Lider rządzącej partii demokratów opowiada się za rewizją konstytucji, pozostawiając otwarty zakres zmian kadencji prezydenckiej
Najważniejsze informacje
- •Lider DPK Kim Min-seok oświadczył, że rządząca partia podejmie działania na rzecz rewizji konstytucji, w tym zmian systemu prezydenckiego, przy czym zakres zmian ma określić konsensus społeczny.
- •Prezydent Lee Jae Myung opowiada się za zastąpieniem jednej pięcioletniej kadencji prezydenckiej systemem czteroletnich kadencji dopuszczającym dodatkową sprawowanie funkcji, argumentując, że wzmocni to odpowiedzialność polityczną.
- •Partia Władzy Ludowej sprzeciwia się tej inicjatywie, kwestionując, czy Lee zamierza ponownie startować w wyborach prezydenckich po tym, jak odmówił zobowiązania, że tego nie uczyni.
- •Nowelizacja konstytucji wymaga zgody dwóch trzecich Zgromadzenia Narodowego oraz poparcia większości w referendum ogólnokrajowym, co czyni współpracę dwupartyjną niezbędną.
- •Kim zaproponował także szersze reformy, w tym reformę policji, zmiany zasad tworzenia parlamentarnych bloków negocjacyjnych oraz wzmocnienie niezależnych zdolności obronnych Korei.

Lider rządzącej Partii Demokratycznej Korei (DPK) Kim Min-seok powiedział w poniedziałek, że jego partia podejmie działania na rzecz rewizji konstytucji, w tym zmian w koreańskim systemie prezydenckim, przywracając tę politycznie wrażliwą kwestię kadencji prezydenckich do centrum ogólnokrajowej debaty.
Kim nie poparł jednak konkretnego modelu, stwierdzając, że zakres jakichkolwiek zmian w strukturze władzy powinien ostatecznie zostać określony w drodze konsensusu społecznego.
"Będziemy dążyć do rewizji konstytucji, która jest realnie osiągalna, odzwierciedlając zmiany czasów i oczekiwania ludzi, przy poszanowaniu proceduralnych zasad konstytucji i prawa" – powiedział Kim w swoim pierwszym przemówieniu na forum parlamentarnym od czasu objęcia funkcji lidera partii, wygłoszonym podczas plenarnego posiedzenia Zgromadzenia Narodowego w Seulu.
"Włączenie do preambuły konstytucji demokratycznego powstania kwangjuńskiego z 18 maja oraz demokratycznych protestów w Pusanie i Masanie byłoby punktem wyjścia" – dodał. "Jeśli chodzi o zmiany w strukturze władzy, powinniśmy pójść tak daleko, jak tego chce społeczeństwo".
Jego słowa padły w momencie, gdy prezydent Lee Jae Myung wezwał do zmiany obecnej jednej pięcioletniej kadencji prezydenckiej na system umożliwiający prezydentowi sprawowanie więcej niż jednej czteroletniej kadencji. Jedna pięcioletnia kadencja została uregulowana w obecnej konstytucji, przyjętej w 1987 roku w trakcie ruchu prodemokratycznego, który zakończył dekady rządów autorytarnych wspieranych przez wojsko, i była częściowo zaprojektowana, by zapobiec koncentracji władzy w rękach jednego przywódcy.
Lee powiedział 14 sierpnia, że wprowadzenie systemu czteroletnich kadencji pozwalających na kadencje nierównoległe lub dopuszczających kadencje kolejne od dawna jest jego stanowiskiem. Według niego taka zmiana pozwoliłaby wyborcom ocenić prezydenta w połowie maksymalnie ośmioletniej kadencji i wzmocniłaby odpowiedzialność polityczną.
Kwestia ta napotkała silny sprzeciw głównej partii opozycyjnej – Partii Władzy Ludowej (PPP), która kwestionuje, czy Lee nie stara się pozostawić otwartej możliwości ponownego startu w wyborach prezydenckich.
Spór odnowił się w zeszłym tygodniu, gdy Lee – jak donoszono – odmówił udzielenia bezpośredniej odpowiedzi, gdy przedstawiciele organizacji obywatelskich poprosili go o zobowiązanie, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję, w ramach działań na rzecz budowania poparcia dla rewizji konstytucji.
W sobotę rzeczniczka PPP Cho Yong-sool oskarżyła Lee o podsycanie podejrzeń co do jego intencji, odmawiając wypowiedzenia „czterech prostych słów”, że nie będzie ubiegał się o kolejną kadencję.
Odwołanie się Kima do pójścia „tak daleko, jak tego chce społeczeństwo” pozostawia otwarte pytanie, jak daleko DPK zamierza iść w zmianach systemu prezydenckiego. Każda nowelizacja konstytucji wymaga poparcia dwóch trzecich członków Zgromadzenia Narodowego, a następnie zatwierdzenia większością w referendum ogólnokrajowym, co oznacza, że współpraca dwupartyjna jest w praktyce warunkiem wstępnym powodzenia rewizji.
Kim wezwał także PPP do przyłączenia się do wysiłków na rzecz rewizji konstytucji, wskazując na dziedzictwo byłego prezydenta Kim Young-sama, którego portret wisi w siedzibie partii.
"PPP, która eksponuje portret prezydenta Kim Young-sama – tego, który ukarał Chun Doo-hwana i Roh Tae-woo, rozbija wojskową koterię Hanahoe i uczyniła 18 maja częścią tożsamości rządu cywilnego – ostatecznie będzie musiała dokonać wyboru" – powiedział Kim. „Mam nadzieję, że dopełni swoje historyczne rozrachunki i dołączy do nas na drodze ku rewizji konstytucji”.
Poza kwestiami konstytucyjnymi Kim przedstawił szerszy program reform politycznych, obejmujący złagodzenie wymogów dla partii dotyczących tworzenia parlamentarnych bloków negocjacyjnych oraz propozycję mieszania miejsc posłów na sali Zgromadzenia Narodowego zamiast grupowania ich według przynależności partyjnej.
Zapowiedział także reformę policji w następstwie rządowego planu przebudowy prokuratury, stwierdzając, że konieczne są mechanizmy kontroli tego, co określił jako rosnące uprawnienia dochodzeniowe policji.
W kwestii bezpieczeństwa Kim wezwał do wzmocnienia niezależnych zdolności obronnych Korei, by przygotować się na możliwe zmiany w relacjach między USA a Koreą Północną. Powiedział również, że Seul powinien rozważyć, czy północnokoreańska doktryna „dwóch państw” mogłaby zostać wykorzystana do rozwoju pokojowego współistnienia, mimo że nie zgadza się z podejściem Pjongjang.
Źródło: The Korea Times