AktualnościMakroInLife spodziewa się utrzymania dwucyfrowego wzrostu składek na nowe biznesy w przyszłym roku

InLife spodziewa się utrzymania dwucyfrowego wzrostu składek na nowe biznesy w przyszłym roku

Autor: Bworldonline·

Najważniejsze informacje

  • NBAPE InLife wzrosła o 37% r/r do 2,704 mld peso na koniec czerwca, a spółka spodziewa się wzrostu za cały rok na poziomie około 40%.
  • Wzrost napędzany jest głównie przez ubezpieczenia na życie z elementem inwestycyjnym (VUL), w tym zagraniczne fundusze wypłacające dochód, oferowane ze względu na stagnację lokalnego rynku akcji.
  • InLife uruchomiło InLife Global Care — plan ubezpieczenia zdrowotnego ze świadczeniami szpitalnymi na Filipinach i za granicą, zapewniający do 125 mln peso rocznego pokrycia.
  • Prezes Raoul Littaua dąży do tego, by InLife stało się przed 2030 rokiem numerem jeden na filipińskim rynku ubezpieczeń na życie pod względem nowego biznesu; grupa zajmuje obecnie szóste miejsce w nowych składkach.
  • InLife spodziewa się podwojenia wykazywanego zysku netto w przyszłym roku w związku z wdrożeniem Philippine Financial Reporting Standard 17 oraz rozważa wejście na rynek takaful, prawdopodobnie zaczynając od produktu dodatkowego.
InLife spodziewa się utrzymania dwucyfrowego wzrostu składek na nowe biznesy w przyszłym roku

The Insular Life Assurance Co., Ltd. (InLife) spodziewa się utrzymania dwucyfrowego wzrostu rocznej składki równoważnej na nowe biznesy (NBAPE) do przyszłego roku, ponieważ trwająca niepewność ekonomiczna może napędzać popyt na ochronę finansową — oświadczył najwyższy przedstawiciel spółki.

„Uradzamy sobie dobrze. Myślę, że zamkniemy rok na poziomie około 40%... Jeśli spojrzy się na nasze otoczenie ekonomiczne, jest ono dziś bardzo trudne. Do tego dochodzą kwestie polityczne. Jest mnóstwo niepewności. A mimo to potrafiliśmy walczyć i odnotować dobry wzrost” — powiedział w piątek reporterom prezes i dyrektor generalny InLife Raoul Antonio E. Littaua.

„Częściowo zauważyłem też, że w niepewnych czasach ludzie szukają bezpieczeństwa. To być może jeden z powodów, dla których nasz wzrost jest tak dobry. Prawdopodobnie uda nam się więc utrzymać dynamikę wzrostu [do przyszłego roku]”.

Powołując się na dane Komisji ds. Ubezpieczeń (IC), Littaua poinformował, że NBAPE InLife wzrosła o 37% w ujęciu rocznym do 2,704 mld peso na koniec czerwca.

„Wchodzimy w ostatnie cztery miesiące. Myślę, że uda nam się utrzymać tempo. Ten rok, przynajmniej jeśli chodzi o przychody i nowy biznes, będzie jednym z naszych najlepszych w historii”.

Według niego wyniki wspiera silny popyt na produkty spółki. Wzrost w ramach partnerstwa bancassurance z Union Bank of the Philippines napędzany jest głównie przez produkty ubezpieczeń na życie z elementem inwestycyjnym (VUL), natomiast sieć agentska odnotowała zrównoważony popyt zarówno na VUL, jak i produkty tradycyjne.

Popyt na VUL, które stanowią większość portfela InLife, napędzany jest potrzebą klientów inwestycji zdywersyfikowanych, szczególnie poza krajem, ze względu na stagnację miejscowego rynku.

„W przypadku VUL musimy przede wszystkim szukać funduszy, które przyniosą dobry zwrot. Niestety, lokalny rynek akcji nie jest w stanie tego zapewnić. Akcje są mocno niedowartościowane. Dlatego w ramach VUL oferujemy m.in. fundusze zagraniczne, które są także funduszami wypłacającymi dochód” — powiedział.

Dodał, że spółka nadal oferuje produkty tradycyjne przy stałym popycie na gwarantowane, choć mniejsze stopy zwrotu.

W piątek InLife uruchomiło InLife Global Care — plan ubezpieczenia zdrowotnego obejmujący opiekę medyczną oraz świadczenia szpitalne (leczenie stacjonarne i ambulatoryjne) dostępne na Filipinach i za granicą, z rocznym pokryciem do 125 mln peso.

Littaua przyznał jednak, że słabe otoczenie makroekonomiczne może niekorzystnie wpłynąć na wyniki spółki, ponieważ wysoka inflacja obciąża siłę nabywczą konsumentów. Na Filipinach, gdzie penetracja ubezpieczeń na życie historycznie pozostaje niska w porównaniu z bardziej rozwiniętymi rynkami, pozostawia to znaczną część ludności bez formalnej ochrony finansowej.

„Jeśli chodzi o przeciwności, to nadal jest to niepewność, bo ta wojna do tej pory nie została zakończona. Inflacja pozostaje wysoka, dolar-peso osiąga nowe minima. Ale potrzeba ludzi w zakresie ochrony się nie zmieni. Może w niższych segmentach rynkowych — zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę inflację — ile naprawdę mogą odłożyć na ochronę, na oszczędności?”

Littaua powiedział, że jego celem jest, by InLife stało się przed 2030 rokiem numerem jeden na krajowym rynku ubezpieczeń na życie pod względem nowego biznesu.

„Naprawdę chciałbym, by zanim upłynie ta dekada, filipińska spółka ubezpieczeń na życia była numerem jeden we własnym kraju. Jesteśmy jedyną taką. To branża zdominowana przez korporacje międzynarodowe”.

W ujęciu skonsolidowanym — obejmującym InLife Benefits Insurance Co., Inc., które na koniec czerwca odnotowało 373,16 mln peso NBAPE — grupa zajęła szóste miejsce wśród zakładów ubezpieczeń na życie pod względem nowych składek.

InLife rozważa również wejście na rynek ubezpieczeń takaful — zgodnego z szarią systemu ubezpieczeń opartego na współpracy wzajemnej — choć zespół ustalił, że spółka może zacząć od wprowadzenia produktu dodatkowego (ridera) zamiast w pełni rozwiniętego planu.

Spółka spodziewa się natomiast, że jej wykazywany zysk netto podwoi się w przyszłym roku w związku z dostosowaniem branży do Philippine Financial Reporting Standard 17, zharmonizowanego z międzynarodowym standardem rachunkowości IFRS 17, zgodnie z którym kalkulacja kosztów będzie rozłożona bardziej równomiernie na cały okres trwania polisy.

Zgodnie z danymi IC przekazanymi przez spółkę, zysk netto InLife w pierwszym półroczu wyniósł 1,079 mld peso. Aktywa ogółem sięgnęły 178,263 mld peso, a całkowity dochód z składek — 16,48 mld peso. — A.M.C. Sy