Amerykańscy producenci łupkowi przegrywają próbę oddalenia sprawy o manipulację cenami ropy
Najważniejsze informacje
- •Sędzia Matthew Garcia odrzucił wnioski o oddalenie sprawy złożone przez Diamondback Energy, Occidental Petroleum i innych producentów łupkowych w połączonym postępowaniu antymonopolowym.
- •Pozwy, wniesione od 2024 roku, oskarżają producentów o koordynowanie cięć wydobycia, które podniosły ceny ropy naftowej, benzyny, oleju napędowego i oleju opałowego.
- •Garcia stwierdził, że powodowie wiarygodnie przedstawili zmowę opartą na decyzjach produkcyjnych, warunkach rynkowych, komunikacji i publicznych wypowiedziach.
- •Pozwani zaprzeczają nieprawidłowościom i twierdzą, że dane produkcyjne nie potwierdzają zarzutów, wskazując, że niektóre spółki zwiększały wydobycie w spornym okresie.
- •Sąd będzie teraz rozstrzygał, czy ograniczanie podaży w amerykańskim sektorze łupkowym było wynikiem niezależnych decyzji, czy skoordynowanego działania.

Federalny sędzia dopuścił do dalszego biegu pozwów antymonopolowych, w których niektóre z największych amerykańskich producentów ropy łupkowej są oskarżane o koordynowanie cięć wydobycia w celu utrzymania wyższych cen ropy i paliw.
Sędzia okręgowy USA Matthew Garcia w Nowym Meksyku odrzucił próby Diamondback Energy, Occidental Petroleum i innych producentów, by oddalić połączone postępowanie. Pozwy, składane od 2024 roku, zarzucają producentom ograniczanie wydobycia łupkowego, co miało ostatecznie podnieść ceny ropy naftowej, benzyny, oleju napędowego i oleju opałowego.
Garcia uznał, że powodowie wiarygodnie przedstawili istnienie zmowy, opierając się na decyzjach produkcyjnych, warunkach rynkowych, komunikacji i publicznych wypowiedziach. Stwierdził też, że skargi wskazują na interakcje między producentami wykraczające poza zwykłą wymianę informacji branżowych.
To jednak nie oznacza dowodu na manipulację cenami. Diamondback, Occidental i pozostali pozwani zaprzeczają nieprawidłowościom i argumentują, że rzeczywiste dane o produkcji przeczą tym zarzutom. Kilku producentów zwiększało wydobycie w okresie, w którym powodowie twierdzą, że branża koordynowała ograniczenia.
Mimo to sprawa rzuca zupełnie inne światło prawne na to, co menedżerowie sektora łupkowego od lat określają jako dyscyplinę kapitałową, czyli zmianę, która ukształtowała amerykański przemysł łupkowy, odkąd inwestorzy zaczęli naciskać na spółki, by zamiast strategii wiercenia za wszelką cenę stawiały na lepsze stopy zwrotu, niższe zadłużenie i większy przepływ gotówki. Powodowie twierdzą, że przynajmniej część tego ograniczania podaży przekroczyła granicę między niezależnymi decyzjami korporacyjnymi a skoordynowanym zarządzaniem produkcją.
Garcia odrzucił również argument producentów, że sprawa zmusiłaby sąd do zagłębiania się w amerykańską politykę energetyczną i zagraniczną. Napisał, że kluczowe pytanie brzmi, czy krajowe spółki i osoby fizyczne koordynowały cięcia produkcji, a to już obejmuje prawo antymonopolowe.
Zdolność łupków do szybkiej reakcji na wyższe ceny od dawna jest jednym z największych buforów podaży na rynku ropy, dlatego sprawa sprawdzi, jak sądy oceniają ograniczanie produkcji w branży, w której decyzje o wydobyciu mogą wpływać na szersze rynki paliw. Sąd będzie teraz badał, czy decyzje o ograniczaniu tej podaży były podejmowane niezależnie, czy wspólnie.
Przez Julianne Geiger dla Oilprice.com