Popyt na złoto w Indiach pozostaje stabilny mimo apeli rządu
Najważniejsze informacje
- •Deficyt handlowy towarów Indii przekroczył 330 miliardów dolarów w roku finansowym zakończonym w marcu 2026 roku, wobec ponad 280 miliardów dolarów rok wcześniej.
- •Złoto i srebro odpowiadają za około 11% całkowitego importu Indii, podczas gdy ropa stanowi około 22%.
- •Import złota wzrósł z 20 ton w czerwcu do szacowanych 40–45 ton w lipcu po dwóch słabszych miesiącach.
- •Indyjscy sprzedawcy biżuterii odnotowali w drugim kwartale wzrost przychodów od 30% do 60% rok do roku.
- •Tradycje kulturowe i rola złota jako sposobu przechowywania majątku nadal wspierają popyt w miejskich i wiejskich grupach dochodowych.

Popyt na złoto w Indiach pozostaje stabilny mimo apeli rządu
Mike Maharrey
Wiosną premier Narendra Modi wezwał mieszkańców Indii do odłożenia zakupów złota o rok. Apel wydaje się mieć niewielki wpływ.
Rozbieżność między oficjalnymi apelami a zachowaniem konsumentów ma znaczenie, ponieważ import złota jest elementem rachunku handlowego Indii, na który polityka może bezpośrednio oddziaływać poprzez cła i apele publiczne. Sprawia to, że popyt gospodarstw domowych staje się czynnikiem wpływającym na presję wywieraną na rupię.
Titan Company odnotowała wzrost zysku o 63% w drugim kwartale, a także wyraźny wzrost liczby klientów odwiedzających sklepy. Financial Times poinformował, że „biżuteria odpowiada za zdecydowaną większość przychodów sieci”.
Modi wezwał konsumentów do unikania złota, ponieważ rząd dąży do ograniczenia deficytu handlowego Indii i zmniejszenia presji na rupię. Złoto i srebro odpowiadają za około 11% całkowitego importu Indii, podczas gdy ropa stanowi około 22%.
Nagły wzrost cen ropy związany z wojną USA–Iran szczególnie mocno dotknął Indie. Kraj importuje niemal 85% wykorzystywanego paliwa, a około 50% importowanej ropy naftowej przepływa przez Cieśninę Ormuz.
Wraz ze wzrostem cen ropy i złota rachunek importowy Indii gwałtownie się powiększył. Deficyt handlowy towarów tego kraju przekroczył 330 miliardów dolarów w roku finansowym zakończonym w marcu 2026 roku, wobec ponad 280 miliardów dolarów rok wcześniej. Wzrost o 17,9% wywarł znaczną presję spadkową na rupię.
Aby ograniczyć import złota, rząd podniósł w maju cła z 6% do 15%, zwiększając stawkę ponad dwukrotnie, w tym samym czasie, gdy Modi wezwał mieszkańców Indii do zaprzestania zakupów złota.
Ajoy Chawla, dyrektor zarządzający Titan, określił skutki tych działań jako „nietrwałe”.
„Ich przywiązanie do produktu i złota istnieje i nie znika. Postrzegają je jako sposób przechowywania wartości aktywów. Nawet osoba, która niekoniecznie planuje kiedykolwiek sprzedać swoją biżuterię, traktuje ją jako element portfela” — powiedział Chawla.
Późniejsze dane potwierdziły jego ocenę. Po dwóch kolejnych słabszych miesiącach import złota podwoił się w lipcu, rosnąc z 20 ton w czerwcu do szacowanych 40–45 ton. Wzrost wskazywał na silniejszy popyt. Od tego czasu miesięczne dane o imporcie służą jako bieżący wskaźnik tego, czy podwyżka ceł i apele przynoszą rezultaty, przy szczególnym uwzględnieniu popytu przed sezonem świątecznym, kiedy zakupy zwykle się nasilają.
World Gold Council (WGC) również odnotowała poprawę popytu na indyjską biżuterię w lipcu.
„Informacje z branży sugerują, że odłożone zakupy powróciły na rynek, co przełożyło się na większą liczbę odwiedzin sklepów i odbudowę popytu wykraczającą poza niezbędne zakupy związane ze ślubami. Jak wynika z doniesień, producenci zaczęli otrzymywać więcej zamówień, a jubilerzy zwiększyli uzupełnianie zapasów przed sezonem świątecznym, co wskazuje na rosnące zaufanie do popytu sezonowego” — poinformowała WGC.
Według danych WGC sprzedaż indyjskiej biżuterii wzrosła w drugim kwartale o około jedną trzecią rok do roku, do 21 miliardów dolarów. Indyjscy sprzedawcy biżuterii odnotowali dobre wyniki kwartalne, a wzrost przychodów wyniósł od 30% do 60% rok do roku. Festiwale religijne i letni sezon ślubny wsparły sprzedaż złotej biżuterii w tym kwartale.
W następnym tygodniu Modi ponowił swój apel, prosząc mieszkańców Indii o unikanie zakupów złota „jeśli nie jest to konieczne”. Dane dotyczące popytu sugerowały, że wielu konsumentów nadal uważało takie zakupy za konieczne.
Złoto ma w Indiach znaczenie zarówno kulturowe, jak i gospodarcze. Metal ten jest głęboko związany z ceremoniami małżeńskimi, a także z obrzędami religijnymi i kulturowymi, natomiast sezony świąteczne zazwyczaj zwiększają popyt.
Indyjskie gospodarstwa domowe wykorzystują również złoto jako sposób przechowywania majątku, szczególnie na uboższych obszarach wiejskich. Około dwóch trzecich popytu na złoto w Indiach pochodzi spoza ośrodków miejskich, gdzie wiele osób funkcjonuje poza systemem podatkowym. Dla wielu konsumentów złota biżuteria służy nie tylko jako ozdoba, lecz także jako sposób zachowania majątku.
Podczas gdy na Zachodzie złoto jest zazwyczaj postrzegane jako dobro luksusowe, w Indiach posiadają je osoby ze wszystkich grup dochodowych. Według badania ICE360 z 2018 roku co drugie indyjskie gospodarstwo domowe kupiło złoto w ciągu poprzednich pięciu lat. Ogółem 87% indyjskich gospodarstw domowych posiadało pewną ilość złota. Badanie wykazało, że ponad 75% rodzin należących do najbiedniejszych 10% gospodarstw pod względem dochodów zdołało kupić ten metal.
W tym kontekście działania rządu zmierzające do ograniczenia popytu na złoto napotykają istotne czynniki kulturowe i gospodarcze. W maju Metals Focus przewidywał, że wyższy podatek i apele rządu będą miały jedynie ograniczony wpływ na indyjski rynek złota, ponieważ popyt na złoto i srebro w tym kraju historycznie pozostawał odporny nawet w warunkach wyższych podatków.
Analitycy Metals Focus napisali: „Konsumenci często początkowo odkładają zakupy po gwałtownych wzrostach cen, lecz z czasem zazwyczaj dostosowują się do wyższych poziomów cen. Ponadto podwyższone cła mogą zachęcić do odbudowy nieoficjalnych przepływów, które załamały się po obniżce ceł w 2024 roku”.
Wraz z deprecjacją rupii złoto może stawać się coraz bardziej atrakcyjne dla indyjskich konsumentów poszukujących sposobu na zachowanie majątku. Nadchodzące miesięczne dane o imporcie i wyniki sprzedawców pokażą, czy lipcowe odbicie utrzyma się przez sezon świąteczny.