Pozew z Kalifornii blokuje planowany zakup Warner Bros. Discovery przez Ellisonów za 111 mld dolarów
Najważniejsze informacje
- •Prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta, wraz z prokuratorami generalnymi 11 innych stanów oraz Writers Guild of America, pozywa w celu zablokowania zaproponowanego przez Ellisonów zakupu Warner Bros. Discovery za 111 miliardów dolarów jako naruszenia stuletniego prawa antymonopolowego.
- •Ellisonowie kontrolują już Paramount, CBS i CBS News dzięki fuzji ze Skydance w 2025 roku, a Oracle przewodzi grupie inwestorów posiadającej większościowy udział 80,1% w amerykańskich operacjach TikToka; przejęcie Warner Bros. Discovery dodałoby do tego CNN, HBO i Comedy Central.
- •Po przejęciu CBS przez Ellisonów nie przedłużono kontraktu ze Stephenem Colbertem oraz zwolniono prowadzącego „60 Minutes” Scotta Pelleya i innych starszych producentów, którzy nie chcieli pójść za Trumpem.
- •The Wall Street Journal doniósł, że David Ellison obiecał Trumpowi „daleko idące zmiany” w CNN, a osoby wtajemniczone powiedziały The Guardian, że z Larrym Ellisonem omawiano zmiany programowe, w tym ewentualne zwolnienie Erin Burnett i Brianny Keilar.
- •David Ellison zagroził, że od października rozpocznie przenoszenie operacji Paramount z Kalifornii, jeśli pozew antymonopolowy nie zostanie ugodowo zakończony — zagrożenie określane przez urzędników stanowych i grupy pracownicze jako taktyka nacisku lub szantaż.

Larry Ellison — miliarder, współzałożyciel giganta branży oprogramowania Oracle i jeden z najbogatszych ludzi w Stanach Zjednoczonych — oraz jego syn David są o krok od uzyskania władzy nad tym, czego wielu Amerykanów dowiaduje się o działaniach Trumpa wobec kraju.
Główną przeszkodą jest pozew prokuratora generalnego Kalifornii Roba Bonty, poparty przez prokuratorów generalnych 11 innych stanów oraz Writers Guild of America. Koalicja Bonty próbuje wstrzymać zaproponowany przez Ellisonów zakup Warner Bros. Discovery za 111 miliardów dolarów — transakcję, która znalazłaby się wśród największych przejęć medialnych w historii — argumentując, że narusza ona stuletnie prawo antymonopolowe.
Prawnicy Paramount i stanu Kalifornia spotykają się dziś, aby omówić możliwą drogę ugodowego zakończenia sprawy. Nie jest jednak jasne, czy osiągną jakiekolwiek porozumienie ani czy ewentualna ugoda ochroniłaby prawo obywateli do informacji.
Bonta i Kalifornia słusznie koncentrują się na możliwym wpływie planu Ellisonów na miejsca pracy w hollywoodzkiej branży telewizyjnej i filmowej. Stawka jest jednak o wiele wyższa dla całych Stanów Zjednoczonych.
Strategia Trumpa — zdaniem krytyków — polega na tym, by Ellisonowie kontrolowali rozległe imperium medialne obejmujące CBS News, CNN, Comedy Central, HBO, a nawet TikToka, z którego wiadomości czerpie już 1 na 5 Amerykanów, aby tłumić krytykę Trumpa.
Ellisonowie przejęli już kontrolę nad Paramount — a wraz z nim nad CBS i CBS News — po fuzji studia Skydance Media Davida Ellisona z tą firmą w 2025 roku. Gdyby przejęli Warner Bros. Discovery, który sam powstał w 2022 roku z połączenia WarnerMedia i Discovery, kontrolowaliby także CNN, Comedy Central i HBO. Firma Larry'ego Ellisona, Oracle, przewodzi grupie inwestorów, która na mocy amerykańskiej ustawy nakazującej chińskiemu właścicielowi aplikacji, firmie ByteDance, jej sprzedaż, posiada większościowy udział 80,1% w amerykańskich operacjach TikToka.
W zwykłych czasach, za zwykłej prezydentury, taka koncentracja własności mediów byłaby jedynie niepokojąca. Ale to nie są zwykłe czasy. Krytycy twierdzą, że taki monopol medialny okazałby się katastrofalny dla możliwości opinii publicznej, by śledzić działania Trumpa i jego autorytarne posunięcia.
Trump wielokrotnie dawał dowody chęci uciszenia krytyków, a Ellisonowie okazywali gotowość, by mu w tym pomagać.
Gdy Ellisonowie przejęli CBS, nie zdecydowali się na przedłużenie kontraktu Stephena Colberta. Znacznie uszczuplili także CBS News i jej flagowy program „60 Minutes”, m.in. zwalniając Scotta Pelleya i innych starszych producentów, którzy nie chcieli pójść za wskazówkami Trumpa.
Jedna z odchodzących producentek wyjaśniła w pożegnalnej notatce, że nie może już pracować w miejscu, w którym materiały są „oceniane nie tylko pod kątem ich dziennikarskiej wartości, ale też tego, czy odpowiadają zmieniającemu się zestawowi oczekiwań ideologicznych — co wywiera na producentach i reporterach presję, by się autocenzurowali lub unikali wymagających narracji, które mogłyby wywołać odwet lub niekorzystne nagłówki”.
Każdy, kto sądzi, że Ellisonowie potraktują CNN, Comedy Central czy HBO lepiej niż CBS News, nie przyglądał się uważnie wydarzeniom.
CNN od dawna jest celem Trumpa. Biały Dom nazwał relacje stacji stronniczymi i nieprawdziwymi na swojej nowej stronie internetowej „Media Offenders”. W grudniu zeszłego roku, gdy reporter CNN zadał Trumpowi pytanie, które mu się nie spodobało, odparł: „Przecież wiesz, że pracujesz dla Demokratów, nie? Jesteś w gruncie rzeczy ramieniem Partii Demokratycznej”.
Ellisonowie — ojciec i syn — według doniesień obiecali Trumpowi, że jeśli pozwoli im przejąć Warner Bros. Discovery, osłabią CNN.
The Wall Street Journal doniósł, że David Ellison obiecał Trumpowi „daleko idące zmiany” w CNN, gdyby przejął jego spółkę matkę. Kilku wtajemniczonych powiedziało The Guardian, że przedstawiciel Białego Domu omawiał z Larrym Ellisonem możliwe zmiany programowe w CNN, w tym zwolnienie takich reporterek jak Erin Burnett i Brianna Keilar, których Trump — według doniesień — nie znosi.
Kilka miesięcy temu Trump mówił, że „konieczne” jest, by CNN zostało sprzedane w ramach ewentualnej umowy dotyczącej Warner Bros. Discovery. „CNN powinno zostać sprzedane, ponieważ ludzie, którzy nim teraz zarządzają, są albo skorumpowani, albo niekompetentni”, powiedział dziennikarzom podczas wydarzenia w Białym Domu.
„Uważam, że przy każdej umowie powinno być zagwarantowane i pewne, że CNN jest jej częścią albo zostanie sprzedane osobno”, kontynuował Trump. „Ale nie sądzę, żeby ludzie, którzy teraz zarządzają tą firmą i CNN — a to bardzo nieuczciwa grupa ludzi — mogli dalej działać. Moim zdaniem CNN powinno zostać sprzedane wraz ze wszystkim pozostałym”.
Na briefingu prasowym w marcu sekretarz obrony Pete Hegseth skrytykował materiał CNN, z którego wynikało, że administracja Trumpa nie doceniła zdolności Iranu do zakłócenia światowego ruchu naftowego przez zamknięcie Cieśniny Ormuz. „Jawnie niedorzeczne”, powiedział Hegseth dziennikarzom, dodając, że „im szybciej David Ellison przejmie tę stację, tym lepiej”.
Krytycy twierdzą, że te wypowiedzi są kolejnym dowodem, że Trump wspiera ofertę Ellisonów przejęcia Warner Bros. Discovery, spółki matki CNN, aby uciszyć krytykę.
W tym ujęciu szerszym celem Trumpa było zneutralizowanie CBS News, CNN i innych mediów, które informowały o nim krytycznie.
Jak wspomniano wcześniej, prawnicy Paramount spotykają się dziś z Bontą i jego zespołem. David Ellison zagroził, że od października zacznie przenosić operacje Paramount poza Kalifornię, jeśli Bonta odmówi ugodowego zakończenia pozwu antymonopolowego, który obecnie blokuje proponowaną fuzję Paramount z Warner Bros. Discovery. Urzędnicy stanowi i grupy pracownicze, takie jak Writers Guild, nazwały ten ruch taktyką nacisku, czyli szantażem.
Nie ma jednak koniecznego związku między porozumieniem, które może zadowolić Bontę i stan Kalifornia, a porozumieniem leżącym w interesie amerykańskiej opinii publicznej.
Kalifornia — można przypuszczać — koncentruje się na skutkach proponowanej fuzji dla miejsc pracy, zwłaszcza w Hollywood, a nie na prawie obywateli do wiedzy o tym, czym zajmuje się administracja Trumpa. Ta obawa jest zrozumiała.
Jednak sprzyjający Trumpowi monopol medialny, który chroniłby miejsca pracy w Hollywood, a jednocześnie dawał Trumpowi większą władzę do tłumienia krytyki, i tak byłby niebezpieczną stratą dla kraju.
Robert Reich jest profesorem polityki publicznej na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley i byłym sekretarzem pracy. Jego teksty można znaleźć pod adresem .