Zatrzymane modele, niedotrzymane terminy i wypalenie pracowników podsycają chaos w Google DeepMind
Najważniejsze informacje
- •Demis Hassabis zrzeka się funkcji CEO DeepMind i obejmuje stanowisko przewodniczącego, a codzienne operacje przejmuje Koray Kavukcuoglu z Mountain View, bez mianowania nowego CEO.
- •Gemini 3.5 Pro nie dotrzymał trzech kolejnych terminów premiery, a wypuszczone przez Google modele ustępują dziś Anthropic, OpenAI, xAI, Meta i niektórym chińskim laboratoriom w benchmarkach inteligencji.
- •Czołowi badacze, w tym współlider Gemini Noam Shazeer, noblista John Jumper i główny naukowiec Jeff Dean, odeszli do konkurencji, motywowani frustracją, wypaleniem i atrakcyjnymi ofertami z laboratoriów przed IPO.
- •Ponad 580 pracowników Google podpisało list otwarty sprzeciwiający się umowie z Pentagonem pozwalającej na tajne wykorzystanie modeli Gemini, co skłoniło londyńskich pracowników do rozpoczęcia pierwszej formalnej próby uzwiązkowienia frontowego laboratorium AI.
- •Google zachowuje przewagi strukturalne dzięki integracji pionowej obejmującej aplikacje, infrastrukturę chmurową i własne układy scalone, co może podtrzymać jego pozycję konkurencyjną nawet bez prowadzenia w surowej wydajności modeli.

W środę, pod koniec dnia pracy w Londynie, Google CEO Sundar Pichai i CEO Google DeepMind Demis Hassabis przekazali pracownikom wiadomości.
Hassabis, współzałożyciel DeepMind i wieloletni opiekun laboratorium, miał zrezygnować z tytułu CEO i przejść do roli przewodniczącego, jak podali. Kilka minut później pojawiła się informacja, że wieloletni główny naukowiec Jeff Dean oraz kilku innych czołowych badaczy odchodzi z firmy.
Pracownicy londyńskiego biura DeepMind byli zszokowani. Chcieli wiedzieć, czy zmiana Hassabisa oznacza awans czy degradację, czy nadal będzie miał realny wpływ na kierunek rozwoju DeepMind oraz czy Google finalizuje przesunięcie władzy z londyńskiego laboratorium do siedziby w Mountain View.
Jeden z inżynierów DeepMind znający wewnętrzne reakcje powiedział Fortune, że pracownicy byli „bardzo podzieleni” co do znaczenia tej roszady, a część zastanawiała się, czy rola przewodniczącego nie zakończy się stopniowym odsunięciem Hassabisa z firmy.
W rzeczywistości głośne odejścia były jedynie powierzchnią trudnego roku dla Google DeepMind. Trzech obecnych pracowników i jeden były pracownik powiedzieli Fortune, że napięcia w laboratorium już wcześniej narastały. Opóźnione modele, głośne odejścia talentów oraz publiczny spór z własnymi pracownikami o kontrowersyjne kontrakty obronne sprawiły, że insidersi zaczęli się zastanawiać, czy Google nie stracił orientacji w wyścigu AI.
Firma, która niegdyś była liderem, ostatnio oddała pole rywalom, zwłaszcza OpenAI i Anthropic. Najbardziej widoczne było to w opóźnieniach dotyczących premiery modelu Gemini 3.5 Pro, który w ostatnich miesiącach nie dotrzymał trzech terminów wydania. Trzej inżynierowie DeepMind, którzy rozmawiali z Fortune, obwiniali opóźnienia o brak priorytetu dla możliwości kodowania w AI.
I teraz, po raz drugi w ciągu zaledwie czterech lat, firma znów goni konkurencję.
Google DeepMind ma trudności z utrzymaniem przewagi technicznej, zatrzymaniem najlepszych badaczy i opanowaniem buntu pracowników wokół pracy dla sektora obronnego. Przebudowa Pichaia — którą pracownicy odczytują jako przesunięcie władzy z powrotem do Mountain View i bliższe włączenie DeepMind w Google — następuje w krytycznym momencie. To jednak także ryzyko: czy nowe przywództwo przywróci impet Google w AI, czy pogłębi napięcia wewnętrzne w kluczowej fazie wyścigu?
Zmiana przywództwa
W środowej wiadomości do pracowników Hassabis napisał, że przekazuje codzienne obowiązki operacyjne, aby mieć „czas i przestrzeń, by skupić się na szerokim obrazie i pomóc wpływać na to, co nadejdzie, najlepiej jak potrafię”.
Zamiast jednak mianować nowego CEO DeepMind, Pichai ogłosił, że dyrektor ds. technologii DeepMind Koray Kavukcuoglu przejmie codzienne operacje jako starszy wiceprezes, raportując bezpośrednio do Pichaia zamiast pełnić samodzielną funkcję CEO DeepMind. W odróżnieniu od Hassabisa, który działa z Londynu, Kavukcuoglu pracuje 6,000 mil dalej, w biurach w Mountain View w Kalifornii. Rzecznik Google powiedział, że Hassabis przechodzi do rozszerzonej roli skoncentrowanej na rozwoju nauki i strategii długoterminowej.
Trzech inżynierów DeepMind, którzy poprosili o anonimowość, by omawiać sprawy firmy, powiedziało Fortune, że widzą tę zmianę jako element szerszego przesunięcia strukturalnego — przesunięcia władzy ku Mountain View, gdzie mieści się siedziba Google, i z dala od Londynu, gdzie DeepMind zostało założone.
Ich zdaniem utrata Hassabisa jako CEO bez mianowania następcy oznacza też, że laboratorium jest częściowo wchłaniane przez resztę firmy i traci część swojej niezależności. Pierwszy inżynier nazwał to „małym krokiem, ale stopniowo kontynuującym trend”.
„Wiele osób jest tym dość zaniepokojonych” — powiedział. „Zarówno odejściem Demisa, jak i utratą części odrębności od Alphabet oraz tożsamości jako DeepMind”.
Od miesięcy krążyły plotki o znaczącym przesunięciu władzy do Kalifornii, a także obawy, jaki sygnał taka zmiana wyśle do londyńskich pracowników. Pracownicy opisują trwającą „presję w tle” związaną z przenoszeniem funkcji do Mountain View, a kilku prominentnych londyńskich inżynierów, w tym weterani AlphaFold John Jumper, Jonas Adler i Alexander Pritzel, niedawno odeszło do Anthropic.
Jak powiedział drugi inżynier, linie raportowania również od pewnego czasu stopniowo przesuwały się z dala od Hassabisa.
Rzecznik Google odrzucił twierdzenie, że władza przesuwa się do Mountain View, i powiedział, że Google DeepMind pozostaje zaangażowane w obecność w Londynie. Rzecznik dodał, że Hassabis wraz z większą częścią kierownictwa Google DeepMind pozostanie w londyńskim biurze, a DeepMind zachowa odrębne przywództwo i autonomię badawczą pod kierownictwem Kavukcuoglu.
Z perspektywy biznesowej można argumentować, że zmiany są potrzebne, zwłaszcza jeśli firma ma problemy z dostarczaniem modeli w coraz bardziej konkurencyjnym otoczeniu. Mountain View mogło stracić cierpliwość i chcieć mocniej trzymać w rękach swój klejnot koronny w AI.
„To bardzo jasne, że mają ogromny wewnętrzny kryzys” — powiedział drugi inżynier, który wypowiadał się pod warunkiem anonimowości. „To mogło też przyspieszyć część tych przesunięć władzy. Ogólnie w Google, gdy coś wyraźnie nie dowozi albo nie działa, ich rozwiązaniem jest po prostu wielka reorganizacja, przesunięcie mocy obliczeniowej i priorytetów, żeby to naprawić”.
Droga DeepMind
To nie pierwszy raz, gdy Google napotyka przeszkodę na swojej drodze w AI.
Pod koniec 2022 roku firma ogłosiła słynny stan „code-red” po premierze ChatGPT od OpenAI, obawiając się wpływu na swój podstawowy biznes wyszukiwarki. Od tamtej pory próba nadrabiania zaległości okazała się częściowo skuteczna. Model Gemini 3 wyprzedził rywali i skłonił OpenAI do ogłoszenia własnego „code-red” pod koniec 2025 roku, gdy poprawa wyników benchmarków Gemini i szybki wzrost liczby użytkowników wywarły presję na przewagę ChatGPT.
Ale od tego czasu kierunek wydaje się zmienić.
Modele Google nie są obecnie konkurencyjne wobec czołówki amerykańskiego frontu w benchmarkach inteligencji i kodowania. Nawet niektóre chińskie projekty open source wyprzedzają technologicznego giganta.
Gemini 3.5 Pro miał być kolejną dużą odpowiedzią Google na zaawansowane modele, takie jak Mythos od Anthropic i GPT 5.6 od OpenAI. Zapowiedziany na flagowej konferencji I/O w maju z obietnicą premiery „w przyszłym miesiącu”, nie dotrzymał czerwcowego terminu, a potem także kolejnej daty w połowie lipca. W sierpniu model nadal nie był wydany, mimo że Google wypuściło obok niego trzy mniejsze modele Flash i twierdziło, że rozpoczęło już trening Gemini 4.
Micah Hill-Smith, współzałożyciel i CEO firmy benchmarkingowej Artificial Analysis, powiedział Fortune, że Gemini 3.6 Flash, najmocniejszy model Google, który został już wydany, plasuje się obecnie za modelami Anthropic, OpenAI, jednego lub dwóch czołowych chińskich laboratoriów, xAI i Meta w indeksie inteligencji jego firmy, który mierzy ogólne wyniki modeli AI.
„Przez krótki moment rzeczywiście mieliśmy [model] Google na czele jako najinteligentniejszy model na świecie. Teraz uczciwie można powiedzieć, że [model] od Google jest mniej przekonujący” — powiedział.
Wiele błędów, które do tego doprowadziły, zaczęło się zeszłego lata, gdy firma nie nadała priorytetu rozwojowi zdolności kodowania w Gemini — powiedział trzeci inżynier. Google, jak dodał, koncentrował się na ochronie ruchu z wyszukiwarki i pokonaniu OpenAI w czacie, podczas gdy rywale wyprzedzali go w możliwościach agentowych i kodowania. Hill-Smith powiedział, że modele Google wyraźnie odstają dziś od rywali w benchmarkach agentów kodujących.
Rzecznik Google powiedział, że Gemini 3.5 Pro jest obecnie testowany, a zespół DeepMind już pracuje nad kolejną generacją modeli. Rzecznik przyznał, że firma musi poprawić możliwości kodowania i agentowe, ale dodał, że zespoły są na tym skupione.
Google mógł też nie przewidzieć, że zdolności kodowania odegrają tak dużą rolę w produktach konsumenckich zaledwie rok później. Narzędzia deweloperskie takie jak Claude Code czy Codex od OpenAI napędzają teraz nową falę produktów konsumenckich i ogólnego zastosowania. Należą do nich Cowork od Anthropic — narzędzie agentowe oparte na tej samej technologii co Claude Code, które pozwala osobom niebędącym programistami przekazywać wieloetapową pracę wiedzochłonną, taką jak porządkowanie plików czy tworzenie dokumentów, zamiast pisania kodu — oraz superaplikacja OpenAI, pozycjonowana jako jedno miejsce dostępu do narzędzi AI.
„Trochę zawalili [w kwestii kodowania]” — powiedział trzeci inżynier DeepMind. „Zanim zorientujesz się, że coś takiego się dzieje… mija kilka miesięcy i trzeba gonić. Potem robi się też politycznie”.
Jak dodał drugi inżynier, kodowanie jest teraz wewnątrz laboratorium „bardzo ważnym priorytetem”.
Jednak przegrywanie na poziomie czystej wydajności modelu nie oznacza, że Google odpada z wyścigu AI. Firma ma inne atuty, takie jak integracja pionowa — na poziomie aplikacji, chmury i układów scalonych — które są przewagami strukturalnymi i mogą zrekompensować słabsze wyniki na samym froncie inteligencji modeli.
„Dla OpenAI i Anthropic, ponieważ warstwa modelu jest tak ważna dla tego, co robią, wygrana tam ma dla nich znaczenie wręcz egzystencjalne” — powiedział Hill-Smith. „Google może finalnie bardzo dobrze wypaść w całym wyścigu AI, nawet jeśli nie będzie na froncie warstwy modelu” — dodał, wskazując, że niezwykle głęboka integracja pionowa firmy to przewaga strukturalna.
Zostawanie w tyle — i ucieczka do konkurencji
Trudności techniczne i poczucie nadrabiania zaległości po raz drugi w mniej niż pięć lat odbiły się na morale, jak mówią wszyscy obecni i byli pracownicy DeepMind, którzy rozmawiali z Fortune.
Ta frustracja zbiegła się z jedną z najbardziej szkodliwych fal odejść w historii DeepMind. W jednym tygodniu w czerwcu Google stracił współlidera Gemini Noama Shazeera na rzecz OpenAI oraz noblistę i współtwórcę AlphaFold Johna Jumpera na rzecz Anthropic.
Pracownicy, którzy rozmawiali z Fortune, opisują te odejścia jako efekt nakładających się czynników: agresywnego podbierania talentów przez dobrze finansowanych rywali, frustracji wynikającej z pozostawania w tyle w wyścigu AI oraz pośpiechu, by dołączyć do laboratoriów przed IPO, zanim staną się spółkami publicznymi, licząc na bardzo lukratywne wynagrodzenie w akcjach. „Jest dużo po prostu przeskakiwania do laboratoriów przed IPO” — powiedział jeden z pracowników.
Rzecznik Google powiedział, że talenty regularnie przemieszczają się między firmami technologicznymi, a Google nadal koncentruje się na przyciąganiu osób zgodnych z misją DeepMind.
Google próbował ograniczyć odpływ kadr. Drugi inżynier powiedział, że firma uruchomiła duże premie retencyjne i pakiety udziałowe dla części pracowników, co było rozwinięciem wcześniejszej rundy podwyższonego wynagrodzenia z okresu, gdy Meta składała agresywne kontrpropozycje badaczom AI.
Pracownicy mówią jednak, że to nie wystarczyło, by zrównoważyć głębszy problem: wypalenie.
„Od dłuższego czasu pracuję po 60 godzin tygodniowo, bo jest po prostu tyle do zrobienia” — powiedział trzeci inżynier. „Ludzie naprawdę mocno się forsują, bo to wyścig i masz poczucie, że musisz nadgonić… [ale] mówienie ludziom, żeby stale pracowali po 60 godzin tygodniowo i że cały czas jest crunch time, zwykle nie działa zbyt dobrze, a ludzie się wypalają”.
Google powiedział, że AI to niezwykle konkurencyjna dziedzina, i wskazał badaczy, którzy publicznie wyrażali entuzjazm wobec swojej pracy i kierunku firmy.
Pojawiały się też zastrzeżenia wobec przywództwa. Jeszcze przed swoim odejściem pracownicy opisywali Hassabisa jako nieobecnego, zwłaszcza w porównaniu ze współzałożycielem Google Sergeyem Brinem, który wrócił z emerytury, by pomóc w działaniach AI firmy.
„Widać, że Sergey jest niesamowicie zaangażowany, ciężko pracuje nad rzeczami i bierze w nich udział” — powiedział trzeci inżynier DeepMind. „Nie mogę powiedzieć, żebym kiedykolwiek widział Demisa spacerującego po biurze w obszarze Gemini”.
„Demis nie jest zbyt inspirującym liderem” — dodał były pracownik. „Na pewno nie w taki sposób, w jaki mówi się o Dario [Amodei] … Demis to bardziej ktoś znany, ale niewidoczny”.
Walka o związek i sporne kontrakty obronne
Frustracja związana z przywództwem i odpływem talentów zderzyła się z odrębną, bardziej politycznie naładowaną walką o obszar obronny Google.
W kwietniu 2026 roku Google podpisał umowę z Pentagonem, która pozwala Departamentowi Obrony używać modeli Gemini w sieciach tajnych do dowolnego zgodnego z prawem celu rządowego. Ponad 580 pracowników Google, w tym starsi badacze DeepMind, podpisało później list otwarty wzywający Pichaia do ponownego rozważenia tej umowy, powołując się na obawy związane z autonomiczną bronią i masową inwigilacją.
Google nie był jedyną firmą, która zawarła taki kontrowersyjny kontrakt: podobne umowy dotyczące użytku w sieciach tajnych podpisały OpenAI, xAI, Microsoft, Amazon i inne podmioty. Anthropic było wyjątkiem, odmawiając zniesienia własnych ograniczeń dotyczących autonomicznej broni i masowej inwigilacji — stanowisko to doprowadziło do tego, że Pentagon uznał firmę za ryzyko dla łańcucha dostaw i nakazał wojsku zaprzestać korzystania z jej produktów.
W Google porozumienie z Pentagonem ponownie otworzyło wieloletni spór o kontrakty obronne i wywiadowcze firmy. Pracownicy mieli też zastrzeżenia do Project Nimbus, wartej około $1.2 billion umowy na usługi chmurowe, którą Google i Amazon zawarły z rządem Izraela w 2021 roku.
Dla wielu pracowników porozumienie z Pentagonem przeszło niemal niezauważone. Dla innych było sprawą egzystencjalną.
Alex Turner, który spędził ponad dwa lata w zespole bezpieczeństwa AI DeepMind, zrezygnował w czerwcu, wskazując umowę z Pentagonem jako bezpośredni powód.
W publicznym wpisie powiedział, że miesiące wewnętrznej aktywności nic nie dały: próbował nawet pozyskać głównego naukowca Google Deana jako sojusznika. Andreas Kirsch, kolejny badacz DeepMind, był również głośnym krytykiem tej umowy. Kirsch napisał publicznie, że ograniczenia zawarte w kontrakcie są w praktyce niczym więcej niż „bezsensownymi wykrętnymi słowami” na potrzeby PR, i stwierdził, że czuł się „niesamowicie zawstydzony” związkiem z laboratorium z powodu tej decyzji.
Umowa z Pentagonem była ostatnią kroplą dla grupy pracowników DeepMind z Londynu, którzy w maju rozpoczęli próbę organizacji związku zawodowego, chcąc odzyskać część traconej siły negocjacyjnej. To pierwsza formalna próba uzwiązkowienia frontowego laboratorium AI.
Korzenie tej inicjatywy sięgają lutego 2025 roku, kiedy Google usunął z publicznych Zasad AI fragment zobowiązujący firmę do niebudowania AI do celów broni lub nadzoru naruszających normy międzynarodowe. Decyzja oburzyła wielu inżynierów, którzy uznali ją za wycofanie się z etycznych zapewnień Google. Firma przyjęła to zobowiązanie w 2018 roku po silnym sprzeciwie wobec Project Maven — odrębnego kontraktu obronnego.
Google odmówił dobrowolnego uznania związku, proponując zamiast tego rozmowy za pośrednictwem brytyjskiej służby pojednawczej ACAS. Obie strony już ścierały się o podstawowe kwestie, takie jak to, którzy pracownicy powinni wchodzić w skład jednostki negocjacyjnej — powiedziała osoba znająca sprawę. Pracownicy obawiają się teraz, że amerykańskie kierownictwo może być mniej skłonne do ustępstw w negocjacjach.
Rzecznik Google powiedział, że firma nadal znajduje się na wczesnym etapie procesu związkowego i będzie kontynuować negocjacje w dobrej wierze.
Niepewna przyszłość DeepMind
Wraz z wycofaniem się Hassabisa i odejściem Deana DeepMind wydaje się wchodzić w nową fazę dokładnie w momencie, gdy najmniej może sobie pozwolić na kolejne zakłócenia.
Laboratorium wciąż ma atuty, które niewielu rywali może przebić — dystrybucję, biznes chmurowy, własne układy scalone, szerokie zaplecze badawcze i możliwość wbudowywania AI w produkty używane przez miliardy ludzi. Jednak reorganizacja wydaje się usuwać jedną warstwę między DeepMind a spółką-matką, która coraz bardziej koncentruje się na przekuwaniu badań AI w zastosowania komercyjne — i rządowe.
Dla pracowników pytanie brzmi, czy nowe przywództwo i ściślejsza integracja przyniosą pilność oraz jaśniejszy kierunek potrzebny do nadrobienia zaległości w kodowaniu i agentach, czy też pogłębią problemy już wypychające ludzi z firmy: wypalenie, osłabioną autonomię i obawy o to, jak firma wykorzysta swoją technologię. Cztery lata po pierwszym „code red” Google w AI, DeepMind znów próbuje udowodnić, że potrafi działać wystarczająco szybko, by dotrzymać kroku. Tym razem zrobi to bez dwóch osób najbardziej kojarzonych z jego naukową tożsamością.
Ten materiał pierwotnie ukazał się na Fortune.com