Założyciel Evergrande Hui Ka Yan skazany na dożywotnie więzienie przez sąd w Shenzhen
Najważniejsze informacje
- •Sąd Pośredni w Shenzhen skazał Hui Ka Yana, znanego również jako Xu Jiayin, na dożywotnie więzienie po przyznaniu się do ośmiu przestępstw finansowych i nakazał konfiskatę jego majątku osobistego.
- •Evergrande Group została ukarana grzywną 8,82 miliarda juanów, a jej spółka zależna Evergrande Real Estate kolejną grzywną 7 miliardów juanów, co daje łącznie około 15,82 miliarda juanów, czyli około 2,35 miliarda dolarów.
- •Łącznie skazano 56 osób w związku z nadużyciami finansowymi spółki, a inni menedżerowie Evergrande otrzymali kary więzienia do 18 lat.
- •Evergrande nie spłaciło długu w 2021 roku po zgromadzeniu zobowiązań przekraczających 300 miliardów dolarów, co uczyniło je najbardziej zadłużonym deweloperem nieruchomości na świecie.
- •Sąd w Hongkongu zarządził likwidację Evergrande w 2024 roku po nieudanej restrukturyzacji, a wierzyciele nadal nie wiedzą, jaką część środków odzyskają.

Sąd w Shenzhen skazał Hui Ka Yana, założyciela China Evergrande Group, na dożywotnie więzienie, zamykając dramatyczny rozdział prawny związany z upadkiem jednego z największych deweloperów nieruchomości w Chinach. Wyrok zapadł niemal pięć lat po tym, jak Evergrande nie spłaciło większości zobowiązań o wartości ponad 300 miliardów dolarów — co wywołało wstrząsy na chińskim rynku nieruchomości i w systemie finansowym oraz stało się jednym z najbardziej znamiennych przykładów ryzyk wynikających z nadmiernego zadłużania się i agresywnej ekspansji w sektorze nieruchomości w tym kraju. Dla dewelopera, który niegdyś był postrzegany jako barometr boomu na chińskim rynku mieszkaniowym, wyrok podkreśla, jak głęboko upadek spółki wiązał się z szerszymi obawami o dźwignię finansową, niedokończone mieszkania i zaufanie do sektora.
Sprawa została również nagłośniona przez konto rynkowe kryptowalut @coinbureau na X, ponieważ konsekwencje upadku Evergrande nadal przyciągają międzynarodową uwagę.
Osiem przyznań się do winy i wyrok dożywocia
Sąd Pośredni w Shenzhen skazał Hui — znanego również jako Xu Jiayin — na dożywotnie pozbawienie wolności po tym, jak w kwietniu przyznał się do ośmiu przestępstw finansowych. Zarzuty obejmowały niewłaściwe wykorzystanie środków, oszustwa przy pozyskiwaniu kapitału, nielegalne przyjmowanie depozytów publicznych, nielegalne udzielanie pożyczek, oszukańcze emisje papierów wartościowych oraz łapownictwo. Władze oskarżyły również Hui i Evergrande o wykorzystywanie manipulacji finansowych do zawyżania aktywów spółki i ukrywania jej zobowiązań.
Sąd nakazał także konfiskatę majątku osobistego Hui. Razem z nim skazano kilku innych menedżerów Evergrande, na kary od kilku lat do nawet 18 lat więzienia. Łącznie w związku z szerszymi konsekwencjami nadużyć finansowych spółki skazano 56 osób.
Wyrok stanowi dramatyczne zakończenie kariery biznesmena, który niegdyś należał do najbogatszych osób w Azji.
Miliardy juanów grzywny dla spółki
Kary nie ograniczyły się wyłącznie do Hui. Evergrande Group została ukarana grzywną w wysokości 8,82 miliarda juanów, a Evergrande Real Estate, jej główna lądowa spółka nieruchomościowa, dodatkową grzywną 7 miliardów juanów. Łącznie sankcje wynoszą około 15,82 miliarda juanów, czyli około 2,35 miliarda dolarów według obecnych kursów.
Grzywny dodają kolejny poziom do wieloletniego procesu restrukturyzacji i likwidacji spółki, ale wyrok karny nie rozwiązuje ogromnych strat poniesionych przez wierzycieli Evergrande, nabywców mieszkań i innych interesariuszy. Upadek pozostawił skomplikowany ślad finansowy, z którym wciąż trzeba się mierzyć wiele lat po pierwotnym niewywiązaniu się ze zobowiązań, a wysokość kar pokazuje, jak daleko sięgały prawne i finansowe problemy spółki poza jednego menedżera.
Od giganta nieruchomości do najbardziej zadłużonego dewelopera świata
Hui założył Evergrande w 1996 roku, a spółka dynamicznie rosła wraz z ogromnym boomem na chińskim rynku nieruchomości, stając się jednym z największych deweloperów w kraju dzięki silnemu oparciu ekspansji na zadłużeniu i sprzedaży przedsprzedażowej. W szczytowym okresie Evergrande wyszło daleko poza tradycyjne budownictwo mieszkaniowe, budując rozległe imperium korporacyjne z interesami obejmującymi między innymi pojazdy elektryczne, finanse, opiekę zdrowotną i inne biznesy.
Ta agresywna ekspansja doprowadziła również do ogromnego zadłużenia. W chwili, gdy spółka nie spłaciła zobowiązań w 2021 roku, Evergrande miało ponad 300 miliardów dolarów zobowiązań, co uczyniło je najbardziej zadłużonym deweloperem nieruchomości na świecie.
Jak rozpoczął się upadek Evergrande
Upadek spółki przyspieszył po tym, jak chińskie władze wprowadziły środki mające ograniczyć nadmierne zadłużanie się w sektorze nieruchomości. W miarę zaostrzania się warunków kredytowych Evergrande miało coraz większe trudności z refinansowaniem swoich ogromnych zobowiązań. Sytuacja stawała się coraz poważniejsza, gdy spółka mierzyła się ze spadającą sprzedażą, brakiem płynności i rosnącą presją ze strony wierzycieli, aż ostatecznie w 2021 roku nie spłaciła długu.
Upadek stał się symbolem szerszego kryzysu nieruchomości w Chinach, który następnie rozprzestrzenił się na całą branżę. Inni deweloperzy również zaczęli mieć trudności finansowe, ponieważ sprzedaż mieszkań słabła, a dostęp do finansowania stawał się coraz trudniejszy.
Wpływ na chiński rynek nieruchomości
Konsekwencje sięgnęły znacznie dalej niż samo Evergrande. Rynek nieruchomości w Chinach stał się ważnym składnikiem wzrostu gospodarczego kraju, a kryzys dotknął deweloperów, banki, dostawców, pracowników budowlanych i miliony nabywców mieszkań. Wiele projektów było opóźnionych lub pozostało niedokończonych, ponieważ deweloperzy zmagali się z finansowaniem. Spadek na rynku nieruchomości osłabił również zaufanie konsumentów i stał się dużym wyzwaniem dla chińskich decydentów.
Upadek Evergrande był więc czymś więcej niż bankructwem korporacyjnym — stał się jednym z najjaśniejszych sygnałów strukturalnych problemów, z jakimi mierzy się chiński sektor nieruchomości.
Co stało się z nabywcami mieszkań?
Jedną z najbardziej bolesnych konsekwencji finansowego upadku Evergrande były niedokończone projekty mieszkaniowe.
Wielu chińskich nabywców kupiło nieruchomości, zanim budowa została ukończona, co oznaczało niepewność, gdy deweloperzy wyczerpali środki.
Niedokończone projekty zwiększyły społeczne oburzenie i wywarły większą presję na chińskie władze, by ustabilizować rynek nieruchomości. Choć działania rządu miały na celu wsparcie budownictwa i ochronę nabywców mieszkań, szkody spowodowane spadkiem na rynku nieruchomości pozostają trudne do odwrócenia.
Upadek Evergrande postawił również szersze pytania o ryzyka związane z chińskim modelem sprzedaży mieszkań na etapie przedsprzedaży oraz z wykorzystywaniem pożyczonych pieniędzy do finansowania inwestycji deweloperskich.
Upadek Hui z miliardera do więzienia
Osobista droga Hui Ka Yana stała się jedną z najbardziej dramatycznych historii chińskiego boomu i załamania na rynku nieruchomości.
Wyrósł z relatywnie skromnych początków, by stać się jedną z najbardziej znanych postaci biznesowych w kraju.
W szczytowym momencie ekspansji Evergrande należał do najbogatszych ludzi świata, a jego majątek sięgał dziesiątek miliardów dolarów.
Upadek jego spółki całkowicie zmienił tę pozycję.
Chińskie organy regulacyjne wcześniej nakładały na Hui kary za nadużycia finansowe, w tym grzywnę i dożywotni zakaz działania na rynku papierów wartościowych. Najnowszy wyrok karny oznacza znacznie surowszą konsekwencję.
Kryzys Evergrande nie dobiegł końca
Choć skazanie Hui zamyka ważny rozdział prawny, finansowe konsekwencje upadku Evergrande wciąż się rozwijają.
Sąd w Hongkongu zarządził likwidację spółki w 2024 roku, po tym jak próby restrukturyzacji nie przyniosły realnego rozwiązania dla jej ogromnego zadłużenia.
Wierzyciele nadal nie wiedzą, jaką część swoich środków ostatecznie odzyskają.
Dla chińskiej gospodarki kryzys na rynku nieruchomości pozostaje poważnym wyzwaniem.
Sprawa Evergrande stanowi ostrzeżenie przed zagrożeniami wynikającymi z nadmiernej dźwigni finansowej, zwłaszcza gdy szybki wzrost opiera się w dużej mierze na stałym dostępie do kredytu i rosnących cenach aktywów.
Wyrok dożywocia dla Hui Ka Yana nie jest więc wyłącznie zakończeniem upadku jednego miliardera. To także ważny symbol wysiłków Chin zmierzających do przeciwdziałania nadużyciom finansowym i nadmiernemu zadłużeniu, które przyczyniły się do jednego z największych kryzysów na rynku nieruchomości w tym kraju.