Dążenie Kasha Patela do utrzymania procesu o zniesławienie z The Atlantic w toku może dać magazynowi dostęp do jego telefonu — ocenia analityk
Najważniejsze informacje
- •Patel złożył pozew o zniesławienie na 250 milionów dolarów przeciwko The Atlantic w związku z kwietniowym artykułem o jego postępowaniu na stanowisku dyrektora FBI.
- •Patel zaprzeczył zarzutom z artykułu dotyczącym nadmiernego picia alkoholu, nieobecności i nieosiągalności, nazywając je fałszywymi.
- •The Atlantic zwróciło się do sędziego Emmeta Sullivana o oddalenie sprawy i wstrzymanie postępowania dowodowego do czasu rozpatrzenia wniosku.
- •Patel sprzeciwił się zawieszeniu postępowania dowodowego, co w razie kontynuacji sprawy może umożliwić przesłuchania, kopiowanie zawartości telefonów oraz zeznania jego ochrony osobistej.
- •The Atlantic oświadczyło, że jego publikacja poparta jest ponad dwoma tuzinami źródeł, i wskazało, że Patel nie wygrał dotąd żadnego pozwu o zniesławienie przeciwko mediom.

Dyrektor FBI Kash Patel pozwał The Atlantic, aby oczyścić swoje imię z zarzutów zawartych w artykule dotyczącym jego postępowania na stanowisku dyrektora — a naciskając na utrzymanie sprawy w toku, mógł wręczyć magazynowi klucze do swojego telefonu, ocenia analityk prawny Michael Popok.
W programie Legal AF nadawanym na platformie MeidasTouch Popok przeanalizował najnowszy krok Patela w procesie o zniesławienie opiewającym na 250 milionów dolarów, który wynika z kwietniowego artykułu opisującego nadmierne spożywanie alkoholu, niewyjaśnione nieobecności oraz epizody, podczas których był nieosiągalny. Patel nazwał te zarzuty „jednoznacznie i kategorycznie fałszywymi”.
The Atlantic zwróciło się do sędziego Emmeta Sullivana o oddalenie sprawy i wstrzymanie postępowania dowodowego do czasu wydania orzeczenia, argumentując, że spór może zostać rozstrzygnięty już na podstawie samych pism procesowych. Patel sprzeciwił się zawieszeniu postępowania i naciskał na dalszy tok sprawy — decyzję, którą Popok określił jako prezent dla magazynu, ponieważ to właśnie postępowanie dowodowe mogłoby najbardziej zaszkodzić Patelowi: przesłuchania pod przysięgą, kopiowanie zawartości telefonów oraz rozmowy z jego własną ochroną osobistą.
Ta dynamika jest dobrze znana w prawie mediów. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego sięgającym sprawy New York Times v. Sullivan z 1964 roku, funkcjonariusz publiczny taki jak Patel musi wykazać, że magazyn opublikował te twierdzenia z „rzeczywistą złą wolą” (actual malice) — to znaczy ze świadomością fałszywości informacji lub lekkomyślnym lekceważeniem prawdy. W postępowaniach cywilnych postępowanie dowodowe działa w obie strony: powód, który żąda ujawnienia dokumentów i zeznań, sam otwiera swoje urządzenia i komunikację na kontrolę.
„To jak tonący człowiek, który prosi, żeby rzucić mu jeszcze jedną kotwicę” — powiedział Popok.
Jeśli sprawa będzie się toczyć, The Atlantic będzie mogło dokładnie przejrzeć dokumenty stojące za jego publikacją — materiał, który według jednego z byłych prokuratorów „raczej nie będzie prezentował się ładnie”. Najbliższym punktem kontrolnym jest orzeczenie Sullivana co do wniosku o oddalenie pozwu; zakres ewentualnego postępowania dowodowego — przesłuchania, urządzenia, zeznania ochrony osobistej — zależy od tego, czy sprawa przebrnie ten próg.
„Wiecie, kto naprawdę chce postępowania dowodowego? Czyli przesłuchań i pytań pod przysięgą, dokumentów, e-maili, wiadomości tekstowych i wszystkiego tego. Wiecie, kto jest zachwycony i zaciera ręce z radości na wieść, że Kash Patel sprzeciwia się wnioskowi The Atlantic o wstrzymanie postępowania dowodowego? Magazyn The Atlantic i jego autor. Jestem pewien, że korki od szampana strzelały, gdy Kash Patel nie zgodził się na wstrzymanie postępowania dowodowego” — powiedział Popok.
Magazyn dał sygnał, że jest przygotowany.
„Jeśli dyrektor Patel nie chciał zmierzyć się z tym procesem, nie powinien był wytaczać tej sprawy” — powiedział redaktor naczelny Jeffrey Goldberg.
Wniosek The Atlantic określa swoje twierdzenia jako „mające wewnętrzną wiarygodność”, powołując się na ponad dwa tuziny źródeł. Wśród relacjonowanych zarzutów: ochrona Patela miała kiedyś zażądać sprzętu do sforsowania drzwi na wzór oddziałów SWAT, aby dotrzeć do niego za zamkniętymi drzwiami, a on sam wpadł w panikę, gdy błędnie sądził, że został zwolniony. Patel zaprzecza wszystkim tym twierdzeniom, nazywając je sfabrykowaną kampanią oszczerstw.
The Atlantic zauważyło, że jest to co najmniej piąty pozew o zniesławienie Patela przeciwko mediom i że do tej pory żadnego nie wygrał — rezultat, który kształtuje się na tle porządku prawnego, w którym standard „rzeczywistej złej woli” od dawna utrudnia funkcjonariuszom publicznym wygrywanie pozwów o zniesławienie.
Zobacz: „Trump poci się, gdy Kash Patel żąda «Discovery», żeby udowodnić, że nie jest publicznym pijakiem?!” — Legal AF
Źródło: Raw Story