AktualnościMakroGloria Steinem: od mieszkania w przyczepie do fortunu wartego 10 milionów dolarów — i porada, która stawiała pasję ponad pensję

Gloria Steinem: od mieszkania w przyczepie do fortunu wartego 10 milionów dolarów — i porada, która stawiała pasję ponad pensję

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Gloria Steinem, ikona feminizmu i orędowniczka praw kobiet, zmarła w tym tygodniu w wieku 92 lat.
  • Współzałożyła magazyn Ms. (1971), Narodowy Kongres Polityczny Kobiet i Ms. Foundation for Women, budując majątek szacowany na 10 milionów dolarów.
  • Wysłuchanie publiczne ws. praw do aborcji w Nowym Jorku w 1969 roku jest powszechnie uznawane za moment zwrotny, który przesunął jej karierę z dziennikarstwa w pełnoetatowy aktywizm.
  • Steinem zachęcała absolwentów, by wybierali pracę zgodną z ich zainteresowaniami i talentami, zamiast gonić za najwyższą pensją, nazywając pieniądze „nudnymi” poza podstawowymi potrzebami.
  • Jej nowojorskie mieszkanie, od lat miejsce spotkań aktywistów, będzie po jej śmierci nadal gościć spotkania i dyskusje — poinformowała Gloria's Foundation.
Gloria Steinem: od mieszkania w przyczepie do fortunu wartego 10 milionów dolarów — i porada, która stawiała pasję ponad pensję

Gloria Steinem, ikona feminizmu, która zmarła w tym tygodniu w wieku 92 lat, poświęciła dekady życia walce o prawa kobiet. Dzięki pracy jako autorka, dziennikarka i prelegentka zbudowała majątek szacowany na 10 milionów dolarów — jednak choć domagała się równych płac, nigdy nie przywiązywała wielkiej wagi do pieniędzy samych w sobie.

Sławę ogólnokrajową Steinem zyskała jako współzałożycielka magazynu Ms. w 1971 roku i jeden z czołowych głosów ruchu wyzwolenia kobiet. Współtworzyła Narodowy Kongres Polityczny Kobiet oraz organizacje takie jak Ms. Foundation for Women — działalność, która uczyniła ją jedną z najbardziej rozpoznawalnych orędowniczek Equal Rights Amendment i praw reprodukcyjnych w Stanach Zjednoczonych.

Zapytana w 2018 roku, jaką poradę dałaby absolwentom studiów, Steinem zachęcała ich do wybierania pracy zgodnej z ich zainteresowaniami i talentami, zamiast gonić za jak najwyższą pensją.

„Powiedziałabym: rób to, co kochasz, bo każdy z nas ma unikalne zainteresowania i talenty, a im bardziej możemy im się poświęcić, tym będziemy skuteczniejsi, szczęśliwsi i bardziej spełnieni” — mówiła w 2018 roku dla The Cut.

„Chcę, żeby każdy z nas miał dach nad głową i wystarczająco jedzenia — to są ważne rzeczy — ale poza nimi pieniądze są nudne, a jak mogliście zauważyć, grupy ludzi tworzone na podstawie pieniędzy też są nudne”.

Niekonwencjonalne dzieciństwo

Ta filozofia była prawdopodobnie ukszłowana częściowo przez niezwykłe dzieciństwo Steinem. Urodzona w Toledo w stanie Ohio w 1934 roku, wychowała się w przyczepie kempingowej. Jej ojciec był podróżującym handlarzem antyków i biżuterii, a rodzina przeprowadzała się tak często, że Steinem rzadko kończyła pełny rok w tej samej szkole.

„Pamiętam, jak jechaliśmy samochodem i patrzyłam na domy z ogródkami i płotami, myśląc: jak wspaniale. Mogłabym tam mieszkać i po prostu chodzić pieszo do szkoły” — wspominała w 2024 roku dla Architectural Digest.

Życie w drodze dało jej też wczesną lekcję o pozorach — i o tym, że nie można zakładać, iż wszyscy chcą tego samego.

„Jakoś wtedy zrozumiałam, że może ludzie, którzy tam mieszkali, chcieli mieszkać w przyczepie” — dodała Steinem.

Jej rodzice rozwiedli się w 1944 roku, pozostawiając młodą Steinem z opieką nad chorą psychicznie matką. Później przeprowadziła się z siostrą do Waszyngtonu, gdzie ukończyła liceum. W 1956 roku ukończyła Smith College, żeńską uczelnię sztuk wyzwolonych w Massachusetts.

Nawet po dziewięćdziesiątce Steinem nie przestawała pracować na rzecz praw kobiet: „Niektórzy z nas żyją po to, żeby pracować”

Po studiach Steinem została dziennikarką — w 1963 roku słynnie pracowała incognito, relacjonując poniżające warunki w imperium Playboy Hugh'a Hefnera, co później zaczęła żałować.

Kilka lat później uczestniczyła w spotkaniu kobiet przemawiających na rzecz praw do aborcji. To doświadczenie zmieniło bieg jej kariery, kierując ją ku aktywizmowi i ostatecznie czyniąc z praw kobiet dzieło jej życia. Tamto nowojorskie wysłuchanie publiczne ws. praw do aborcji w 1969 roku — podczas którego uderzyło ją, jak mało kobiet mówiło o własnych doświadczeniach we własnym imieniu — jest powszechnie wskazywane jako moment zwrotny, który wypchnął ją z dziennikarstwa w aktywizm zawodowy.

Nawet w późniejszych latach Steinem nie okazywała chęci zwalniania tempa. Nadal spotykała się z aktywistami, występowała publicznie i rozwijała sprawy, które leżały jej na sercu. W każdym momencie — jak mówiła — realizowała około tuzina projektów.

„Większość ludzi musi pracować, żeby żyć, ale niektórzy z nas żyją po to, żeby pracować” — mówiła Steinem.

Jej mieszkanie na nowojorskim Upper East Side stało się kultowym miejscem spotkań aktywistów, pisarzy i organizatorów politycznych — w tym członkiń Fortune's Most Powerful Women na początku tego roku. Dyrektorka Gloria's Foundation powiedziała The New York Times, że mieszkanie będzie po jej śmierci nadal gościć spotkania i dyskusje.

Przestrzeń ta stała się też symbolem samej wizji sukcesu Steinem:

„To moment, w którym czujesz, że robisz coś, na czym ci zależy, że możesz być szczery i że jesteś w stanie żyć chwilą obecną”.

Ten artykuł ukazał się pierwotnie na Fortune.com.