AktualnościMakroAdministracja Trumpa powołuje się na wyrok Sądu Najwyższego w sprawie obywatelstwa z urodzenia w apelacji mającej zablokować szerokie zwroty ceł

Administracja Trumpa powołuje się na wyrok Sądu Najwyższego w sprawie obywatelstwa z urodzenia w apelacji mającej zablokować szerokie zwroty ceł

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Rząd Stanów Zjednoczonych odwołuje się od orzeczenia sądu handlowego, które nakazało CBP zwrot nielegalnych ceł IEEPA wszystkim dotkniętym importerom, włączając tych, którzy nigdy nie wniesli powództw.
  • CBP przetworzył i poświadczył już zwroty celne o wartości 100 miliardów dolarów.
  • Prawnicy rządowi powołują się na decyzję Sądu Najwyższego z czerwca 2025 roku ograniczającą powszechne nakazy sądowe jako podstawę do zakwestionowania szerokiego nakazu zwrotu wydanego przez sąd handlowy.
  • Firmy, których płatności celne przeszły przez proces celny po zamknięciu okna administracyjnego zwrotu, muszą wnosić indywidualne pozwy, aby odzyskać swoje środki.
  • Ekspert prawny ostrzegł, że mniejsze firmy mogą napotkać poważne trudności w odzyskiwaniu nielegalnie pobranych ceł, jeśli zostaną zobowiązane do samodzielnego dochodzenia roszczeń.
Administracja Trumpa powołuje się na wyrok Sądu Najwyższego w sprawie obywatelstwa z urodzenia w apelacji mającej zablokować szerokie zwroty ceł

Prawnicy rządowi argumentują, że sędzia amerykańskiego Sądu Handlu Międzynarodowego (CIT) przekroczył swoje uprawnienia, nakazując Urzędowi Celnemu i Ochrony Granic (CBP) zwrot ceł wszystkim firmom, które zapłaciły cła uznane za nielegalne w lutym — włączając przedsiębiorstwa, które nigdy nie wniosły powództwa do sądu handlowego. Cły zostały nałożone na podstawie ustawy o międzynarodowych uprawnieniach gospodarczych w sytuacjach nadzwyczajnych (IEEPA) — statutu, który — jak orzekł Sąd Najwyższy — nie uprawniał do nakładania takich opłat.

Administracja złożyła apelację do Sądu Apelacyjnego dla Obwodu Federalnego — sądu odwoławczego rozpatrującego orzeczenia sądu handlowego — w czerwcu i przedłożyła swoje pismo otwierające w poniedziałek. W dokumencie prawnicy rządowi powołują się na sprawę z czerwca 2025 roku rozpatrzoną przez Sąd Najwyższy, dotyczącą obywatelstwa z urodzenia. Część tego wyroku ograniczyła stosowanie powszechnych nakazów sądowych — orzeczeń rozciągających stosowanie prawa na wszystkie strony, nie tylko na konkretnych powodów znajdujących się przed sądem.

Sędzia Richard Eaton, który przewodniczy sprawom celnym w Sądzie Handlu Międzynarodowego, utrzymuje, że ograniczenia dotyczące powszechnych nakazów nie mają tu zastosowania. Rząd twierdzi inaczej.

„Powszechne nakazy CIT, zobowiązujące rząd do zwrotu należności IEEPA wszystkim importerom (włączając importerów niebędących stronami postępowania), nie mogą być pogodzone z CASA” — sprawą, która ograniczyła powszechne nakazy — napisał rząd w swoim piśmie.

Zdecydowana większość zwrotów celnych została już wypłacona. CBP przetworzył i poświadczył do tej pory zwroty o wartości 100 miliardów dolarów. Spór dotyczy firm, których płatności celne przeszły przez proces celny i których wpisy zostały sfinalizowane. Zgodnie z regułą uchwaloną przez Kongres, CBP nie może ponownie przetwarzać ceł po zamknięciu okna administracyjnego zwrotu. Firmy te zachowują prawo do dochodzenia roszczeń sądowych w celu odzyskania swoich środków — argumentował rząd.

„Sąd Handlu Międzynarodowego (CIT) wydał już setki takich postanowień w sprawach wszczętych przez importerów ubiegających się o tę ochronę, a importerzy, którzy nie wnieśli jeszcze takich pozwów, mogą to zrobić w ramach terminu przedawnienia” — napisali prawnicy rządowi w piśmie.

Sprawa bada granice tego, jak daleko sądy mogą sięgać ze środkami naprawczymi, gdy działania władzy wykonawczej zostają uchylone — kwestia, która zyskała na znaczeniu w miarę jak Sąd Najwyższy dążył do ograniczenia ogólnokrajowych nakazów sądowych w wielu dziedzinach prawa.

Barry Appleton, profesor prawa i współdyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego przy New York Law School, stwierdził, że rząd wydaje się zajmować silniejszą pozycję prawną, ale ostrzegł, że firmy — szczególnie mniejsze — mogą ponieść główny ciężar konsekwencji.

„Rząd pobrał te pieniądze na podstawie prawa, które — jak orzekł Sąd Najwyższy — nigdy nie uprawniało (do nakładania ceł). Odzyskanie ich nie powinno zależeć od tego, czy firma stać na proces sądowy” — powiedział Appleton. „Zwrot nielegalnie pobranego cła nie powinien być nagrodą za procesowanie się. … Nie można naprawdę wymagać od małej firmy, aby pozwała o pieniądze, o których nie wie, że jej się należą, w terminie, o którym nigdy nie słyszała.”