Lord Walker wzywa Healeya do obniżenia podatków dla firm, gdy pracodawcy alarmują o kosztach zatrudnienia
Najważniejsze informacje
- •Lord Richard Walker wezwał Andy'ego Burnhama i Johna Healeya do obniżenia podatków dla firm i priorytetowego traktowania obniżenia kosztów zatrudnienia przed październikowym budżetem.
- •Walker wcześniej pełnił funkcję koordynatora ds. kosztów życia w rządzie sir Keira Starmera i poparł Partię Pracy w ostatnich wyborach.
- •Podwyżka składek National Insurance pracodawców z 2024 roku, obowiązująca od kwietnia 2025, przyniosła około 25 mld funtów, podnosząc główną stawkę z 13,8% do 15% i obniżając próg zarobkowy.
- •Walker skrytykował również mechanizm triple lock jako nietrwały i wcześniej ostrzegał, że Ed Miliband będzie „katastrofą” jako kanclerz.
- •Postaci biznesu, w tym John Caudwell i lord Stuart Rose, napisali do rządu, żądając zakończenia pełzania drobnych podwyżek podatków dla firm i gospodarstw domowych.

Lord Richard Walker, szef sieci Iceland, wezwał Andy'ego Burnhama i Johna Healeya do obniżenia podatków dla firm i odejścia od skupiania się na kosztach życia.
Walker, który poparł Partię Pracy w ostatnich wyborach, powiedział, że Healey powinien złagodzić koszty ponoszone przez pracodawców. Szef sieci supermarketów pełnił funkcję koordynatora ds. kosztów życia w rządzie sir Keira Starmera, zanim odszedł wraz ze zmianą premiera. Jego interwencja ma znaczenie wśród detalistów: Iceland prowadzi setki sklepów w całej Wielkiej Brytanii i zatrudnia tysiące osób, dzięki czemu koszty zatrudnienia bezpośrednio wpływają na wyniki finansowe sieci.
W niedzielnym tekście stwierdził, że „ciepłe słowa wobec biznesu nie wystarczą”, i argumentował, że rząd powinien „przestać skupiać się na kosztach życia, a zacząć na kosztach sprowadzenia Brytanii z powrotem do pracy”.
„Ich pierwszym priorytetem powinno być coś prostego: sprawić, by zatrudnianie ludzi, inwestowanie i wzrost były tańsze” — napisał w „The Sun on Sunday”.
„Każda podwyżka składek National Insurance pracodawców, każdy druzgocący rachunek business rates i każdy inny dodatkowy koszt nałożony przez Whitehall zmienia kalkulację, czy tworzyć kolejne miejsce pracy.
„Październikowy budżet powinien zacząć przesuwać obciążenie podatkowe z miejsc pracy i produktywnych inwestycji”.
Wezwania do obniżenia podatków i zniesienia triple lock
Jego interwencja w sprawie prowadzonej przez Burnhama inicjatywy ds. kosztów życia to kolejna z serii krytyk brytyjskiej polityki. Zanim Burnham objął urząd, Walker powiedział publicznie, że Ed Miliband będzie „katastrofą” jako kanclerz, argumentując, że polityka energetyczna stała się „zbyt ideologiczna”.
W Izbie Lordów Walker zaatakował również „nietrwały” mechanizm triple lock, który co roku podnosi emeryturę państwową o whichever jest wyższe: inflację, wzrost płac czy 2,5 procent.
Powtórzył żądania Konfederacji Przemysłu Brytyjskiego (CBI) i innych organizacji biznesowych, by Burnham obniżył składki national insurance dla pracodawców, podniesione przez Rachel Reeves w pierwszym budżecie rządu Partii Pracy. Ta podwyżka podatku z 2024 roku przyniosła około 25 mld funtów, ale pracodawcy obwiniają dodatkowe koszty zatrudnienia za dramatyczne spowolnienie rynku pracy. Podwyżka, która weszła w życie w kwietniu 2025 roku, podniosła główną stawkę składek National Insurance pracodawców z 13,8 do 15 procent i obniżyła próg zarobkowy, od którego składka obowiązuje, podnosząc koszt każdego zatrudnienia dla firm w całej gospodarce.
Sektor gastronomii wzywa z kolei Burnhama do obniżenia VAT i reformy business rates, aby ożywić ulice handlowe. Business rates, podatek od nieruchomości komercyjnych, od dawna stanowią szczególne obciążenie dla detalistów i restauracji, które płacą go niezależnie od rentowności.
Czołowi przedsiębiorcy i szefowie firm, w tym John Caudwell i lord Stuart Rose, napisali do rządu list z wezwaniem, by „powstrzymać pełzanie” drobnych podwyżek podatków dla firm i gospodarstw domowych. Rose, były przewodniczący Asda i Marks & Spencer, powiedział, że „nigdy nie był bardziej zaniepokojony kosztami prowadzenia biznesu”, i dodał, że podatki i regulacje stały się „poważną przeszkodą dla wzrostu i zatrudnienia”.
W miarę zbliżania się październikowego budżetu słowa Walkera wzmacniają narastające naciski na Burnhama i Healeya, by sygnalizować zwrot w stronę obniżania kosztów zatrudnienia — to test, czy rząd zdoła pogodzić ograniczenia fiskalne z żądaniami biznesu o ulgi.