Fidelity ostrzega: sierpniowy wzrost Bitcoina nie potwierdza końca bessy
Najważniejsze informacje
- •Fidelity Digital Assets ostrzegło, że późnosierpniowa zwyżka na rynku krypto niekoniecznie oznacza koniec bessy.
- •Bitcoin zyskał ponad 25% w trzecim tygodniu sierpnia, Ethereum wzrosło o 34,1%, a Solana o 28% — były to największe miesięczne wzrosty od niemal roku.
- •Fidelity zaznaczyło, że ściśnięta zmienność po której następuje szybka ekspansja wzrostowa oraz obojętność cen na złe wiadomości odwzorowują wzorce historycznie widywane na dnach bessy.
- •Wolumeny transakcji stablecoinów miały przewyższyć Visa 2,3-krotnie, a tokenizowane aktywa rzeczywiste odnotowały najszybszy roczny wzrost w 2026 r.
- •Ustawa CLARITY Act przeszła przez Izbę Reprezentantów i czeka na działania Senatu, a proponowane przez SEC rozporządzenie Regulation Crypto Assets jest w okresie konsultacji publicznych.

Fidelity Digital Assets ostrzegło, że silna zwyżka na rynku kryptowalut, zaobserwowana pod koniec sierpnia, niekoniecznie oznacza koniec trwającej bessy. W najnowszej kwartalnej prognozie firma przyznała, że Bitcoin, Ethereum i Solana odnotowały znaczące miesięczne wzrosty — sam Bitcoin zyskał ponad 25% już w trzecim tygodniu sierpnia, Ethereum wzrosło o 34,1%, a Solana o 28%.
Były to największe miesięczne wzrosty aktywów cyfrowych od niemal roku. Analitycy podkreślili jednak, że sama cena nie wystarcza, aby potwierdzić definitywne odwrócenie trendu, a inwestorzy powinni zachować długoterminową perspektywę zamiast próbować wyznaczać cykliczne punkty zwrotne. Ocena ta ma znaczenie m.in. dlatego, że Fidelity Digital Assets, oddział kryptowalutowy jednego z największych zarządzających aktywami na świecie, jest jednym z najważniejszych instytucjonalnych głosów w branży, a jego kwartalne prognozy są szeroko czytane jako wskazówka, jak tradycyjne finanse interpretują sytuację na rynku krypto.
Późnosierpniowy wzrost nastąpił po długim okresie niskiej zmienności, trwającym od czerwca do połowy sierpnia, podczas którego presja podażna wydawała się wyczerpać, a ceny aktywów cyfrowych handlowane były przy dolnych granicach historycznych zakresów. Według Fidelity taka sekwencja — ściśnięta zmienność, po której następuje szybka ekspansja wzrostowa — odwzorowuje wzorce, które historycznie towarzyszyły dnom bessy.
Co więcej, niedawne niekorzystne wydarzenia, które zwykle wywołują wyprzedaże — w tym incydent bezpieczeństwa związany z portfelem sprzętowym oraz zastoje w postępach legislacyjnych dotyczących ustawy CLARITY Act — nie zdołały pchnąć cen w dół, co dodatkowo sugeruje, że rynek może zbliżać się do cyklicznego dna. Niektórzy inwestorzy obserwują listopad 2026 r. jako potencjalny cel dna w oparciu o teorię czteroletniego cyklu Bitcoina, wskazującą na listopad 2022 r. jako poprzedni cykliczny dołek. Firma podkreśliła jednak, że cykle te nie wykazują ścisłej regularności i ostrzegła przed próbami timingowania rynku, zauważając, że ostateczne dna mogło już nastąpić w lipcu albo wciąż może być przed nami.
Fundamenty on-chain wobec rozwoju regulacji
Pod powierzchnią spadających cen fundamenty sieci blockchain wykazały znaczną odporność przez cały okres bessy. Wolumeny transakcji stablecoinów miały podobno przewyższyć Visa 2,3-krotnie, a tokenizowane aktywa rzeczywiste odnotowały w 2026 r. najszybszy roczny wzrost w historii.
Fidelity traktuje te wskaźniki adopcji jako podstawowe fundamenty sieci aktywów cyfrowych, co sugeruje, że kluczowa propozycja wartości infrastruktury blockchain pozostała nienaruszona mimo kurczenia się kapitalizacji rynkowej. Firma zaobserwowała, że wskaźniki adopcji przejściowo oddzieliły się od zachowania cen w trakcie spadków — podobnie jak podczas bessy 2021–2022 — a sierpniowa zwyżka może oznaczać początek ponownego sprzężenia wykorzystania sieci z wyceną.
Jeśli chodzi o politykę regulacyjną, branża wciąż czeka na legislacyjną jasność. Ustawa CLARITY Act, mająca ustanowić kompleksowe ramy regulacyjne i doprecyzować federalne kompetencje nadzorcze wobec aktywów cyfrowych, przeszła pomyślnie przez Izbę Reprezentantów, ale wciąż rozpatrywana jest w Senacie, bez wyraźnej ścieżki czasowej dla dalszych postępów.
Zwolennicy argumentują, że legislacja zapewniłaby większą pewność regulacyjną i wspierałaby dalsze innowacje w krajowym ekosystemie aktywów cyfrowych. Dla uczestników rynku sposób, w jaki Senat podejdzie do ustawy oraz wynik prac regulacyjnych SEC, należą do kluczowych zmiennych, które mogą ukształtować środowisko funkcjonowania branży w najbliższych miesiącach. Osobno Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) niedawno zaproponowała rozporządzenie Regulation Crypto Assets, które określiłoby warunki, na jakich niektóre wczesnostadium oferty aktywów cyfrowych mogłyby korzystać ze zwolnień z wymogów rejestracji jako papiery wartościowe. Propozycja znajduje się obecnie w okresie konsultacji publicznych i stanowi istotny krok w kierunku bardziej dopasowanego podejścia regulacyjnego do sektora aktywów cyfrowych.
Źródło: Metaverse Post