Startup Glow zajmujący się bezpieczeństwem AI w przedsiębiorstwach wychodzi z ukrycia z wyceną 1,2 mld dolarów
Najważniejsze informacje
- •Glow wystartował po wyjściu z ukrycia (stealth mode) z rundą Serii A w wysokości 180 milionów dolarów i wyceną 1,2 miliarda dolarów, co czyni go jednym z najmłodszych jednorożców w branży cyberbezpieczeństwa.
- •Startup został założony przez Roi Tigera, byłego wiceprezesa ds. inżynierii w Facebooku, i prowadzi działalność z biur w Tel Awiwie i Palo Alto.
- •Technologia Glow wdraża wyspecjalizowanych agentów AI na serwerach centralnych w celu oceny ryzyka i podejmowania zautomatyzowanych decyzji bezpieczeństwa w czasie rzeczywistym bez przeciążania urządzeń końcowych.
- •Firma ma już umowy z klientami korporacyjnymi w sektorach ochrony zdrowia, handlu detalicznego i usług finansowych, choć nie ujawniła ich nazw ani liczby transakcji.
- •Rundę finansowania poprowadzili Sequoia, Cyberstarts, Greenoaks i Redpoint Ventures, a dodatkowy udział wzięli Index Ventures, Lux Capital i inni inwestorzy.

Glow, startup skupiający się na pomaganiu przedsiębiorstwom w zabezpieczaniu środowisk korporacyjnych w miarę jak przyspiesza adopcja AI, wyszedł z ukrycia (stealth mode) pozyskując 180 milionów dolarów finansowania.
Runda Serii A oceniła wartość firmy na 1,2 miliarda dolarów, co czyni Glow jednym z najmłodszych jednorożców w dziedzinie cyberbezpieczeństwa i podkreśla, jak agresywnie inwestorzy wspierają startupy obiecujące ochronę opartą na sztucznej inteligencji dla przedsiębiorstw. Glow ma siedziby w Tel Awiwie i Palo Alto, a jego założycielem jest Roi Tiger, były wiceprezes ds. inżynierii w Facebooku. Firma określa siebie jako specjalistę ds. bezpieczeństwa punktów końcowych (endpoint security).
Tiger powiedział, że Glow stara się sprostać wyzwaniom bezpieczeństwa, przed którymi stoją przedsiębiorstwa wraz ze wzrostem wykorzystania AI na urządzeniach firmowych. Zgodnie z badaniami Verizon, regularne korzystanie z AI na urządzeniach firmowych gwałtownie wzrosło w ciągu ostatniego roku.
Wzrost ten oznacza, że pracownicy w wielu firmach używają teraz botów, asystentów i agentów do wykonywania coraz bardziej złożonych zadań. Jednocześnie, według Glow, zespoły ds. bezpieczeństwa stają przed narastającymi trudnościami, próbując nadążyć za szybkim rozwojem i wdrażaniem narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.
Firma argumentuje, że istniejące narzędzia bezpieczeństwa nie są przystosowane do nowych zagrożeń. Glow twierdzi, że przedsiębiorstwa potrzebują nowego modelu operacyjnego bezpieczeństwa, który również wykorzystuje sztuczną inteligencję, a który skupia się na zapobieganiu problemom, zanim one wystąpią, zamiast na reagowaniu po zajściu incydentów.
„Zapobieganie zawsze było właściwą odpowiedzią w kwestii bezpieczeństwa. Po prostu nigdy nie działało w skali przedsiębiorstwa bez blokowania działalności biznesowej” – powiedział Tiger w oświadczeniu. „Sztuczna inteligencja to rozwiązuje. W momencie, gdy zobaczyliśmy, co czyni możliwym sztuczna inteligencja, wiedzieliśmy, że punkt końcowy może zostać w końcu ochroniony w taki sposób, w jaki zawsze powinien być.”
Technologia Glow opiera się na wyspecjalizowanych agentach AI, którzy nieustannie mapują środowisko korporacyjne, oceniają potencjalne zagrożenia w czasie rzeczywistym z wykorzystaniem kontekstu i wnioskowania oraz podejmują zautomatyzowane decyzje. Decyzje te mogą obejmować ustalenie, jakie oprogramowanie powinno zostać dopuszczone do środowiska biznesowego, a jakie wykluczone.
Zgodnie z informacjami firmy, to podejście ma na celu zmniejszenie potencjalnych zagrożeń, jednocześnie unikając niepotrzebnych opóźnień w pracy pracowników. Glow twierdzi, że system działa w czasie rzeczywistym, co pozwala na podejmowanie decyzji bezpieczeństwa bez spowalniania aktywności biznesowej.
Glow przypisuje szybkość działania swoich agentów temu, że działają one na serwerach centralnych firmy Glow, a nie na samych urządzeniach końcowych. Firma stwierdza, że taki projekt zapobiega przeciążeniu samych urządzeń.
Choć Glow dopiero niedawno wyszedł z ukrycia, firma twierdzi, że ma już umowy z klientami korporacyjnymi w sektorach ochrony zdrowia, handlu detalicznego i usług finansowych. Nie ujawniła jednak nazwisk tych klientów ani liczby transakcji.
Glow oświadczył, że nowe fundusze wykorzysta do przyspieszenia wdrożenia swojej technologii w Stanach Zjednoczonych oraz do wzmocnienia zespołu budującego oprogramowanie w Glow Labs, ramieniu badawczym firmy.
Rundę finansowania poprowadzili Sequoia, Cyberstarts, Greenoaks i Redpoint Ventures. Wśród innych uczestników znaleźli się Index Ventures, Swish Ventures, Lux Capital, Operator Collective i Holly Ventures.