Farage zobowiązuje się ogłosić „stan wyjątkowy na skalę kraju” w pierwszym dniu urzędowania
Najważniejsze informacje
- •Farage zobowiązał się ogłosić „stan wyjątkowy na skalę kraju” pierwszego dnia, choć jest to środek retoryczny bez formalnego mechanizmu prawnego.
- •Reform proponuje roczne cięcia wydatków o 80 mld funtów i budżet w ciągu pierwszych 100 dni; niezależni analitycy wcześniej kwestionowali osiągalność oszczędności w takiej skali.
- •Richard Tice powiedział, że zniesienie podatków węglowych i opłat związanych z celem zerowej emisji netto obniży rachunki za energię o 250 funtów.
- •Przewodnicząca Labour Bridget Phillipson stwierdziła, że zapowiedzi odwracały uwagę od kontroli darowizny 5 mln funtów dla Farage'a sprzed wyborów w 2024 roku od Christophera Harborne'a.
- •Reform wciąż wyprzedza Labour w sondażach City AM/Freshwater Strategy, ale konserwatyści Kemii Badenoch zyskują, zaostrzając rywalizację na prawicy.

Nigel Farage zobowiązał się ogłosić „stan wyjątkowy na skalę kraju” w pierwszym dniu swoich rządów, przedstawiając ten krok jako sposób na uwypuklenie problemów kraju po kolejnych rządach konserwatystów i Partii Pracy. Deklaracja ta jest środkiem retorycznym, a nie formalnym mechanizmem prawnym, a jej praktyczny wpływ na uprawnienia rządu zależałby od tego, jak ujęte zostałoby ewentualne wynikowe ustawodawstwo.
Zgodnie z planami proponowanymi dla rządu Reform Farage nakazałby posłom obradowanie w parlamencie siedem dni w tygodniu — również przez lato — w celu przeprowadzania rządowych projektów ustaw.
W przemówieniu w piątek na konferencji partii Reform UK Farage ma stwierdzić, że konserwatyści „zawodzili” przez 14 lat rządów, oraz że Andy Burnham „chce 10 kolejnych” lat nieszczęść. Burnham, laburzystowski burmistrz Wielkiego Manchesteru, jest jednym z polityków wskazywanych jako potencjalny przyszły kandydat na przywódcę Partii Pracy, co nadaje atakowi Farage'ów wymiar uderzenia w możliwego następcę Keira Starmera.
Rzecznik Reform UK oświadczył: „Wielka Brytania jest w poważnych tarapatach. Nie mamy czasu czekać, aż to naprawimy”.
Przemówienie królewskie, w którym przedstawiane są ustawy, jakie rząd zamierza przeforsować, odbywa się zwykle w ciągu kilku dni od wyniku wyborów powszechnych. Przedstawicieli Reform UK poproszono o komentarz, czy miałoby ono miejsce pierwszego dnia wejścia Farage'a do numeru 10, gdyby wygrał wybory.
Oczekuje się, że Farage ogłosi, iż ministrowie, którzy nie sprostają zobowiązaniom partyjnym w określonych ramach czasowych, zostaną odwołani.
Powie także audytorium złożonemu z lobbystów, biznesmenów i członków partii: „Jeśli lordowie, sądownictwo lub służba cywilna staną nam na drodze, przekonają się, jak bardzo jesteśmy zdeterminowani”. Słowa te odbijają długotrwałe napięcia między rządami obu głównych partii a niez wybieralnymi instytucjami wymienionymi przez Farage'a, choć krytycy wcześniej wyrażali obawy dotyczące retoryki podważającej niezależność sądów i służby cywilnej.
Przywódca Reform doda ponadto, że zrobi „wszystko, co możliwe, żeby pierwsze 100 dni się udały”.
Farage i Jenrick przedstawią budżet w pierwszych 100 dniach
Rzecznik gospodarczy Reform Robert Jenrick powiedział na konferencji, że przedstawi budżet w ciągu pierwszych 100 dni od objęcia urzędu i obejmie cięcia rządowych wydatków o 80 mld funtów rocznie, co pozwoli na podwyżki podatków i obliczone 30 mld funtów zysku dla finansów publicznych z tytułu niższych odsetek od długu. Jenrick, były konserwatywny minister gabinetu, który przeszedł do Reform, proponuje cięcia o skali przekraczającej wszystko, co wdrażały ostatnie rządy; niezależni analitycy wcześniej kwestionowali, czy oszczędności takiej wielkości są osiągalne bez głębokich redukcji budżetów resortów.
Zastępca lidera Richard Tice powiedział, że rząd obniży rachunki za energię w gospodarstwach domowych o 250 funtów poprzez zniesienie podatków węglowych nakładanych na wytwórców energii w ramach systemu handlu emisjami. Brytyjski system handlu uprawnieniami do emisji (UK Emissions Trading Scheme) obciąża elektrownie i przemysł ciężki za ich emisje dwutlenku węgla, a jego koszty przenoszą się na hurtowe ceny energii elektrycznej. Zgodnie ze słowami Tice'a zostałyby również zniesione inne opłaty związane z celem zerowej emisji netto, gdyż mają one „niewiele wspólnego z zmaganiem się brytyjskiego płatnika rachunków, który je ponosi”.
Tice, który wygłosi przemówienie w piątek przed Farage'em, określił wysokie koszty energii mianem „kryzysu narodowego”, który będzie priorytetem dla partii.
Bridget Phillipson, przewodnicząca Partii Pracy, stwierdziła, że zapowiedzi Farage'a miały odwrócić uwagę od kontroli związanej z darowizną 5 mln funtów, którą miliarder kryptowalutowy Christopher Harborne przekazał Farage'owi przed wyborami w 2024 roku.
„Jeśli Farage nie potrafi porządku zrobić we własnym domu, po prostu nie można mu zaufać w rozwiązywaniu problemów, z którymi mierzy się kraj”, powiedziała Phillipson.
Pierwszego dnia trzydniowej konferencji urzędnicy partyjni prowadzili rozmowy z szefami branży i zorganizowali panele z udziałem przedstawicieli firm takich jak Panmure Liberum, Vodafonethree czy firma AI Multiverse. Współpraca z korporacjami odzwierciedla starania Reform, by przedstawiać się zarówno biznesowi, jak i wyborcom jako rząd na zaś.
Jenrick odmówił wykluczenia podatków bankowych podczas jednego ze spotkań z przedstawicielami City, choć przewidział, że John Healey podniesie obciążenia banków w budżecie.
Reform pozostaje przed Labour w sondażach City AM/Freshwater Strategy, choć partia odczuwa presję polityczną wynikającą ze zmiany fortun partii rządzącej oraz wzrostu popularności Kemii Badenoch. Badenoch, liderka konserwatystów, zobaczyła poprawę wyników swojej partii w ostatnich badaniach, co zaostrza rywalizację na prawej stronie brytyjskiej polityki, z której Reform czerpie znaczną część poparcia.