Goldman Sachs przewiduje skok marż rafineryjnych diesla do 63 dolarów za baryłkę
Najważniejsze informacje
- •Goldman Sachs podniósł prognozy marż rafineryjnych diesla na 2027 rok do 63 dolarów za baryłkę dla rafinerii w USA i 49 dolarów za baryłkę dla rafinerii w UE, wobec wcześniejszych odpowiednio 27 i 19 dolarów.
- •Globalne przestoje rafinerii są o 60% wyższe od średniej sezonowej z powodu uszkodzeń na Bliskim Wschodzie i w Rosji, a zacieśnienie podaży diesla ma się utrzymać do przyszłego roku.
- •Eksport paliw z Zatoki Perskiej osiąga około 40% poziomów sprzed wojny, w porównaniu z 70-80% dla eksportu ropy naftowej.
- •Amerykański crack spread, standardowa miara opłacalności rafinacji, przekroczył w tym miesiącu po raz pierwszy w historii 100 dolarów za baryłkę.
- •Rosja przedłużyła do końca września zakaz eksportu diesla w odpowiedzi na ograniczenia produkcji spowodowane ukraińskimi atakami dronów.

Rafinerie są gotowe odnieść znacznie większe zyski dzięki globalnemu niedoborowi diesla — oświadczył Goldman Sachs, podwajając wcześniejszą prognozę zysków, jakie firmy rafineryjne mogą uzyskać w wyniku tego zacieśnienia rynku.
"Nasilenie ataków na rafinerie na Bliskim Wschodzie i w Rosji dodatkowo ograniczyło już i tak napiętą globalne zdolności rafineryjne, pchając marże na produkty rafineryjne na nowe szczyty" — napisali analitycy banku w notatce cytowanej przez Bloomberg. "Diesel pozostaje epicentrum tego wzrostu" — dodali.
Globalne zapasy diesla są na niskim poziomie w wyniku uszkodzeń rafinerii na Bliskim Wschodzie i w Rosji. Zespół ds. surowców Goldman Sachs wskazuje, że przestoje rafinerii są obecnie o 60% wyższe od średniej sezonowej, a zacieśnienie podaży diesla ma się utrzymać do przyszłego roku.
Eksport paliw z Zatoki Perskiej osiąga około 40% poziomów sprzed wojny — dodali analitycy — w porównaniu z szacowanymi 70-80% dla eksportu ropy naftowej.
W oparciu o te warunki Goldman Sachs oczekuje teraz, że marże rafineryjne diesla osiągną w 2027 roku 63 dolary za baryłkę w Stanach Zjednoczonych, natomiast rafinerie w Unii Europejskiej mają osiągać średnio 49 dolarów za baryłkę. To znaczący wzrost względem wcześniejszej prognozy banku, która zakładała 27 dolarów za baryłkę dla rafinerii w USA i 19 dolarów za baryłkę dla rafinerii w UE.
W Europie sytuację dodatkowo komplikuje strukturalny niedobór zdolności rafineryjnych. Przepisy klimatyczne UE skłoniły firmy energetyczne do zamykania zdolności rafineryjnych w oczekiwaniu na spadek popytu, który do tej pory nie nastąpił, przez co region dysponuje mniejszą liczbą rafinerii.
Tymczasem kilka rafinerii na Bliskim Wschodzie ucierpiało w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem, a Rosja wprowadziła zakaz eksportu diesla w odpowiedzi na ograniczenia produkcji spowodowane ukraińskimi atakami dronów. Moskwa niedawno przedłużyła zakaz eksportu diesla do końca września.
Marże rafineryjne osiągają na całym świecie rekordowo wysokie poziomy w miarę pogłębiania się kryzysu energetycznego. W Stanach Zjednoczonych crack spread — różnica między ceną produktów rafineryjnych, takich jak diesel, a ceną ropy, z której są produkowane, będąca standardową miarą opłacalności rafinacji — przekroczył w tym miesiącu po raz pierwszy w historii barierę trzech cyfr.
To zacieśnienie ma znaczenie wykraczające daleko poza branżę rafineryjną: diesel napędza ciężarówki, statki, sprzęt rolniczy i maszyny przemysłowe, więc utrzymujące się wysokie ceny przekładają się na koszty transportu, rolnictwa i produkcji przemysłowej. Napięte rynki diesla zwykle przyciągają też uwagę rządów, gdyż niedobory paliwa historycznie prowokowały reakcje polityczne, takie jak ograniczenia eksportu i uwalnianie rezerw strategicznych. Na razie opisywane przez Goldman Sachs zacieśnienie ma trwać do przyszłego roku, a trwałość tych rekordowych marż zależeć będzie od tempa, w jakim uszkodzone rafinerie wrócą do pracy, oraz od tego, czy rosyjski zakaz eksportu wygaśnie pod koniec września.
Źródło: OilPrice.com — autor: Irina Slav