CEO Intela Lip-Bu Tan kupuje akcje za 10 milionów dolarów po rajdzie kursu o 300%
Najważniejsze informacje
- •CEO Intela Lip-Bu Tan zainwestował 10 milionów dolarów środków własnych w 105 263 akcji spółki po 95 dolarów każda, zwiększając swój łączny udział do około 1,3 miliona akcji.
- •Zakup insidera zbiegł się z powiększoną ofertą akcji Intela po cenie 95 dolarów za sztukę, która przyniosła szacunkowo 20 miliardów dolarów, potencjalnie 23 miliardy w przypadku realizacji dodatkowych opcji.
- •Akcje Intela wzrosły o 270% do 315% w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, a zyski od początku roku przekraczają 149%.
- •Od objęcia stanowiska CEO w marcu 2025 roku po odsunięciu Pata Gelsingera Tanłączy agresywne cięcia kosztów z ponownym naciskiem na węzeł produkcyjny 18A, obecnie w masowej produkcji.
- •Przychody Intela w drugim kwartale 2026 roku wzrosły o 25% rok do roku do 16,1 miliarda dolarów i przewyższyły konsensus EPS, podczas gdy rząd USA przekształcił finansowanie z CHIPS Act w udział kapitałowy w spółce.

CEO Intela Lip-Bu Tan wpłacił 10 milionów dolarów własnych pieniędzy w akcje swojej spółki — jest to zakup insidera, który nastąpił w momencie, gdy akcje Intela mniej więcej potroiły swoją wartość w ciągu ostatniego roku.
Według dokumentów SEC — ujawnień, które muszą składać osoby z praktyką insidera w spółkach notowanych w USA przy kupnie lub sprzedaży akcji — Tan nabył 105 263 akcji zwykłych Intela po 95 dolarów za sztukę około 11 sierpnia 2026 roku. Transakcja zwiększa jego łączny udział do około 1,3 miliona akcji, przechowywanych przede wszystkim przez rodzinny fundusz powierniczy.
Wsparcie dla pozyskania 20 miliardów dolarów kapitału
Zakupu nie dokonano w oderwaniu od wydarzeń. Zbiegł się on z powiększoną ofertą akcji Intela — sprzedażą nowo wyemitowanych akcji inwestorom — która wyceniła akcje na 95 dolarów i przyniosła szacunkowo 20 miliardów dolarów, a kwota ta może sięgnąć 23 miliardów w przypadku realizacji dodatkowych opcji. Uzyskane środkiznaczone są na ekspansję Intela w produkcji układów scalonych związanych z AI.
Akcje Intela wzrosły o 270% do 315% w ciągu ostatnich 12 miesięcy do końca sierpnia 2026 roku. Same zyski od początku roku przekraczają 149%.
Odwrót załomowy Tana
Lip-Bu Tan objął stanowisko prezesa 18 marca 2025 roku, przejmując stery po tym, jak rada dyrektorów odsunęła Pata Gelsingera w okresie korporacyjnego zamętu, naznaczonego gwałtownymi spadkami kursu i znacznymi zwolnieniami. Tan, który wcześniej zasiadał w radzie dyrektorów Intela i kierował firmą venture capital Walden International, połączył agresywne cięcia kosztów ze strategicznym przekierowaniem na zaawansowane procesy produkcji układów — w szczególności węzeł 18A, czołową technologię procesową Intela, która znajduje się obecnie w masowej produkcji.
Wyniki Intela za drugi kwartał 2026 roku wykazały 25% wzrost przychodów rok do roku do 16,1 miliarda dolarów, przewyższając konsensus dotyczący zysku na akcję. Jednocześnie rząd USA przekształcił finansowanie z ustawy CHIPS Act w udział kapitałowy w Intelu — krok zakorzeniony w ustawie CHIPS and Science Act z 2022 roku, federalnym prawie mającym wzmocnić krajową produkcję półprzewodników — dostarczając kapitał i sygnalizując strategiczne zainteresowanie Waszyngtonu utrzymaniem zaawansowanej produkcji układów na amerykańskiej ziemi.
Co sygnalizuje zakup insidera
Zakup za 10 milionów dolarów dokonany przez menedżera posiadającego już ponad milion akcji sugeruje, że Tan widzi istotny potencjał wzrostu nawet po rajdzie o 300%. Istnieje jednak uzasadniony kontrargument: kupowanie akcji w trakcie oferty własnej spółki można częściowo postrzegać jako gest solidarności z nowymi inwestorami, a prezesi firm przeprowadzających duże emisje kapłu często uczestniczą w nich dla wizerunku równie mocno jak z przekonania.
Pozycjonowanie Intela różni się od pozycji firm takich jak Nvidia, które dominują po stronie projektowania i procesorów GPU. Intel stawia na to, że bycie producentem — spółką faktycznie wytwarzającą zaawansowane układy dla siebie i potencjalnie dla innych — okaże się równie wartościowe w miarę rozprzestrzeniania się obciążeń AI. To ten sam model produkcji kontraktowej, czyli foundry, na którym konkurent TSMC zbudował swój biznes.
Strona ryzyka w bilansie nie jest pusta. Emisja akcji za 20 miliardów dolarów rozwadnia dotychczasowych akcjonariuszy, a konkurenci w segmencie foundry, w szczególności TSMC, nie stoją w miejscu. Mimo to spółka, która w 2024 roku była wyceniana poniżej 20 dolarów, dziś kosztuje 95 dolarów za akcję i właśnie pozyskała 20 miliardów dolarów od inwestorów instytucjonalnych gotowych zapłacić tę cenę. Czy dodatkowe opcje oferty zostaną zrealizowane — podnosząc wpływy w kierunku 23 miliardów dolarów — oraz jak nowy kapitał zostanie wykorzystany na moce produkcyjne układów AI, to najbliższe wskaźniki, na które warto zwrócić uwagę.