Uśpione portfele Bitcoin z 2014 roku przenoszą 1 214 BTC o wartości 86 mln dolarów w 24 godziny
Najważniejsze informacje
- •Dwadzieścia jeden z 28 transakcji to transfery po 50 BTC z portfeli utworzonych pod koniec 2014 roku.
- •Monety zostały skonsolidowane ze starych adresów P2PKH do nowszych portfeli P2WPKH.
- •Narzędzie prywatności Blockchair oceniło kilka skoordynowanych transferów nisko pod względem prywatności, przyznając im 22 punkty na 100.
- •Inny portfel z 2014 roku przeniósł 150 BTC, a w tym samym okresie aktywne stały się również trzy portfele z 2016 roku i dwa adresy z 2017 roku.
- •Według stanu na czwartek zasoby bitcoina z 2014 roku były warte co najmniej o 16 645% więcej niż ich ceny zakupu.

Uśpione portfele Bitcoin z 2014 roku przenoszą 1 214 BTC o wartości 86 mln dolarów w 24 godziny
Sierpień zapowiada się jako miesiąc rekordowy pod względem wydatkowania uśpionych bitcoinów. Rozpoczął się on od incydentu Coldcard, w którym blisko 2000 BTC skradziono z portfeli sprzętowych działających na wadliwym oprogramowaniu układowym. Najnowsza fala uśpionych bitcoinów nie wykazuje jednak żadnego związku ze skradzionymi środkami i zamiast tego wydaje się odzwierciedlać ciche przenoszenie monet przez długoterminowych posiadaczy w bezpieczniejsze miejsca. Blockchain ujawnia każdy ruch — ale nigdy motyw, który za nim stoi.
Portfele z 2014 roku gwałtownie ożywają
Gdy ceny bitcoina rosły w ciągu ostatnich 24 godzin, dane z btcparser.com pokazują, że 28 długo uśpionych portfeli nagle poruszyło się między 19 a 20 sierpnia po latach ciszy. Łącznie portfele te przeniosły 1 314,41 BTC — o wartości 94,03 mln dolarów — na nowe adresy, przy czym uderzające 92,4% tego bitcoina pochodziło z adresów utworzonych po raz pierwszy w 2014 roku. Co bardziej godne uwagi, 21 z 28 wydatkowań odbywało się w równych partiach po 50 BTC z portfeli z 2014 roku utworzonych w listopadzie lub grudniu tamtego roku.
Właściciel przeniósł monety ze starych portfeli P2PKH (Pay-to-Public-Key-Hash) i skonsolidował je w nowszych adresach P2WPKH (Pay-to-Witness-Public-Key-Hash) — natywnym formacie Segregated Witness, udostępnionym dzięki protokołowemu uaktualnieniu Bitcoina z sierpnia 2017 roku, które oddziela dane podpisów od danych transakcji i co do zasady obniża koszty prowizji przy przenoszeniu dużych zasobów. Kilka transferów trafiło do tych samych bloków, w tym przy wysokości bloku 963203, co sugeruje, że ruchy były skoordynowane, a nie przypadkowe. Adresy docelowe nie mają żadnych flag od eksploratorów takich jak Arkham Intelligence i, przynajmniej na razie, nie wykazują oczywistych oznak kierowania się w stronę giełdy — to szczegół, który obserwatorzy łańcucha śledzą najuważniej, ponieważ monety wpłacone na portfele giełdowe stają się natychmiast dostępne do sprzedaży, podczas gdy świeże, nieoflagowane adresy pozostawiają zamiar niemożliwym do ustalenia.
Zawody w prywatności przy skoordynowanych przetasowaniach po 50 BTC
Narzędzie prywatności Blockchair.com oceniło kilka z 21 skonsolidowanych transferów po 50 BTC jako „niskie”, przyznając im zaledwie 22 punkty na 100 w około czterech kwestiach prywatności — w tym powtarzające się występowanie tego samego adresu wśród wejść. Ten najprawdopodobniej pojedynczy wieloryb z 2014 roku nie był jednak sam: inne portfele z kohorty 2014 również obudziły się po ponad dekadzie spędzonej w cieniu.
W czwartek inny portfel z 2014 roku, po raz pierwszy zaobserwowany 26 grudnia tamtego roku, nagle przeniósł 150 BTC o wartości 10,73 mln dolarów po bieżących kursach wymiany. Te monety również przeskoczyły ze starego adresu P2PKH do świeżego, nieoflagowanego portfela P2WPKH.
Łącznie, między tym, co wygląda na zaledwie jednego lub dwóch właścicieli, z portfeli utworzonych w 2014 roku wypłynęło 1 214,42 BTC o wartości 86 mln dolarów. Parsery blockchaina dostrzegły również trzy portfele z 2016 roku przenoszące 79,99 BTC oraz dwa adresy utworzone w 2017 roku, które w tym samym okresie przeniosły kolejne 20 BTC. Każdy z tych posiadaczy przez lata trzymał niewzruszenie.
Dekada diamentowych rąk przynosi wypłatę rzędu 16 645%
Kohorta z 2014 roku miała najwięcej do zyskania. Bitcoin był notowany między około 310 a 427 dolarów przez cały listopad i grudzień 2014 roku, gdy aktywo uwikłane było w jeden ze swoich najwcześniejszych brutalnych rynków niedźwiedzia — spadek, który nastąpił tuż po szczycie z końca 2013 roku powyżej 1100 dolarów oraz po upadku Mt. Gox w lutym 2014 roku, ówcześnie dominującej globalnej giełdy bitcoina; do połowy stycznia 2015 roku ceny runęły do około 152–170 dolarów za monetę. Nawet licząc względem górnej granicy tego zakresu z 2014 roku, według stanu na czwartek portfele te miały na koncie zysk wynoszący co najmniej 16 645%.
Ten okres trzymania obejmuje pełne spektrum cykli hossy i bessy bitcoina — wzrost z 2017 roku powyżej 19 000 dolarów, załamanie z 2018 roku, szczyt z 2021 roku w okolicach 69 000 dolarów i spadki z 2022 roku — bez ani jednego wydatkowania aż do teraz. Przy monetach skonsolidowanych na świeżych, nieoflagowanych adresach to, co dalej — kolejna długa hibernacja czy droga na giełdę — rozegra się w publicznym rejestrze, podczas gdy powód tych ruchów pozostaje tak niewidoczny jak zawsze.
Źródło: CryptoNewsNet / Bitcoin.com News