AktualnościMakroMarjorie Taylor Greene ostro krytykuje liderów Partii Republikańskiej za luźny harmonogram Izby: „Żenujące”

Marjorie Taylor Greene ostro krytykuje liderów Partii Republikańskiej za luźny harmonogram Izby: „Żenujące”

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Whip większości Izby Tom Emmer ogłosił, że w tygodniach 21 i 28 września nie przewiduje się głosowań w Izbie Reprezentantów.
  • Marjorie Taylor Greene skrytykowała na X kierownictwo GOP, mówiąc, że członkowie wracają do pracy tylko na około cztery dni przed midtermami.
  • Skrócony czas obrad przed wyborami to powracająca cecha kalendarza Izby w obu partiach, gdy członkowie Kongresu kampanizują w swoich okręgach.
  • Greene, obecnie poza urzędem, pod koniec kadencji rozczarowała się ruchem MAGA i poróżniła się z osobami z otoczenia Trumpa.
  • Spór o harmonogram odzwierciedla napięcia w GOP związane z wyważaniem pozostałych prac ustawodawczych i kampanii przed midtermami w 2026 roku.
Marjorie Taylor Greene ostro krytykuje liderów Partii Republikańskiej za luźny harmonogram Izby: „Żenujące”

Była kongresmen Marjorie Taylor Greene (R-GA) wyraziła w tym tygodniu pogardę wobec republikańskiego kierownictwa Izby Reprezentantów z powodu nadchodzącego harmonogramu izby, oskarżając GOP o zaniedbywanie prac ustawodawczych w okresie poprzedzającym wybory środkowoterminowe.

Krytyka Greene dotyczyła ogłoszenia whipa większości Izby, Toma Emmera (R-MN), że „w tygodniach 21 września i 28 września nie przewiduje się głosowań w Izbie”.

„Wracają do pracy na jakieś 4 dni przed midtermami. Żenujące” — napisała Greene na X. „Nie żałuję niczego”. Jej wpis jest dostępny pod adresem x.com/FmrRepMTG/status/2095593774483132519. Skrócony czas obrad w tygodniach poprzedzających wybory środkowoterminowe to powracająca cecha kalendarza Izby w obu partiach, ponieważ członkowie tradycyjnie wracają do swoich okręgów, by prowadzić kampanię, choć długość przedwyborczych przerw różniła się między kadencjami Kongresu.

Greene, republikanka z dalekiej prawicy, po raz pierwszy wybrana do Kongresu w 2020 roku z 14. okręgu Georgii, została na początku kadencji pozbawiona miejsc w komisjach po tym, jak promowała w mediach społecznościowych wpisy wzywające do egzekucji demokratów. Przez większość czasu w urzędzie była jedną z najgłośniejszych sojuszniczek prezydenta Donalda Trumpa i zasłynęła z głośnych stanowisk, w tym sprzeciwu wobec amerykańskiej pomocy dla Ukrainy i poparcia restrykcyjnych działań imigracyjnych. Obecnie, poza urzędem, jej krytyka obecnego harmonogramu Izby płynie spoza murów parlamentu, a nie z wnętrza republikańskiego klubu parlamentarnego.

Pod koniec kadencji Greene rozczarowała się jednak ruchem MAGA, argumentując, że odszedł on od zasad naprawdę odzwierciedlających program „America First”. Potykała się także z osobami z bliskiego otoczenia Trumpa, w tym z influencerką skrajnej prawicy Laurą Loomer, którą określiła jako bezwstydnie rasistowską, a Partię Republikańską jako całość krytykowała za jej zdaniem nadmierne wspieranie Izraela.

Spór o kalendarz Izby uwidacznia napięcia wewnątrz republikańskiego klubu parlamentarnego w obliczu zbliżających się wyborów środkowoterminowych w 2026 roku, gdy członkowie Kongresu wyważają obowiązki ustawodawcze z czasem poświęcanym na kampanię w okręgach. To, jak kierownictwo pogodzi pozostałe priorytety ustawodawcze ze skróconą jesienną sesją, prawdopodobnie pojawi się w wewnętrzpartyjnych debatach wraz ze zbliżaniem się dnia wyborów.