Dziennikarz ostrzega przed rosnącą liczbą osób kwestionujących wybory, które ubiegają się o stanowiska nadzorujące wybory w USA
Najważniejsze informacje
- •Co najmniej 25 osób, które zakwestionowały lub odrzuciły wyniki wyborów z 2020 roku, obecnie pracuje w systemach wyborczych na szczeblu hrabstwa w całych Stanach Zjednoczonych.
- •Trzydzieści dwie osoby kwestionujące wybory kandyduje na stanowiska ogólnostanowe nadzorujące wybory, w tym 20 na gubernatora, 10 na sekretarza stanu i dziewięciu na prokuratora generalnego.
- •Wyniki wyborów prezydenckich z 2020 roku zostały potwierdzone przez ponad 60 orzeczeń sądowych na szczeblu stanowym i federalnym, w tym przez sędziów mianowanych przez prezydentów zarówno Partii Republikańskiej, jak i Partii Demokratycznej.
- •Stanowiska ogólnostanowe, takie jak gubernator, sekretarz stanu i prokurator generalny, posiadają istotne uprawnienia w zakresie administrowania wyborami, certyfikacji i egzekwowania prawa wyborczego.
- •Co najmniej 102 osoby kwestionujące wybory wygrały prawybory do Izby Reprezentantów USA i Senatu i pojawią się na kartach do głosowania w listopadzie.

Dziennikarz MSNBC Jacob Soboroff wystosował w sobotę stanowcze ostrzeżenie dotyczące rosnącej liczby osób kwestionujących wybory, które startują do urzędów dających im bezpośrednią władzę nad tym, jak przyszłe wybory w Stanach Zjednoczonych będą przeprowadzane i certyfikowane.
Opierając się na danych niepartyjnej organizacji Voting Rights Lab, Soboroff zauważył, że co najmniej 25 osób kwestionujących wybory pracuje już w systemach wyborczych na szczeblu hrabstwa w całym kraju. Ostrzegł, że problem może jeszcze bardziej wzrosnąć w związku z tegorocznymi wyborami.
Określenie „osoba kwestionująca wybory” odnosi się do osób, które publicznie podawały w wątpliwość, odrzucały lub szerzyły niepoparte dowodami teorie spiskowe dotyczące wyników wyborów prezydenckich w USA w 2020 roku, mimo licznych orzeczeń sądowych, audytów i przeglądów, które potwierdziły prawowitość tych wyników. Ponad 60 pozwów sądowych kwestionujących wyniki wyborów z 2020 roku zostało oddalonych lub przegłosowanych przez sądy zarówno na szczeblu stanowym, jak i federalnym, w tym przez sędziów mianowanych przez prezydentów zarówno Partii Republikańskiej, jak i Partii Demokratycznej.
„Zgodnie z danymi States United Action, w tym roku odbywa się 92 wyścigi o stanowiska ogólnostanowe nadzorujące wybory. Chodzi o gubernatora, prokuratora generalnego i sekretarza stanu. W tych wyścigach 32 osoby kwestionujące wybory ubiegają się o stanowiska, w których nadzorowałyby wybory” – powiedział Soboroff.
„Powtórzę to jeszcze raz: 32 osoby, które kwestionowały, negowały lub szerzyły teorie spiskowe na temat wyborów z 2020 roku – które były wielokrotnie przedmiotem postępowań sądowych – startują do stanowisk, które nadzorowałyby i administrowały przyszłymi wyborami. To sytuacja typu mayday, ludzie.”
Soboroff szczegółowo przedstawił te dane, zauważając, że 20 osób kwestionujących wybory kandyduje na gubernatora, 10 na sekretarza stanu, a dziewięciu na prokuratora generalnego, z czego trzech z nich to osoby obecnie zajmujące te stanowiska.
Gubernatorzy w większości stanów USA odgrywają rolę w powoływaniu urzędników wyborczych i podpisywaniu ustaw dotyczących wyborów. Sekretarze stanu zazwyczaj pełnią funkcję głównych urzędników wyborczych w swoich stanach i są odpowiedzialni za certyfikację wyników wyborów oraz nadzorowanie procedur głosowania. Prokuratorzy generalni są odpowiedzialni za prowadzenie śledztw w sprawach przestępstw wyborczych oraz obronę stanowych praw wyborczych w sądach.
„To nie są stanowiska o charakterze ceremonialnym” – powiedział Soboroff. „Gubernatorzy powołują urzędników wyborczych. Sekretarze stanu nadzorują administrowanie wyborami. Prokuratorzy generalni prowadzą śledztwa w sprawach przestępstw wyborczych i bronią praw wyborczych w sądach. To przerażające. Nie przesadzam.”
Stany Zjednoczone posiadają jeden z najbardziej zdecentralizowanych systemów wyborczych wśród demokracji – administrowanie wyborami jest podzielone między ponad 10 000 lokalnych okręgów wyborczych działających w ramach 50 odrębnych zestawów ustaw stanowych. Taka struktura oznacza, że osoby obejmujące stanowiska ogólnostanowe i na szczeblu hrabstwa mogą kształtować wszystko – od utrzymania rejestrów wyborców i projektu kart do głosowania po harmonogram i procedury certyfikacji wyników.
Soboroff dodał, że trend wykracza daleko poza stanowiska ogólnostanowe. Zgodnie z jego analizą co najmniej 102 osoby kwestionujące wybory wygrały już prawybory do Izby Reprezentantów USA i Senatu i pojawią się na kartach do głosowania w listopadzie.
„I to się na tym nie kończy” – powiedział Soboroff.