Karoline Leavitt rezygnuje ze stanowiska rzeczniczki prasowej Białego Domu, wywołując zaskoczenie wśród krytyków Trumpa
Najważniejsze informacje
- •Karoline Leavitt odchodzi ze stanowiska rzeczniczki prasowej Białego Domu, a prezydent Trump ogłosił rezygnację na platformie Truth Social.
- •W wieku 27 lat Leavitt została najmłodszą rzeczniczką prasową Białego Domu w historii, gdy powołano ją na to stanowisko.
- •Leavitt oświadczyła, że odchodzi ze stanowiska, aby skupić się na opiece nad dziećmi, po narodzinach najmłodszego dziecka w maju.
- •Przed objęciem funkcji rzeczniczki prasowej Leavitt pełniła funkcję krajowej rzeczniczki prasowej kampanii Trumpa na 2024 rok oraz pracowała w biurze prasowym Białego Domu podczas jego pierwszej kadencji.
- •Rezygnacja wywołała różnorodne reakcje w mediach społecznościowych ze strony krytyków administracji, dziennikarzy i byłych urzędników Trumpa — od pochwał po sceptycyzm i żarty.

Karoline Leavitt odchodzi ze stanowiska rzeczniczki prasowej Białego Domu w administracji prezydenta Donalda Trumpa — odejście, które wywołało natychmiastowe i różnorodne reakcje ze strony krytyków administracji.
Prezydent Trump ogłosił jej rezygnację w środę w poście na platformie Truth Social. Według doniesień Leavitt odchodzi, aby skupić się na opiece nad dziećmi — w maju urodziła swoje najmłodsze dziecko. Została najmłodszą rzeczniczką prasową Białego Domu w historii, gdy Trump powołał ją na to stanowisko w wieku 27 lat, po jej służbie jako krajowa rzeczniczka prasowa w jego kampanii na 2024 rok oraz po epizodzie w biurze prasowym Białego Domu podczas jego pierwszej kadencji.
Krytycy administracji oraz samej Leavitt reagowali na tę wiadomość na różnych platformach mediów społecznościowych.
„Dobrze, że znikła!!!!" napisała Jamie Bonkiewicz, aktywistka z Nebraski, którą w styczniu odwiedziły federalne organy ścigania po opublikowaniu w mediach społecznościowych wpisu krytykującego Leavitt. (wpis na X) (relacja New York Post)
„Bardzo wielka sprawa," napisał reporter Białego Domu Andrew Egger na X. „Leavitt była bardzo dobra w tym, co robiła — można by rzec, najlepsza rzeczniczka Trumpa wszech czasów." (wpis na X)
„Karoline Leavitt opuszcza tonący okręt," zareagował podcaster i filmowiec Sabby Sabs. „Komentarz o „czasie dla rodziny" to wymówka, w którą niestety niektórzy uwierzą." (wpis na X)
Senator Adam Schiff (D-CA) napisał: „Karoline Leavitt opuszcza Biały Dom, aby spędzić trochę więcej czasu... z prawdą." (wpis na X)
„Kiedy nawet Karoline Leavitt nie może już dla ciebie kłamać, sprawy przybrały bardzo zły obrót," skomentował progresywny dziennikarz Alex Cole. „Jestem pewien, że to tylko przypadek, że Karoline Leavitt zrezygnowała ze stanowiska rzeczniczki prasowej Białego Domu po tym, jak była nieświadomym przynętą na Air Force One." (wpis na X)
„Karoline Leavitt zostaje zwolniona? (Och, czy miałem na myśli „odchodzi"?)" napisała aktywistka Renee Libby. „I JAK Trump zastąpi ją LEPSZYM kłamcą? Jaka smutna strata dla faszyzmu." (wpis na X)
Powieściopisarz Paul Rudnick żartobliwie spekulował: „Karoline Leavitt odchodzi z pracy pod koniec miesiąca, ponieważ: chce spędzić więcej czasu ze swoimi włosami; ma dość bycia nazywaną mądrą i piękną przez rodziców; Natalie Harp skropiła ją gazem pieprzowym; Bari Weiss zaoferowała jej pozycję prowadzącej w 60 Minutes." (wpis na X)
Anthony Scaramucci, były dyrektor ds. komunikacji Trumpa, zażartował, że wytrwała „50,7 Scaramucciego. Jestem tym zaskoczony — myślałem, że wytrwa dłużej." (wpis na X)
Odniesienie to przywołuje własną, słynnie krótką 11-dniową kadencję Scaramucciego w tym samym budynku podczas pierwszej kadencji Trumpa — miarka, która od tamtej pory stała się nieformalnym skrótem do mierzenia długości pracy personelu w administracji cechującej się wyjątkowo dużą rotacją w zespole ds. komunikacji.