AktualnościSurowce i ForexZapasy ropy naftowej w USA skoczyły o 17,4 miliona baryłek według najnowszych danych EIA

Zapasy ropy naftowej w USA skoczyły o 17,4 miliona baryłek według najnowszych danych EIA

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • EIA zgłosiła wzrost zapasów ropy naftowej w USA o 17,4 miliona baryłek, co stanowi niemal dwukrotność szacunku API na ten sam tydzień wynoszącego 9,072 miliona baryłek.
  • Całkowite komercyjne zapasy ropy osiągnęły 424,4 miliona baryłek, co umiejscawia je zaledwie 2% poniżej średniej pięcioletniej dla danego sezonu.
  • Zapasy destylatów pozostały 12% poniżej średniej pięcioletniej mimo wzrostu produkcji, co podtrzymuje obawy o dostępność oleju opałowego przed zimą.
  • Całkowity popyt na ropę w USA, mierzony podażą produktów, spadł o 2,1% w ujęciu rocznym w ostatnim czterotygodniowym okresie, mimo że zbiegł się w czasie ze szczytem sezonu letnich podróży samochodowych.
  • Kontrakty terminowe Brent i WTI zanotowały spadki poniżej 1% po publikacji raportu, co wskazuje, że polityka OPEC+ i czynniki ryzyka geopolitycznego nadal przeważały nad danymi o zapasach w kształtowaniu nastrojów rynkowych.
Zapasy ropy naftowej w USA skoczyły o 17,4 miliona baryłek według najnowszych danych EIA

Komercyjne zapasy ropy naftowej w USA wzrosły gwałtownie o 17,4 miliona baryłek w tygodniu kończącym się 7 sierpnia, zgodnie z danymi opublikowanymi w środę przez amerykańską Energy Information Administration (EIA). Wzrost ten podniósł całkowite zapasy komercyjne do 424,4 miliona baryłek, umiejscawiając je zaledwie 2% poniżej średniej pięcioletniej dla danego sezonu. Tak duże tygodniowe wahania zapasów ropy są rzadkie i zazwyczaj podlegają ścisłej analizie rynkowej, ponieważ mogą odzwierciedlać połączenie czynników, w tym poziomu importu, zmian w przepustowości rafinerii oraz korekt w łańcuchach dostaw.

Dane EIA pojawiły się po raporcie American Petroleum Institute (API) opublikowanym dzień wcześniej, który wskazywał na wzrost zapasów ropy o 9,072 miliona baryłek w tym samym okresie. Znaczna rozbieżność między dwoma szacunkami podkreślała niepewność otaczającą tygodniowe dane o podaży, przy czym rządowe dane EIA są zazwyczaj traktowane przez traderów i analityków jako punkt odniesienia.

Kontrakty terminowe na ropę zelżały we wczesnych godzinach porannych po dwóch kolejnych sesjach wzrostowych. Według stanu na godzinę 9:51 czasu nowojorskiego ropa Brent była notowana po 88,52 USD za baryłkę, spadając o 0,39 USD (-0,44%) w ciągu dnia, choć nadal o około 9 USD za baryłkę wyżej w porównaniu z tym samym okresem w poprzednim tygodniu. West Texas Intermediate (WTI) również lekko spadła, tracąc 0,44 USD za baryłkę (-0,53%) do poziomu 82,76 USD, co oznaczało wzrost o 7,50 USD za baryłkę od poziomów z poprzedniego tygodnia. Umiarkowana reakcja cen sugerowała, że szersze czynniki rynkowe — w tym polityka podaży OPEC+ i premie za ryzyko geopolityczne — nadal wywierały silniejszy wpływ na nastroje niż sam tygodniowy obraz zapasów.

Po stronie produktów EIA zgłosiła, że całkowite zapasy benzyny silnikowej spadły o 1,0 miliona baryłek, po spadku o 1,6 miliona baryłek w poprzednim tygodniu. Średnia dzienna produkcja benzyny zmniejszyła się do 9,6 miliona baryłek. Zapasy średnich destylatów zmniejszyły się o 100 000 baryłek, podczas gdy produkcja wzrosła do średnio 5,3 miliona baryłek dziennie. Zapasy destylatów pozostają 12% poniżej średniej pięcioletniej — deficyt, który utrzymuje się jako punkt ogniskowy dla uczestników rynku monitorujących dostępność oleju opałowego przed sezonem zimowym.

Całkowita podaż produktów, powszechnie stosowany wskaźnik popytu na ropę w USA, wynosiła średnio 20,7 miliona baryłek dziennie w ostatnim czterotygodniowym okresie, co oznacza spadek o 2,1% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Popyt na benzynę w ciągu ostatnich czterech tygodni wynosił średnio 9,0 milionów baryłek dziennie. Czterotygodniowa średnia podaży destylatów ukształtowała się na poziomie 3,7 miliona baryłek dziennie, czyli o 1,9% więcej rok do roku. Osłabienie ogólnej podaży produktów przypada na okres, który zazwyczaj jest szczytem sezonu letnich podróży samochodowych — okno sezonowe, w którym zużycie benzyny normalnie osiąga swój najwyższy poziom w roku.

Źródło: OilPrice.com