Globalny kryzys dostaw oleju napędowego pogłębia się przed szczytem zimowego popytu
Najważniejsze informacje
- •Rosja, drugi co do wielkości eksporter oleju napędowego na świecie, wprowadziła zakaz eksportu, aby poradzić sobie z krajowym niedoborem podaży spowodowanym atakami ukraińskich dronów na rafinerie.
- •Eksport oleju napędowego z USA osiągnął rekordowe 1,9 miliona baryłek dziennie na początku sierpnia, a krajowe zapasy spadły do najniższego poziomu od 1996 roku.
- •Ceny oleju napędowego w Europie wzrosły od połowy czerwca o 40%, wobec zaledwie 5% wzrostu cen ropy, co wskazuje, że ograniczeniem jest przede wszystkim zdolność rafineryjna, a nie dostępność surowej ropy.
- •UE utraciła około 30 rafinerii w latach 2009–2024, a kolejne 400,000 baryłek dziennie mocy ma zostać wyłączone w 2025 roku.
- •Analitycy ostrzegają, że rafinerie na amerykańskim Wybrzeżu Zatoki nie mogą bez końca utrzymywać rekordowego eksportu diesla do Europy, a Azja sama zmaga się z problemami podaży, przez co podzielenie się dieslem jest mało prawdopodobne.

Globalny kryzys dostaw oleju napędowego narasta, ponieważ konflikty geopolityczne zakłócają moce rafineryjne na całym świecie, a popyt ma wzrosnąć w nadchodzących miesiącach, zwłaszcza podczas szczytu zimowego zużycia. W samej Europie gazoil typu diesel jest nie tylko podstawowym paliwem dla transportu ciężkiego i przemysłu, ale także ważnym paliwem do ogrzewania gospodarstw domowych, co sprawia, że zimowy wzrost popytu jest szczególnie dotkliwy.
Niedobory są już faktem w kilku regionach. W Azji Południowo-Wschodniej plantatorzy palmy olejowej doświadczają zakłóceń w dostawach oleju napędowego i gwałtownego wzrostu cen, Reuters poinformował w zeszłym tygodniu. W Stanach Zjednoczonych eksport oleju napędowego osiągnął rekordowy poziom w pierwszym tygodniu sierpnia, wynosząc średnio 1,9 miliona baryłek dziennie. Tymczasem Rosja — drugi co do wielkości eksporter oleju napędowego na świecie — wprowadziła zakaz eksportu, aby poradzić sobie z krajowym zacieśnieniem podaży wywołanym atakami ukraińskich dronów na rafinerie.
Dla dużych importerów paliw, takich jak Unia Europejska, sytuacja staje się coraz bardziej niepewna. UE formalnie zakazała morskiego importu rosyjskich produktów rafinowanych w lutym 2023 roku, zasadniczo przekierowując globalne przepływy handlowe olejem napędowym. Blok mierzy się teraz z silniejszą konkurencją ze strony krajów takich jak Brazylia i Turcja, które wcześniej pochłaniały znaczące wolumeny rosyjskiego oleju napędowego. Gdy ta podaż zniknęła, państwa te muszą teraz konkurować o amerykańskie baryłki, podczas gdy dostawy z Bliskiego Wschodu — drugiego głównego ośrodka rafineryjnego — pozostają poważnie zakłócone przez regionalny konflikt.
Moce rafineryjne UE kurczą się od lat. Między 2009 a 2024 rokiem w całym bloku zamknięto nawet 30 rafinerii, a kolejne 400,000 baryłek dziennie mocy ma zostać wyłączone w 2025 roku, według Argus Media. Coraz bardziej rygorystyczne przepisy Brukseli dotyczące redukcji emisji znacząco podniosły koszty rafinerii, pozostawiając blok nastawiony na handel znacznie bardziej narażonym na globalne wstrząsy podaży.
„Europa ma ogromny problem z olejem napędowym”, powiedział Bloombergowi Eugene Lindell, szef działu produktów rafinowanych w konsultingu FGE NexantECA. „Sytuacja stanie się nieprzyjemna w tym sensie, że prawdopodobnie zobaczysz wyjątkowo wysokie ceny spot.” Według Lindella tak wysokie ceny przełożą się na towary konsumpcyjne i usługi, ostatecznie wywierając presję polityczną.
Joe DeLaura, starszy strateg energetyczny w Rabobank, powiedział Wall Street Journal na początku tego miesiąca: „Mamy teraz zacieśnienie podaży oleju napędowego, ponieważ żadna z rafinerii w Zatoce Perskiej nie może wyprowadzić produktu na rynek. Ropa naftowa to tylko surowiec wejściowy, ale diesel jest wszystkim, na czym opiera się gospodarka przemysłowa. Wszystko w rolnictwie, wszystko w budownictwie, wszystko w górnictwie. Również wszystko po stronie zaopatrzenia i dystrybucji działa na dieslu.”
Duże koncerny naftowe również ostrzegały przed zacieśnieniem podaży paliw, które uważają za znacznie poważniejsze niż niedobór ropy naftowej. Nie przełożyło się to jednak na działania polityczne, lecz na krytykę ze strony prezydenta Trumpa, który powiedział Exxon i Chevron, że zarabiają zbyt dużo i powinny przekazać część tych zysków konsumentom, jak poinformował OilPrice.
Rekordowy poziom eksportu oleju napędowego z USA ma krajową cenę. Według Bloomberga wolumen eksportu utrzymywał się na poziomie 1,5 miliona baryłek dziennie przez pięć kolejnych tygodni, zanim wzrósł do rekordowego poziomu. Ponieważ rafinerie nie mogą obecnie zwiększyć produkcji diesla, sprzedawcy paliw sięgają do zapasów. W rezultacie amerykańskie zapasy oleju napędowego spadły do najniższego poziomu od 1996 roku, właśnie gdy zbliża się szczyt sezonu popytu i sezon prac serwisowych w rafineriach.
Ruch cen, jak zwykle, dobrze pokazuje bezpieczeństwo podaży oleju napędowego. W Europie cena diesla wzrosła od połowy czerwca o 40%, podczas gdy cena ropy naftowej w tym samym okresie wzrosła jedynie o 5%, podał Bloomberg w zeszłotygodniowym raporcie o stanie podaży oleju napędowego. Zapasy tego paliwa w UE skurczyły się od marca o 30% — a blok odciął sobie dostęp nie tylko do rosyjskich paliw, lecz także do paliw wytworzonych z rosyjskiej ropy w krajach trzecich.
To sprawia, że europejscy importerzy paliw są jeszcze bardziej uzależnieni od dostaw z USA, ale według części analityków amerykański eksport nie utrzyma rekordowych poziomów w nieskończoność. „Rafinerie na Wybrzeżu Zatoki nie mogą bez końca eksportować diesla do północno-zachodniej Europy. Mają własne sprawy na głowie”, powiedział Bloombergowi Zameer Yusof, szef działu czystych produktów naftowych w Kpler.
Azja również boryka się z własnymi problemami w dostawach paliw i nie będzie spieszyć się z dzieleniem się swoim dieslem z Europejczykami. „Nigdy w pełni nie odrobiliśmy strat w rafinacji na Bliskim Wschodzie, a także utraciliśmy rosyjskie moce produkcyjne”, powiedziała cytowana przez publikację June Goh, analityczka rynku ropy w Sparta Capital. „Niedola Europy nie jest natychmiastowym kryzysem, lecz czymś, co nadejdzie później.”
Jeśli do oleju napędowego dodamy gaz ziemny, kryzys staje się znacznie poważniejszy. Zapasy gazu w UE są znacznie niższe od sezonowej średniej, analitycy obawiają się, że niedobory mogą pojawić się zimą, a nikt nic z tym nie robi, ponieważ kupujący gaz czekają na niższe ceny LNG — które obecnie są raczej mało prawdopodobne. Niestety dla dużych importerów energii ulga w globalnej podaży oleju napędowego również wydaje się na razie mało prawdopodobna.
Autor: Irina Slav dla Oilprice.com
Więcej najważniejszych materiałów z Oilprice.com
Indyjskie rafinerie ograniczają straty na LPG w sierpniu
Rosja odbudowuje kadry nuklearne w irańskiej elektrowni w Buszehr
Egipt i Libia blisko umowy naftowego rurociągu wartej 1 miliard dolarów