AktualnościMakroDepartament Sprawiedliwości rozszerza śledztwo w sprawie cen wołowiny na osiem sieci handlowych, w tym Walmart i Amazon, w obliczu inflacji przed wyborami midterm

Departament Sprawiedliwości rozszerza śledztwo w sprawie cen wołowiny na osiem sieci handlowych, w tym Walmart i Amazon, w obliczu inflacji przed wyborami midterm

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • DOJ bada osiem największych sieci spożywczych, w tym Walmart, Costco i Amazon, pod kątem cen wołowiny, które określił jako priorytet.
  • Mięso mielone kosztowało średnio 6,89 USD za funt w lipcu, o 10% więcej niż rok wcześniej.
  • Susza dotyka 75% amerykańskiego pogłowia zwierząt, a krajowe stado liczące 86,2 miliona sztuk bydła jest najmniejsze od 1951 roku.
  • Śledztwo wobec sieci handlowych stanowi rozwinięcie wszczętego w maju antymonopolowego dochodzenia DOJ wobec zakładów mięsnych i przypomina śledztwo w sprawie zmowy cenowej z czasów pandemii w 2020 roku.
  • Tyson zgłosił 138 milionów dolarów straty operacyjnej w segmencie wołowiny i zamyka dwa zakłady, podczas gdy JBS odnotował 279 milionów dolarów skorygowanej straty operacyjnej w północnoamerykańskiej wołowinie.
Departament Sprawiedliwości rozszerza śledztwo w sprawie cen wołowiny na osiem sieci handlowych, w tym Walmart i Amazon, w obliczu inflacji przed wyborami midterm

To trudny rok dla konsumentów mięsa. Nowy światowy świak plerodermowy (screwworm), pasożyt zjadający mięso, pochodzący z Meksyku, spowodował dziesiątki potwierdzonych przypadków zarażenia zwierząt gospodarskich. Susza dotyka 75% całego pogłowia zwierząt w kraju i doprowadziła stada krów do najniższego poziomu od 75 lat. W połączeniu z cłami na Brazylię, największego eksportera wołowiny na świecie, presje te podniosły średnią cenę funta mięsa mielonego do 6,89 USD w lipcu, o 10% wyżej niż rok wcześniej.

Departament Sprawiedliwości chce teraz ustalić, czy za to odpowiadają trzy z największych sieci handlowych w kraju — a mianowicie osiem z nich.

Federalni śledczy badają Walmart, Costco, Amazon, Kroger, Publix, Albertsons, Aldi i Ahold Delhaize USA pod kątem dostępności cenowej wołowiny. Razem sieci te odpowiadają za dużą część amerykańskiej sprzedaży spożywczej — rynek, który przez dziesięciolecia ulegał konsolidacji i wcześniej przyciągał uwagę organów antymonopolowych, ostatnio w postaci zaskarżenia przez FTC proponowanej fuzji Kroger-Albertsons, od której sieci zrezygnowały w 2024 roku po orzeczeniach sądów. DOJ określił ceny wołowiny jako „priorytet” dla agencji w wpisie na X z 1 września ogłaszającym śledztwo. Sieci handlowe i DOJ nie odpowiedziały na prośby o komentarz ze strony Fortune.

Administracja Trumpa postawiła sobie za cel obniżenie cen wołowiny, ponieważ koszt podstawowych produktów, takich jak mięso mielone, kształtuje sposób, w jaki konsumenci oceniają inflację — kluczową kwestię dla wyborców przed wyborami midterm.

Nowe śledztwo wobec sieci handlowych wydaje się stanowić rozwinięcie antymonopolowego dochodzenia departamentu wobec zakładów mięsnych, wszczętego w maju. Przypomina ono także wcześniejsze federalne kontrole łańcucha dostaw wołowiny: DOJ wszczął śledztwo w sprawie zmowy cenowej wobec zakładów mięsnych podczas pandemicznych zaburzeń w 2020 roku, a USDA od dawna nadzoruje sektor na podstawie liczącego sto lat ustawy Packers and Stockyards Act.

Trump wezwał DOJ w listopadzie do zbadania zakładów mięsnych pod kątem cen wołowiny, oskarżając je o „podnoszenie ceny wołowiny poprzez nielegalne porozumienia, ustalanie cen i manipulację cenami”. W tym samym miesiącu zniósł 40-procentowe cła na brazylijską wołowinę, a w zeszłym miesiącu ogłosił plan dopuszczenia 300 000 ton metrycznych wołowiny do kraju bez podlegania cłom poza kontyngentem.

Administracja próbowała również innych sposobów obniżenia cen. Rozpoczęła import wołowiny z Argentyny, co wywołało sprzeciw amerykańskich hodowców, którzy stwierdzili, że ruch ten wprowadzi ryzyko chorobowe dla bydła krajowego i niewiele zrobi dla cen w sklepach. Administracja przywróciła również 24 sierpnia część importu meksykańskiego bydła, po tym jak zakazała go w lipcu, gdy meksykańskie bydło dało pozytywny wynik testu na świaka.

Tymczasem zakłady mięsne zmagają się z problemami finansowymi. Tyson ogłosił 13 sierpnia zamknięcie dwóch zakładów przetwórstwa wołowiny i sprzedaż trzeciego, tydzień po zgłoszeniu 138 milionów dolarów straty operacyjnej w segmencie wołowiny. JBS, z siedzibą w Brazylii, wstrzymał przetwórstwo wołowiny w swoim zakładzie w Pensylwanii dzień po ogłoszeniu Tysona, po zgłoszeniu 279 milionów dolarów skorygowanej straty operacyjnej w północnoamerykańskim segmencie wołowiny.

Trump ogłosił w zeszłym tygodniu, że pozwala hodowcom samodzielnie przetwarzać mięso, ale nie wiadomo, jak zamierza zmienić przepisy dotyczące przetwórstwa mięsa. Hodowcy mogą przetwarzać mięso na własny użytek, ale nie mogą go sprzedawać, chyba że spełnia ono rygorystyczne normy bezpieczeństwa i higieny oraz przechodzi inspekcje.

Inne czynniki podnoszące ceny wołowiny

Wielkość stada to główny czynnik drożyzny wołowiny. Według danych amerykańskiego Departamentu Rolnictwa rolnicy mieli na początku tego roku 86,2 miliona sztuk bydła, najmniej od 1951 roku. Koszty utrzymania stada — pasza, nawozy i sprzęt — wzrosły w wyniku ceł i suszy, więc mniej rolników hoduje krowy na ubój, co ogranicza podaż wołowiny.

Podczas gdy hodowcy krów z cielętami, zaopatrujący cały przemysł w krowy, mogą podnosić ceny i zdobywać fortuny, inni rolnicy muszą kupować droższe bydło i zmagają się z malejącymi marżami.

Inną przeszkodą jest czas potrzebny krówom na rozmnażanie i osiągnięcie gotowości do uboju. Jałówki są kryte w wieku od 12 do 15 miesięcy, a ciąża cieląt trwa nieco mniej niż rok, po czym cielęta pozostają z matkami do 10 miesięcy. Rolnicy stają wtedy przed wyborem: zatrzymać cielęta jako stado hodowlane w celu odbudowy pogłowia czy skierować je do produkcji wołowiny.

Rolnicy jednak znają ten cykl biologiczny i potrafią nim zarządzać bez ingerencji w rynek.

„Oni o nic nie proszą”, powiedział w zeszłym roku dla Fortune Derrell Peel, profesor agrobiznesu specjalizujący się w hodowli zwierząt na Oklahoma State University. „W zasadzie chcą tylko, żeby wszyscy wycofali się z rynku i pozwolili mu działać tak, jak działa”.

Ten artykuł pierwotnie ukazał się na Fortune.com.