Kryzys w Cieśninie Ormuz zwiększa atrakcyjność projektu Tanzania LNG o wartości 42 miliardów dolarów
Najważniejsze informacje
- •Według Equinoru projekt Tanzania LNG stał się bardziej atrakcyjny, ponieważ konflikt na Bliskim Wschodzie zakłócił szlaki dostaw LNG przez Cieśninę Ormuz.
- •Koszt proponowanego projektu szacuje się na 42 miliardy dolarów, a jego opracowywanie trwa około dekady.
- •Equinor i Shell nie osiągnęły jeszcze z rządem Tanzanii szczegółowych i ostatecznych porozumień dotyczących warunków realizacji projektu.
- •Shell operuje Blokami 1 i 4 u wybrzeży Tanzanii, gdzie odkryto 16 bilionów stóp sześciennych gazu ziemnego.
- •Equinor dokonał dziewięciu odkryć w Bloku 2 u wybrzeży Tanzanii, o szacowanej zawartości ponad 20 bilionów stóp sześciennych gazu.

Equinor uważa, że wielomiliardowy projekt eksportu skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Tanzanii staje się bardziej atrakcyjny do rozwoju w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie, który zakłócił szlaki dostaw LNG przez Cieśninę Ormuz – oświadczył we wtorek wysoki przedstawiciel norweskiego koncernu energetycznego.
Jednak Equinor i jego współoperator w projekcie, Shell, od lat prowadzą trudne negocjacje z rządem i władzami Tanzanii, a proponowany projekt Tanzania LNG poczynił w tej dekadzie niewielkie postępy.
„Nie warto zbyt długo czekać z wprowadzeniem na rynek nowych wolumenów LNG, więc być może właśnie teraz jest dobry moment, żeby zabrać się do realizacji” – powiedział Philippe Mathieu, wiceprezes wykonawczy Equinoru ds. eksploracji i produkcji międzynarodowej, podczas konferencji energetycznej w norweskim Stavanger, w relacji agencji Reuters.
Zdaniem Mathieu kryzys w Cieśninie Ormuz oraz podważane obecnie założenie, że Katar i inni producenci z Zatoki Perskiej są najbardziej wiarygodnymi dostawcami ropy i gazu, sprawiają, że projekt w Tanzanii, którego koszt szacuje się na 42 miliardy dolarów, stał się bardziej atrakcyjny.
„Oznacza to, że LNG produkuje się w regionie, który nie jest narażony na tego rodzaju wyzwania geopolityczne” – dodał Mathieu.
Shell i Equinor od lat zabiegają o porozumienia umożliwiające rozpoczęcie planowanego projektu eksportu LNG w Tanzanii. Projekt, który miałby połączyć odkryte u wybrzeży Tanzanii złoża gazu ziemnego z terminalem eksportowym na wybrzeżu, jest opracowywany od dekady. Jego długie opóźnienie pokazuje, jak bardzo duże przedsięwzięcia LNG zależą nie tylko od uwarunkowań geologicznych, ale także od warunków fiskalnych, przejrzystości regulacyjnej i zatwierdzeń ze strony rządu-gospodarza, zanim będzie można podjąć ostateczną decyzję inwestycyjną.
Dotychczas międzynarodowe koncerny naftowe i gazowe nie osiągnęły z rządem Tanzanii szczegółowych i ostatecznych porozumień dotyczących warunków projektu, który mógłby stać się największą zagraniczną inwestycją w historii tego kraju.
Po przejęciu przez Shell spółki BG Group w 2016 roku firma stała się operatorem dwóch morskich bloków u wybrzeży Tanzanii – Bloku 1 i Bloku 4 – wraz z partnerami: Medco Energi (przez Ophir Energy) oraz Pavilion Energy. Łącznie w tych blokach odkryto 16 bilionów stóp sześciennych gazu ziemnego.
Equinor natomiast rozpoczął wiercenia poszukiwawcze w Bloku 2 u wybrzeży Tanzanii w 2011 roku i dokonał dziewięciu odkryć o szacowanej zawartości ponad 20 bilionów stóp sześciennych gazu. Te zasoby tłumaczą, dlaczego projekt pozostaje strategicznie istotny mimo powolnego tempa prac, oraz dlaczego każda nowa inicjatywa zależałaby od przekształcenia tych odkryć w wykonalny plan eksportowy.
Autor: Charles Kennedy dla Oilprice.com