wkradł się w handel na rynku stóp w ostatnich sesjach. Przy rentowności 10-letniej w okolicach 4,73% i 30-letniej blisko najwyższego poziomu od 2007 roku komunikat, że płynność pozostaje nienaruszona, ma dla biurek instrumentów dłużnych zapewne większe znaczenie niż sam poziom rentowności.
Jego utrzymujące się obawy o inflację, bez stanowczego zobowiązania do zabiegania o wrześniową podwyżkę, sprawiają, że wynik posiedzenia pozostaje realnie otwarty, a nie zasygnalizowany z wyprzedzeniem, pozostawiając aktywa wrażliwe na stopy procentowe wystawione na nadchodzące publikacje danych. Razem wzięte, te dwa punkty danych czynią wrześniowe posiedzenie prawdziwym momentem decyzyjnym, a nie formalnością — przy tle rentowności i trajektorii inflacji, które wciąż pozostają w pełni w grze.
Powiązana relacja: Oczekiwania wokół Jackson Hole wyprzedzają strategię Warsha polegającą na mówieniu jak najmniej