Sędzia nakazał Departamentowi Sprawiedliwości ujawnienie twórców funduszu Trumpa o wartości 1,8 miliarda dolarów; departament odwołuje się od decyzji
Najważniejsze informacje
- •Sędzia Sądu Okręgowego USA Ivan D. Davis nakazał Departamentowi Sprawiedliwości ujawnienie osób, które stworzyły fundusz anty-weaponizacyjny o wartości 1,8 miliarda dolarów, odrzucając wszystkie argumenty departamentu przemawiające za utrzymaniem tajemnicy.
- •Porzucony fundusz miał rekompensować osobom, które twierdziły, że były niesłusznie badane lub ścigane przez Departament Sprawiedliwości, i powstał w rozmowach ugodowych z oskarżonymi z 6 stycznia i innymi.
- •Nazwiska muszą zostać ujawnione prawnikom powodów, ale pozostaną prywatne, chyba że sprawa trafi do procesu.
- •Departament Sprawiedliwości natychmiast odwołał się od orzeczenia, co rodzi pytanie o zakres przywilejów władzy wykonawczej dotyczących wewnętrznych deliberacji o zlikwidowanym programie.
- •Ten sam sędzia nakazał również departamentowi przedstawienie istotnych dowodów sięgających stycznia 2025 roku — orzeczenie, od którego administracja odwołuje się osobno.

Departament Sprawiedliwości administracji Trumpa w piątek podjął próbę przeciwdziałania po tym, jak sędzia federalny nakazał ujawnienie tożsamości osób, które opracowały kontrowersyjny, nazywany funduszem anty-weaponizacyjnym program o wartości 1,8 miliarda dolarów, odrzucając przy tym wszystkie argumenty urzędników zmierzające do ukrycia nazwisk.
Porzucony już fundusz miał służyć wypłaceniu odszkodowań osobom, które twierdziły, że były niesłusznie badane lub ścigane przez Departament Sprawiedliwości. Powstał on w ramach rozmów ugodowych kończących pozwy wniesione przez oskarżonych z 6 stycznia i inne osoby twierdzące, że w trakcie wcześniejszych postępowań stały się celem działań o podłożu politycznym. Krytycy z obu stron sceny politycznej stanowczo odrzucili jednak tę propozycję, uznając ją za niekonstytucyjny, finansowany z pieniędzy podatników prezent dla politycznych zwolenników prezydenta Donalda Trumpa, a departament ostatecznie z niej zrezygnował.
Spór o ujawnienie nazwisk jest częścią szerszego procesu, w którym powodowie kwestionują legalność funduszu, i obraca się obecnie wokół kwestii proceduralnej o istotnym znaczeniu praktycznym: czy osoby, które stworzyły rządowy program, mogą pozostać anonimowe w trakcie procesu dotyczącego tego programu.
„Kto to wymyślił? Właśnie na tym polega autorstwo koncepcji”, powiedział w piątek podczas rozprawy sędzia Sądu Okręgowego USA Ivan D. Davis, zgodnie z relacją The Washington Post.
Davis orzekł, że nazwiska muszą zostać ujawnione prawnikom reprezentującym powodów, „wbrew wielokrotnym sprzeciwom Departamentu Sprawiedliwości”. Ich tożsamości pozostaną jednak prywatne, chyba że sprawa dojdzie do etapu procesu, dodał serwis.
Departament Sprawiedliwości natychmiast złożył apelację od decyzji Davisa, co oznacza, że sąd odwoławczy wkrótce może zająć stanowisko w kwestii, jak daleko sięgają ochronne przywileje władzy wykonawczej w odniesieniu do wewnętrznych deliberacji na temat zlikwidowanego programu.
„Przez tygodnie prawnicy Departamentu Sprawiedliwości sprzeciwiali się żądaniom wskazania osób, które stworzyły koncepcję funduszu, próbując kilku różnych argumentów prawnych, aby uniemożliwić takie ujawnienie” — relacjonował Post. „Davis odrzucił je wszystkie”.
Aman George, adwokat z organizacji Democracy Forward reprezentujący powodów, argumentował, że tożsamości stojące za schematem wypłat są kluczowe dla sprawy, ponieważ bez znajomości wszystkich osób zaangażowanych w fundusz prawnicy nie mogą ustalić, o czyje dokumenty wnioskować ani kogo przesłuchiwać.
„Wydawali się niechętni ujawnieniu nazwisk osób zaangażowanych w tę pracę” — powiedział George podczas piątkowej rozprawy, według relacji Posta. „Nazwiska prawników same w sobie nie są informacją objętą przywilejem”.
Administracja Trumpa odwołuje się również od innej przegranej po tym, jak ten sam sędzia nakazał departamentowi przedstawienie wszelkich istotnych dowodów sięgających stycznia 2025 roku — okresu obejmującego początek obecnej administracji oraz czas, w którym fundusz powstał, a następnie został porzucony.