Sędzia stwierdza, że administracja Trumpa naruszyła nakaz blokujący przepisy dotyczące kart korespondencyjnych
Najważniejsze informacje
- •Sędzia Indira Talwani uznała, że Służba Pocztowa naruszyła jej nakaz, finalizując 21 sierpnia przepis dotyczący kart korespondencyjnych.
- •Przepis blokowałby doręczanie kart korespondencyjnych w stanach, które nie przekazują rządowi federalnemu szczegółowych informacji z rejestrów wyborców.
- •Przeciwko przepisowi pozwy złożyły już dwa tuziny stanów oraz organizacje zajmujące się prawami wyborczymi.
- •Talwani nie nałożyła istotnej kary, ponieważ przepis stanowi, że nie będzie miał zastosowania do wyborów w 2026 roku, dopóki obowiązuje nakaz.
- •Sąd Najwyższy niedawno uchylił jeden z nakazów związanych z rozporządzeniem wykonawczym, ale drugi nadal obowiązuje.

Federalna sędzia orzekła w poniedziałek, że administracja prezydenta Donalda Trumpa naruszyła jej nakaz sądowy blokujący nowe ograniczenia dotyczące kart do głosowania korespondencyjnego, po tym jak urzędnicy w ciągu kilku tygodni przedstawiali sprzeczne stanowiska różnym sądom.
Sędzia federalna Indira Talwani uznała, że kontrolowana przez Trumpa amerykańska Służba Pocztowa naruszyła jej wstępny nakaz, po cichu finalizując kilka dni wcześniej przepis wdrażający rozporządzenie wykonawcze Trumpa dotyczące kart do głosowania korespondencyjnego. Przepis został przekazany do Federal Register 21 sierpnia, mimo wyraźnego nakazu Talwani zakazującego agencji "initiating or completing" takich prac nad regulacją.
"Defendants violated the preliminary injunction in this case," Talwani wrote.
Sporny przepis zakazywałby doręczania kart do głosowania korespondencyjnego w stanach, które nie przekazały rządowi federalnemu szczegółowych informacji o tym, kto głosuje korespondencyjnie, a kto nie, na swoich listach wyborców. Już teraz przeciwko rozwiązaniu toczą się pozwy wniesione przez dwa tuziny stanów oraz organizacje zajmujące się prawami wyborczymi.
Administracja argumentowała, że formalnie nie naruszyła nakazu, ponieważ Final Rule stanowi, iż USPS nie będzie go egzekwować w wyborach w 2026 roku, chyba że nakazy sądowe zostaną uchylone.
Talwani nie dała się przekonać, zwłaszcza w świetle tego, co administracja powiedziała Sądowi Najwyższemu kilka tygodni wcześniej w odrębnej, lecz powiązanej sprawie. W złożonym 27 lipca piśmie prawnicy rządowi skarżyli się na "every day that the agencies are unable to take steps to carry out the Executive Order as to the November 2026 election" — Sąd Najwyższy przyjął ten argument i 24 sierpnia, dzień przed orzeczeniem Talwani, wstrzymał postępowanie w powiązanej sprawie.
Mimo stwierdzenia naruszenia Talwani odmówiła nałożenia jakiejkolwiek realnej kary, uznając, że żądana przez powodów ulga nie zmieniłaby istotnie niczego, ponieważ przepis i tak stwierdza, że nie ma wpływu na wybory w 2026 roku, dopóki jej nakaz pozostaje w mocy. Zaznaczyła jednak, że powodowie, kierowani przez League of Women Voters of Massachusetts, mogą teraz zmodyfikować swój pozew, aby bezpośrednio zakwestionować nowo sfinalizowany przepis, ponieważ to, co wcześniej było hipotetycznym zagrożeniem, stało się już dokonanym działaniem rządu.
Orzeczenie to dołącza do serii tegorocznych ustaleń sądowych oskarżających administrację Trumpa o obchodzenie nakazów sądowych w sprawach praw wyborczych, podczas gdy szerszy spór prawny o uprawnienia prezydenta do regulowania kart do głosowania korespondencyjnego nadal toczy się przed sądami apelacyjnymi w całym kraju. Najnowszy nakaz pokazuje także, że spór toczy się równolegle przed sądami okręgowymi i Sądem Najwyższym, pozostawiając sam przepis przedmiotem dalszych wyzwań prawnych, przy czym jego wpływ na wybory w 2026 roku pozostaje na razie zablokowany.
W poniedziałek Sąd Najwyższy przyznał Trumpowi częściowe zwycięstwo, uchylając jeden z nakazów wstrzymujących wykonanie rozporządzenia wykonawczego, ale drugi nadal obowiązuje.