Departament Sprawiedliwości próbuje wznowić sprawę przeciwko Davidowi Hearnowi po przyznaniu, że nie może udowodnić zniszczenia Reflecting Pool
Najważniejsze informacje
- •Sędzia Sądu Najwyższego Dystryktu Kolumbii Todd Edelman oddalił w zeszłym miesiącu akt oskarżenia przeciw Davidowi Hearnowi, a w piątek rozważał odrzucenie sprawy z powagą orzeczenia, co trwale wykluczyłoby ponowne ściganie z tego samego zarzutu.
- •Departament Sprawiedliwości przyznał, że nie może udowodnić poza rozsądną wątpliwością, iż Hearn uszkodził Reflecting Pool.
- •Administracja Trumpa przyznała, że uszkodzenie Reflecting Pool wynikło z wadliwej instalacji — w tym nadmiernego rozpylenia uszczelniacza i przecięcia go nożem przez inżyniera National Park Service — a nie z wandalizmu.
- •Asystent prokuratora generalnego Stanów Zjednoczonych Michael Spence oświadczył, że Departament Sprawiedliwości nie prowadzi obecnie śledztwa przeciw Hearnowi, ale dodał, że decyzja może się w każdej chwili zmienić.

Departament Sprawiedliwości usiłuje wznowić postępowanie karne przeciwko Davidowi Hearnowi, mimo że przyznaje, iż nie może udowodnić, iż uszkodził on Reflecting Pool — przyznanie, które analityk prawny Adam Klasfeld określił jako potencjalnie fatalne dla sprawy rządu.
Klasfeld, pisząc dla All Rise News, przekazał aktualizacje na temat starań Departamentu Sprawiedliwości po tym, jak sędzia Sądu Najwyższego Dystryktu Kolumbii Todd Edelman przepytał prokuratorów podczas piątkowej rozprawy. Zdaniem Klasfelda przyznanie Departamentu Sprawiedliwości, że nie może on udowodnić poza rozsądną wątpliwością, iż Hearn uszkodził Reflecting Pool, okazało się "fatalne".
Edelman naciskał na prokuratorów Departamentu Sprawiedliwości, pytając, dlaczego chcą przywrócić sprawę przeciw Hearnowi. "Dlaczego groźba nękania, z jakim mierzy się pan Hearn, nie różni się zupełnie od postępowań w zwykłej sprawie?" — zapytał sędzia, zgodnie z relacją Klasfelda.
W zeszłym miesiącu Edelman oddalił akt oskarżenia przeciw Hearnowi po tym, jak przyznania administracji Trumpa uczyniły sprawę nie do utrzymania, odnotował Klasfeld. W piątek Edelman rozważał odrzucenie sprawy przeciw Hearnowi "z powagą orzeczenia", co oznaczałoby, że Departament Sprawiedliwości nigdy więcej nie mógłby postawić Hearnowi zarzutów dotyczących rzekomego uszkodzenia Reflecting Pool, według Klasfelda. W ramach standardowej procedury karnej oddalenie z powagą orzeczenia stanowi ostateczne rozstrzygnięcie co do meritum, wykluczające ponowne ściganie z tego samego zarzutu, natomiast oddalenie bez powagi orzeczenia pozostawia rządowi możliwość ponownego wniesienia oskarżenia.
Administracja Trumpa już przyznała, że uszkodzenie Reflecting Pool wynikło z "wadliwej instalacji, a nie wandalizmu", napisał Klasfeld. Odspajanie się uszczelniacza basenu zostało spowodowane "nadmiernym rozpyleniem", a inżynier National Park Service przeciął uszczelniacz nożem, aby ograniczyć szkody — przyznania te Klasfeld przypisał administracji Trumpa. National Park Service, federalna agencja w ramach Departamentu Spraw Wewnętrznych, zarządza National Mall i jego pomnikami, w tym Lincoln Memorial Reflecting Pool.
Zarzut wandalizmu zaliczanego do zbrodni wymaga udowodnienia szkód wynoszących co najmniej 1 000 dolarów — próg, który Edelman wydawał się rozważać podczas piątkowej rozprawy, odnotował Klasfeld. W Dystrykcie Kolumbii postępowania o zbrodnicze zniszczenie mienia są zazwyczaj prowadzone przed Sądem Najwyższym Dystryktu Kolumbii, gdzie lokalne zarzuty karne wnosi Biuro Prokuratora Generalnego Stanów Zjednoczonych dla Dystryktu Kolumbii, a nie lokalny prokurator okręgowy.
"Departament Sprawiedliwości przyznaje, że nie może udowodnić tego elementu sprawy poza rozsądną wątpliwością" — napisał Klasfeld. "A to przyznanie wydało się sędziemu fatalne."
Edelman zapytał również prokuratorów: "Jakie przyszłe postępowanie karne mogłoby w ogóle nastąpić?" Asystent prokuratora generalnego Stanów Zjednoczonych Michael Spence odpowiedział, że odpowiedź na to pytanie wymagałaby "spekulacji".
Zapytany, czy Departament Sprawiedliwości obecnie prowadzi śledztwo przeciw Hearnowi, Spence odpowiedział "Nie", dodając jednak: "Za dziesięć minut ta decyzja mogłaby się zmienić".