AktualnościMakroWedług Goldman Sachs, mechanizm FIMA Fed zyskuje czas, ale nie powstrzyma Japonii przed sprzedażą obligacji skarbowych

Według Goldman Sachs, mechanizm FIMA Fed zyskuje czas, ale nie powstrzyma Japonii przed sprzedażą obligacji skarbowych

Autor: ForexLive·

Najważniejsze informacje

  • Mechanizm repo FIMA, ustanowiony przez Rezerwę Federalną w marcu 2020 roku, umożliwia zagranicznym bankom centralnym pożyczanie dolarów pod zastaw posiadanych obligacji skarbowych zamiast ich bezpośredniej sprzedaży.
  • Ponad 80% rezerw walutowych Japonii o wartości około 1,2 biliona dolarów jest ulokowane w papierach wartościowych, głównie amerykańskich obligacjach skarbowych, a nie w płynnych depozytach gotówkowych.
  • Goldman Sachs dochodzi do wniosku, że korzystanie z mechanizmu FIMA dałoby jedynie na czas i nie powstrzymałoby Japonii przed ostateczną sprzedażą amerykańskich obligacji skarbowych w celu sfinansowania interwencji na rzecz jena.
  • Sprzedaż dużych ilości amerykańskich obligacji skarbowych niesie ryzyko wzrostu rentowności, co mogłoby pośrednio wzmocnić dolara i podważyć cel Japonii, jakim jest niższy poziom USD/JPY.
  • Według Goldman Sachs sugestia Bessenta jest postrzegana jako próba wygładzenia potencjalnych zakłóceń rynkowych wynikających z wielkoskalowej interwencji FX, a nie jako próba zablokowania sprzedaży obligacji skarbowych.
Według Goldman Sachs, mechanizm FIMA Fed zyskuje czas, ale nie powstrzyma Japonii przed sprzedażą obligacji skarbowych

Notatka badawcza Goldman Sachs analizuje sugestię amerykańskiego sekretarza skarbu Scotta Bessenta, aby Japonia skorzystała z mechanizmu pożyczkowego Rezerwy Federalnej znanej jako Foreign and International Monetary Authorities (FIMA) repo facility. Mechanizm ten, ustanowiony przez Fed w marcu 2020 roku w celu zapewnienia zagranicznym bankom centralnym tymczasowej płynności w dolarach w okresach naprężeń rynkowych, umożliwia tym bankom pożyczanie posiadanych obligacji skarbowych na krótki okres, zamiast sprzedawać je w całości — rozwiązanie zaprojektowane w celu zapobiegania poważnym zaburzeniom na rynku obligacji oraz uniknięcia komplikacji politycznych i gospodarczych dla obu krajów, gdyby rentowności skarbowe rosły dalej.

Bessent odniósł się do tego podejścia w ubiegłotygodniowych uwagach:

"Obiekty, którymi dysponuje Fed, czy to mechanizm FIMA, czy linie swapowe, mają na celu ochronę amerykańskiej gospodarki i utrzymanie zmienności poza granicami kraju."

Nasuwa się pytanie, dlaczego Japonia musiałaby polegać na takim mechanizmie podczas interwencji w obronie jena, biorąc pod uwagę, że kraj ten dysponuje jednym z największych na świecie zasobów rezerw walutowych. Japonia jest również największym pojedynczym zagranicznym posiadaczem amerykańskich obligacji skarbowych, co sprawia, że każda sprzedaż na dużą skalę ma szczególnie istotne znaczenie dla amerykańskiego rynku obligacji. Teoretycznie Japonia dysponuje znaczonymi rezerwami — około 1,2 biliona dolarów. Jednakże ponad 80% tych rezerw jest ulokowanych w papierach wartościowych, przede wszystkim w amerykańskich obligacjach skarbowych i innych zagranicznych obligacjach rządowych, a nie w płynnych depozytach gotówkowych.

Jak zauważono w analizie z maja:

"Wszyscy wiedzą, że Tokio posiada jeden z największych arsenałów pod względem rezerw walutowych. Mają do dyspozycji potężne 1,2 biliona dolarów. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie te środki znajdują się w płynnych depozytach gotówkowych. W rzeczywistości ponad 80% z nich to papiery wartościowe, które składają się przede wszystkim z amerykańskich obligacji skarbowych, a także innych zagranicznych obligacji rządowych."

"Nie oznacza to zatem, że mają »nieograniczony« kran, z którego mogą czerpać w nieskończoność, gdy zużyją swoje rezerwy gotówkowe. Gdyby doszło do tego, sprzedaż obligacji skarbowych mogłaby mieć niezamierzony skutek w postaci wyższej rentowności w USA, co z kolei byłoby pośrednim wiatrem w żagiel dla dolara. A to w zasadzie osiąga odwrotny efekt niż ten, na którym Tokio zależy; czyli niższy USD/JPY."

W istocie płynność na potrzeby interwencji nie jest tak obfita, jak mogłoby się wydawać, ponieważ Japonia musi znaleźć sposoby zamiany obligacji na gotówkę. Ta dynamika stanowi ryzyko dla amerykańskiego rynku obligacji, gdzie zagraniczni oficjalni posiadacze łącznie odpowiadają za znaczną część wyemitowanego długu skarbowego.

Notatka Goldman Sachs argumentuje, że choć mechanizm FIMA może przynieść pewną ulgę, służy on przede wszystkim do wygładzenia procesu. Niezależnie od wszystkiego Japonia nadal będzie musiała sprzedawać obligacje skarbowe, aby sfinansować swoje operacje interwencyjne.

"Jeśli Departament Skarbu uznaje, że Japonia chciałaby kontynuować interwencję w celu zapewnienia wiarygodnego umocnienia jena i chce zapobiec destabilizującym siłom na rynku, mechanizm FIMA może wygładzić wpływ na rynek. Co kluczowe jednak, choć korzystanie z FIMA zyskuje czas, nie zapobiega sprzedaży amerykańskich obligacji skarbowych przez Japonię. Ostatecznie MOF będzie musiał sprzedać obligacje skarbowe i/lub pozwolić wystarczającej liczbie papierów wartościowych spaść z bilansu, aby sfinansować interwencję."

"Nie traktujemy żądania Bessenta, aby MOF interweniował przy użyciu FIMA, jako próby zapobieżenia sprzedaży obligacji skarbowych przez Japonię lub innych zarządzających rezerwami. Jest to przede wszystkim sposób na wygładzenie potencjalnych skutków wielkoskalowej interwencji na rynku FX, które mogłyby mieć destrukcyjny wpływ na rynek skarbowy."