Hansi Flick pominięty na liście nominowanych do Złotej Piłki dla trenerów mimo rekordowego sezonu z Barceloną w La Liga
Najważniejsze informacje
- •Hansi Flick nie znalazł się wśród pięciu nominowanych do Złotej Piłki 2026 dla najlepszego trenera roku, mimo że Barcelona zdobyła tytuł La Liga 2025-26 z rekordową liczbą 94 punktów.
- •Nominowani ogłoszeni 8 września to Mikel Arteta, Luis de la Fuente, Unai Emery, Vincent Kompany i Luis Enrique.
- •Barcelona wygrała wszystkie 19 meczów domowych i strzeliła 95 goli w sezonie ligowym 2025-26, a Flick zdobył już wcześniej tytuł trenera roku La Liga za sezon 2024-25 po krajowym tryplecie.
- •Flick zajął drugie miejsce za Luisem Enrique w plebiscycie FIFA The Best dla najlepszego trenera w grudniu 2025 roku.
- •Złota Piłka, przyznawana przez dziennikarzy ze 100 najwyżej notowanych w rankingu FIFA państw, historycznie przedkłada występy w Lidze Mistrzów nad krajowe sukcesy, a brak głębokiego europejskiego przebiegu Barcelony w tym cyklu wskazuje się jako prawdopodobną przyczynę pominięcia.

Mistrzostwo kraju zdobyte z rekordową liczbą 94 punktów, 95 strzelonych goli i niepokonany bilans meczów domowych przez cały sezon wydają się przekonującym argumentem przy każdej prestiżowej nagrodzie trenerskiej. Hansi Flick osiągnął to wszystko z Barceloną w sezonie 2025-26, a mimo to nie trafił na listę nominowanych do nagrody Złotej Piłki 2026 dla najlepszego trenera roku.
Pięciu nominowanych ogłoszonych 8 września to Mikel Arteta z Arsenalu, Luis de la Fuente z reprezentacji Hiszpanii, Unai Emery z Aston Villi, Vincent Kompany z Bayernu Monachium i Luis Enrique z Paris Saint-Germain. Nazwiska Flicka wśród nich nie ma.
Co osiągnął Flick
Według każdego krajowego kryterium kampania Barcelony w La Liga 2025-26 była wyjątkowa. Klub wygrał wszystkie 19 meczów u siebie — wyczyn, który zwykle zapewnia trenerom miejsce na listach nominowanych, a nie z nich wyklucza.
Zdobyte 94 punkty to rekord ligi, a 95 strzelonych goli odzwierciedlało drużynę grającą z prawdziwą ambicją ofensywną, zamiast opierającą się na defensywnej strukturze i wygrywającą wyniki „na siłę”.
Nie był to też jednorazowy zryw. Flick został już wybrany trenerem roku La Liga za sezon 2024-25, gdy Barcelona completes krajowy tryplet, zdobywając mistrzostwo ligi, Copa del Rey i Superpuchar Hiszpanii. Dwa z rzędu tytuły ligowe i dwa kolejne krajowe wyróżnienia dla trenera roku i tak nie przełożyły się na nominację do Złotej Piłki.
W grudniu 2025 roku Flick zajął drugie miejsce w plebiscycie FIFA The Best dla najlepszego trenera roku, ustępując jedynie Luisowi Enrique. Ten wynik odczytuje się dziś jako swego rodzaju zapowiedź: wystarczająco dobry, by potwierdzić jego klasę, ale nie wystarczająco, by przełożyć się na kolejną rundę uznania.
Kto znalazł się na liście i dlaczego ten schemat ma znaczenie
Wspólnym mianownikiem pięciu nominowanych jest znaczenie na poziomie kontynentalnym. Każdy z tych trenerów albo wywalczył jakieś trofeum w Europie, albo prowadził reprezentację narodową w turnieju, albo zarządzał klubem, którego udział w Lidze Mistrzów zapewniał mu globalną widoczność przez cały sezon.
Mimo dominacji krajowej Barcelona Flicka najwyraźniej nie wygenerowała europejskiego śladu, który ma decydujące znaczenie przy tej konkretnej nagrodzie. Złota Piłka od dawna opiera się na implicite przyjętym założeniu, że Liga Mistrzów jest najprawdziwszym testem jakości trenera. Rozgrywki ligowe, nawet wygrywane w historycznie dominujący sposób, traktowane są raczej jako materiał pomocniczy niż główny argument.
Warto przy tym zauważyć, jak działa sama nagroda. Złotą Piłkę, organizowaną przez France Football, przyznaje panel dziennikarzy ze 100 najwyżej notowanych w rankingu FIFA państw, a kategoria najlepszego trenera roku została wprowadzona w ramach reorganizacji formatu z 2022 roku, która dodała odrębne wyróżnienia dla trenerów. Ta struktura głosowania historycznie premowała szkoleniowców, których sezony osiągają szczyt w wiosennych europejskich fazach pucharowych — etapie kalendarza, wokół którego zbudowany jest kalendarz nagrody — a sama gala odbywa się co roku jesienią, co oznacza, że ligowa forma trenera w miesiącach ją poprzedzających ma niewielkie znaczenie wobec wcześniejszej kampanii kontynentalnej.
Luka w uznaniu
W sytuacji Flicka jest szczególna niezręczność. Jest on trenerem roku La Liga przez dwa kolejne sezony, a w grudniu 2025 roku zajął drugie miejsce w rankingu FIFA The Best dla najlepszego trenera. Nie są to wyróżnienia z pogranicza głównego nurtu.
Sam Flick wygrał Ligę Mistrzów z Bayernem Monachium w sezonie 2019-20 — w ramach sezonu, w którym Bayern zdobył też Bundesligę i Puchar Niemiec, a później w 2020 roku Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Świata i wyróżnienie UEFA dla najlepszego trenera roku — więc jego klasa na tym poziomie jest już ugruntowana. Bardziej bezpośrednie wyjaśnienie jest takie, że jego obecna Barcelona, przy całej krajowej doskonałości, nie zanotowała w tym cyklu wystarczająco głębokiego europejskiego przebiegu, by wymusić decyzję komisji. Czy to się zmieni, zależy częściowo od kolejnej kampanii Barcelony w Lidze Mistrzów, która będzie oceniona w przyszłej edycji tego samego cyklu nagrody.