AktualnościMakroOburzenie po tym, jak administracja Trumpa chce ograniczyć udział opinii publicznej w sprawie centrów danych: „Chcą przegrać”

Oburzenie po tym, jak administracja Trumpa chce ograniczyć udział opinii publicznej w sprawie centrów danych: „Chcą przegrać”

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • EPA planuje zakończyć federalny wymóg nakazujący stanom publikowanie i zbieranie komentarzy dotyczących niektórych pozwoleń emisyjnych dla centrów danych i elektrowni gazowych.
  • Zmiana dotyczyłaby obiektów sklasyfikowanych jako „minor sources”, które nadal mogą emitować do 250 tons niebezpiecznych zanieczyszczeń rocznie.
  • Prawie 200 grup rzeczniczych i ponad tuzin stanów sprzeciwiło się propozycji, twierdząc, że osłabia ona demokratyczne zabezpieczenia.
  • Rzeczniczka EPA Carolyn Holran powiedziała, że celem jest danie stanom większej elastyczności w harmonogramach wydawania pozwoleń i że normy emisyjne pozostają bez zmian.
  • Niektórzy przywódcy stanowi, w tym gubernatorzy Utah, Texas i Pennsylvania, utrzymują lub zaostrzają własne procedury przeglądu.
Oburzenie po tym, jak administracja Trumpa chce ograniczyć udział opinii publicznej w sprawie centrów danych: „Chcą przegrać”

Administracja Trumpa odbiera Amerykanom prawo do zabierania głosu w sprawie centrów danych przed rozpoczęciem budowy, mimo że w całym kraju rośnie ponadpartyjny sprzeciw wobec tych ogromnych obiektów napędzanych przez AI.

Według The New York Times, Environmental Protection Agency planuje zlikwidować federalny wymóg nakazujący stanom publiczne ogłaszanie i zbieranie komentarzy społecznych dotyczących pozwoleń na emisje zanieczyszczeń dla centrów danych oraz zasilających je elektrowni gazowych. Zmiana odebrałaby jedną z nielicznych formalnych możliwości dla okolicznych mieszkańców, władz lokalnych i organizacji społecznych, by zgłaszać zastrzeżenia zanim projekty ruszą, w chwili gdy stany już zmagają się z tym, jak wydawać pozwolenia na szybki rozwój infrastruktury AI.

Zmiana dotyczyłaby obiektów, które agencja klasyfikuje jako „minor sources”, czyli „mniejsze źródła” — termin, który ekolodzy uznają za mylący, ponieważ takie instalacje mogą zgodnie z prawem emitować do 250 tons niebezpiecznych zanieczyszczeń rocznie, co w skali wielu pozwoleń można porównać do wpływu średniej wielkości elektrowni węglowej.

Prawniczka Southern Environmental Law Center, Keri Powell, podsumowała stawkę dla mieszkańców, ostrzegając: „People need to have a chance to have a say before they see bulldozers.”

Udział opinii publicznej już wcześniej miał realny wpływ. W Indianie sprzeciw mieszkańców skłonił regulatorów do zmiany, choć ostatecznie zatwierdzenia, pozwoleń dla kampusu centrum danych Google o wartości 832 million przy Lake Michigan. To doświadczenie stało się częścią szerszej debaty o tym, jak dokładnej kontroli powinny podlegać duże obiekty, które mogą zmieniać lokalne zagospodarowanie terenu, popyt na energię i pozwolenia emisyjne, nawet jeśli są traktowane jako pojedyncze źródła, a nie element szerszej sieci projektów.

Propozycję skrytykowało prawie 200 grup rzeczniczych i ponad tuzin stanów. Rzeczniczka EPA Carolyn Holran broniła zmiany, twierdząc, że da stanom większą elastyczność w harmonogramach wydawania pozwoleń i nie osłabi norm emisyjnych. Jednak krok ten wpisuje się w szerszy wzorzec pod kierownictwem szefa EPA Lee Zeldina, który w 2025 roku ogłosił, że uczynienie Ameryki „the artificial intelligence capital of the world” jest jednym z głównych priorytetów, a agencja osobno zaproponowała umożliwienie deweloperom rozpoczęcia budowy jeszcze przed zatwierdzeniem pozwoleń.

Jednocześnie publiczny komentarz złożony przez 14 states, District of Columbia oraz Cities of New York and Chicago stwierdzał, że propozycja „sidelines ... democratic safeguards.” Matt Yglesias, komentator z centrum-lewicy, napisał o planie: „This is like they straight-up want to lose the midterms.”

Polityka ta wykracza poza podziały partyjne. Republikański gubernator Utah Spencer Cox polecił stanowym agencjom zapewnić „transparent, meaningful and thorough” możliwości publicznego komentowania, podczas gdy gubernator Texas Greg Abbott wstrzymał zatwierdzanie nowych pozwoleń dla centrów danych do czasu audytu. Biuro gubernatora Pennsylvania Josha Shapiro'ego podaje, że stan utrzyma własny rygorystyczny proces przeglądu niezależnie od działań Waszyngtonu.