AktualnościMakroDan Rather ostro krytykuje Trumpa za przechwałki o byciu „królem długu”, gdy dług USA przekracza 40 bilionów dolarów

Dan Rather ostro krytykuje Trumpa za przechwałki o byciu „królem długu”, gdy dług USA przekracza 40 bilionów dolarów

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • We wtorek dług publiczny USA po raz pierwszy przekroczył 40 bilionów dolarów.
  • Dług wzrósł z około 36 bilionów dolarów od czasu powrotu Trumpa do władzy w styczniu 2025 roku.
  • Dan Rather zarzucił Trumpowi niedotrzymanie obietnicy likwidacji długu publicznego.
  • Według ekonomistów większe pożyczki rządu federalnego mogą podnosić koszty kredytów dla konsumentów poprzez wyższe rentowności obligacji skarbowych.
  • Limit długu publicznego jest zawieszony do stycznia 2027 roku na mocy ustawy podpisanej przez Trumpa w lipcu 2025 roku.
Dan Rather ostro krytykuje Trumpa za przechwałki o byciu „królem długu”, gdy dług USA przekracza 40 bilionów dolarów

Weteran dziennikarstwa Dan Rather użył własnych słów prezydenta Donalda Trumpa przeciwko niemu w nowym eseju na swoim Substacku, „Steady”.

We wtorek dług publiczny Stanów Zjednoczonych przekroczył 40 bilionów dolarów – poziom, który zaniepokoił ekonomistów. Łączna kwota przewyższa już wartość całej rocznej produkcji gospodarczej kraju i wzrosła z około 36 bilionów dolarów od momentu, gdy Trump wrócił do władzy w styczniu 2025 roku. Rather wskazał, że Trump już podczas swojej pierwszej kadencji obiecał całkowitą likwidację długu publicznego – obietnica, która dziś zalicza się do grona niespełnionych.

„Być może pamiętacie rok 2016, kiedy Trump ogłosił się «królem długu», obiecując, że pozbycie się go zajmie osiem lat” – napisał Rather. „Czterdzieści bilionów dolarów później okazało się, że był to tylko kolejny szwindel. W międzyczasie traktuje on Skarbnicę Stanów Zjednoczonych jak własną skarbonkę, ochoczo wydając blisko miliard dolarów podatników na otaczanie się chwałą w postaci pozłacanych rupieci, gigantycznych sal balowych i pomników, o które nikt nie prosił.”

Przekroczenie tego progu zadłużenia przypada na moment, w którym wielu Amerykanów wskazuje koszty życia jako jedno ze swoich głównych zmartwień przed wyborami midterm. Według niektórych ekspertów rosnący poziom zadłużenia prawdopodobnie podniesie koszt zaciągania przez Amerykanów pożyczek na zakup dóbr takich jak samochody czy sprzęt AGD. Zależność ta przechodzi przez rynek obligacji: rentowność obligacji skarbowych stanowi punkt odniesienia dla oprocentowania kredytów konsumenckich, więc większe zapotrzebowanie rządu federalnego na pożyczki może przekładać się na droższy kredyt dla gospodarstw domowych. Rachunek odsetkowy rządu urósł już do rangi jednej z największych pojedynczych pozycji w budżecie federalnym – według szacunków Kongresowego Biura Budżetu płatności odsetkowe przekraczają dziś wydatki Waszyngtonu na obronę narodową. Pożyczanie nie napotkało w tym czasie żadnej kongresowej zapory: limit długu publicznego jest zawieszony do stycznia 2027 roku na mocy pakietu fiskalnego, który Trump podpisał w lipcu 2025 roku. Po upływie tego terminu Kongres będzie musiał podnieść lub przywrócić limit – a to właśnie takie spory wielokrotnie doprowadzały Waszyngton na skraj fiskalnej przepaści.