Farage bagatelizuje aferę z zagranicznymi datkami jako „pubowe pogaduchy”, gdy dwaj czołowi działacze Reform UK składają urzędy
Najważniejsze informacje
- •Channel 4 sfilmowało szefa sztabu Reform UK Dana Jukesa i szefa polityki Dr Jamesa Orra, jak pozornie zgadzają się przyjąć zagraniczny datek przez pośrednika — układ, który mógłby naruszyć prawo wyborcze.
- •Farage określił wypowiedzi urzędników jako „nierozsądne” pubowe pogaduchy, stwierdził, że żaden nie był upoważniony ani członkiem zespołu zbiórkowego, a obaj ustąpili do czasu wewnętrznego śledztwa.
- •Politycy opozycji zgłosili potencjalne naruszenie do Metropolitan Police, która potwierdziła świadomość doniesień i zapowiedziała ocenę sprawy w ramach Political Parties, Elections and Referendums Act 2000.
- •Farage nadal jest objęty odrębnym śledztwem parlamentarnym ws. warunków darowizny 5 mln funtów od miliardera kryptowalutowego Christophera Harborne'a, przekazanej przed wyborami w 2024 r.
- •Przedstawiciele branży stwierdzili, że afera zagraża relacjom biznesowym z Reform UK, gdy partia zabiega o wsparcie korporacyjne.
- •Na tej samej konferencji prasowej Farage i prezydent francuskiego Zgromadzenia Narodowego Jordan Bardella podpisali pakt o „ostatecznym zatrzymaniu łodzi”, jeśli obaj zostaną wybrani.

Lider Reform UK Nigel Farage zbył zaniepokojenie wypowiedziami czołowych działaczy partii na temat przyjmowania zagranicznych datków przez pośredników, określając ich zachowanie jako „pubowe pogaduchy”.
Partia przeszła trudne 24 godziny po tym, jak śledztwo Channel 4 sfilmowało szefa sztabu Farage'a, Dana Jukesa, i szefa polityki Reform, Dr Jamesa Orra, pozornie zgadzających się na przyjęcie datku od zagranicznego dobroczyńcy za pośrednictwem pośrednika — układ, który mógłby naruszyć prawo wyborcze. Zgodnie z Political Parties, Elections and Referendums Act 2000 partie zarejestrowane w Wielkiej Brytanii mogą przyjmować datki powyżej 500 funtów wyłącznie od dopuszczalnych darczyńców — głównie zarejestrowanych brytyjskich wyborców lub firm z siedzibą w UK — a kierowanie zagranicznych pieniędzy przez pośrednika w celu ukrycia ich źródła byłoby nielegalne.
Podczas konferencji prasowej Farage powiedział, że komentarze Jukesa i Orra były „co najwyżej nierozsądne”. Obaj zostali zawieszeni w partii do czasu zakończenia śledztwa. Farage stwierdził, że żaden z nich nie był częścią zespołu zajmującego się zbiórką funduszy, i upierał się, że składane przez nich — zabeepowane w materiale — twierdzenia o istniejących datkach „nie były prawdziwe”.
„Chociaż wiem, że naszych ludzi podpuszczano i w pewnym sensie prowokowano do tych wypowiedzi, komentarze były co najwyżej nierozsądne”, powiedział Farage.
„Żaden z tych członków nie był upoważniony do takiego działania, w związku z tym ustąpili ze stanowisk do czasu zakończenia śledztwa. Podkreślam ponownie: nikt nie złamał prawa, a kwestie zgodności regulaminowej wokół datków traktujemy bardzo, bardzo poważnie”.
Dodał: „Bardziej problematyczne są pubowe pogaduchy, w tym kilka przechwałek, które po prostu nie były prawdziwe”.
Farage został również sfilmowany w prowokacji dziennikarzy pod przykrywką, mówiąc, że niektóre płatności na rzecz JL Partners za sondaże partyjne to „dobry interes za dobrą cenę”. Farage powiedział, że Reform nie zlecało tych sondaży.
Na konferencji prasowej powiedział, że w nagraniu pytał, czy wszystko jest „zgodne z zasadami” w kontaktach z potencjalnymi darczyńcami. Datek omawiany w śledztwie Channel 4 nigdy nie został przekazany.
Biznes ochładza się wobec Farage'a
Przedstawiciele branży powiedzieli w piątek City AM, że śledztwo szkodzi relacjom biznesowym i może pogłębiać wrażenie niespójnego przekazu Reform na temat polityki i priorytetów politycznych. Wydarzenie przychodzi w momencie, gdy Reform zabiega o wsparcie biznesu, a Farage pozycjonuje partię jako realnego gracza o władzę w brytyjskiej polityce, przez co zaufanie korporacji do jej zarządzania i procedur zgodności staje się palącą kwestią.
Lider Reform wystąpił na konferencji prasowej wraz z Jordanem Bardellą, prezydentem francuskiej prawicowej partii Zgromadzenie Narodowe. Obaj podpisali pakt o „ostatecznym zatrzymaniu łodzi”, jeśli obaj zostaną wybrani do urzędu. Bardella jest typowany na premiera Francji, jeśli Marine Le Pen wygra wybory prezydenckie w 2027 r., po tym jak usłyszała, że może startować w wyborach.
Obrona Farage'a padła zaledwie kilka godzin po tym, jak partia ogłosiła, że dwaj jej najwyżsi urzędnicy ustąpili w związku z materiałem Channel 4. Jukes i Orr byli wpływowymi postaciami w Reform, przy czym ten drugi kierował świeżym zespołem powołanym w poprzednim miesiącu.
Rzecznik Reform oświadczył: „Reform UK wszczęła śledztwo po emisji programu Channel 4 News.
„Oba zaangażowane osoby ustąpiły ze swoich stanowisk do czasu zakończenia śledztwa.
„Partia uważa, że ważne jest, aby śledztwo mogło przebiegać niezależnie i bez uprzedzeń. Dopóki trwa, nie będziemy się further wypowiadać”.
Śledztwo ws. Jukesa i Orra spotęgowało scrutiny finansów Farage'a i datków partii. Farage nadal jest objęty parlamentarnym śledztwem ws. warunków darowizny 5 mln funtów od miliardera kryptowalutowego Christophera Harborne'a, przekazanej przed wyborami w 2024 r.
Rzecznik powiedział, że partia nie złamała prawa ani nie „przyjęła podejrzanych pieniędzy”, i że partia „nie ma nic wspólnego” z sondażem pokazującym Reform wyprzedzające Labour w kluczowych kwestiach.
Politycy opozycji napisali do Metropolitan Police, zgłaszając potencjalne naruszenie. Wynik oceny Met, wraz z wewnętrznym śledztwem partii i sondażem parlamentarnym, przesądzi, czy afera przerodzi się w formalne zagrożenie prawne dla partii.
Met Police oświadczyło: „Jesteśmy świadomi doniesień medialnych z czwartku, 3 września, dotyczących datków na partie polityczne i domniemanego naruszenia Political Parties, Elections and Referendums Act 2000 w związku z sondażami.
„Ocenimy tę sprawę oraz wszelkie przekazane nam informacje”.