Analiza techniczna ropy naftowej: zapasy ropy w USA spadły o 4,450 mln baryłek wobec szacunku 1,085 mln
Najważniejsze informacje
- •Dane EIA pokazały, że zapasy ropy w USA spadły o 4,450 mln baryłek, znacznie poniżej oczekiwanego przez analityków spadku o 1,085 mln baryłek.
- •Spadek zapasów ropy w danych EIA przewyższył wynik prywatnego badania API (2,6 mln baryłek), a takie rozbieżności często napędzają krótkoterminową zmienność cen.
- •Ropa notowana była w okolicach 90,05 USD po odbiciu od śródlekcyjnego minimum 88,97 USD, po wzrostach o 5% w poprzedniej sesji.
- •Poziom 86,53 USD, gdzie pokrywają się średnia krocząca 100-dniowa i korekta 38,2%, jest obecnie kluczową techniczną linią podziału, a opór stanowi korekta 50% na 92,47 USD.
- •Geopolityczna premia za ryzyko związana z napięciami na Bliskim Wschodzie wywiera obecnie wyjątkowo duży wpływ na ceny ropy obok danych o zapasach.

Najnowsze tygodniowe dane o zapasach amerykańskiej Administracji Informacji Energetycznej (EIA) pokazały:
- Zapasy ropy naftowej spadły o 4,450 mln baryłek wobec oczekiwanego spadku o 1,085 mln.
- Zapasy benzyny zmalały o 1,173 mln baryłek wobec oczekiwanego spadku o 1,850 mln.
- Zapasy destylatów wzrosły o 0,796 mln baryłek, mimo szacunków wskazujących na spadek o 1,275 mln.
Prywatne dane o zapasach opublikowane późnym wczorajszym wieczorem pokazały:
- Zapasy ropy naftowej: -2,6 mln
- Zapasy benzyny: +300 tys.
- Zapasy destylatów: -300 tys.
Większy niż oczekiwano spadek zapasów ropy naftowej zazwyczaj sprzyja wyższym cenom ropy. Zapasy to ropa magazynowana, a gdy te rezerwy maleją bardziej, niż przewidywano, może to sygnalizować tighter supply — większe than anticipated ograniczenie podaży lub silniejszy popyt. Cotygodniowy raport o statusie ropy EIA, publikowany w każdą środę, jest jednym z najuważniej obserwowanych danych na rynku olejowym, ponieważ Stany Zjednoczone są największym konsumentem ropy na świecie, dzięki czemu poziom tamtejszych zapasów stanowi powszechnie cytowany wskaźnik równowagi podażowo-popytowej. Niemniej raport o zapasach to tylko jeden z wielu czynników wpływających na cenę, a w obecnych warunkach obok danych fundamentalnych niestandardowo dużą rolę odgrywa geopolityczna premia za ryzyko związana z napięciami na Bliskim Wschodzie.
Rozbieżność między danymi EIA a prywatnym badaniem Amerykańskiego Instytutu Naftowego (API) opublikowanym dzień wcześniej — ropa spadła o 4,450 mln baryłek wobec 2,6 mln w danych prywatnych — również ma znaczenie dla traderów, ponieważ niespodzianki między tymi raportami często napędzają krótkoterminową zmienność cen.
Ropa odbiła z dzisiejszego minimum 88,97 USD do około 90,05 USD. Cena pozostaje tym samym niższa o około 0,20 USD w skali dnia, ale niewielki spadek następuje po wczorajszym ostrym wzroście o 5%.
Z perspektywy technicznej wczorajszy wzrost przebił dwa ważne poziomy, które pokrywały się na 86,53 USD:
- Średnia krocząca 100-dniowa: średnia cena z ostatnich 100 sesji, którą traderzy wykorzystują do oceny szerszego trendu.
- Korekta 38,2%: poziom oznaczający odzyskanie 38,2% spadku od szczytu z 7 kwietnia.
Gdy dwa wskaźniki techniczne spotykają się na tej samej cenie, obszar ten przyciąga zazwyczaj większą uwagę, ponieważ zlecenia traderów podążających za trendem i opierających się na korektach gromadzą się wokół niego. Dla ropy poziom 86,53 USD jest teraz kluczową linią podziału między kupującymi a sprzedającymi. Utrzymanie się powyżej niego utrzymuje bardziej sprzyjające techniczne perspektywy dla kupujących, podczas gdy powrót poniżej osłabiłby ten obraz i sugerował, że wybicie traci impet.
Jeśli chodzi o wzrosty, dzisiejsze maksimum 92,29 USD znalazło się w odległości zaledwie 0,18 USD od korekty 50% na 92,47 USD. Ten punkt środkowy oznacza odzyskanie połowy spadku od szczytu z 7 kwietnia. Kupujący musieliby przebić — i utrzymać się powyżej — tego poziomu, aby wzmocnić argumenty za dalszymi wzrostami, a kolejnym celem byłoby wówczas maksimum z 23 lipca na 93,50 USD.
Dla traderów obserwujących szerszy ruch kluczowymi granicami technicznymi są wsparcie na 86,53 USD i opór na 92,47 USD. Wsparcie to obszar, w którym kupujący mogą wejść na rynek; opór to obszar, w którym sprzedający mogą spowolnić lub zatrzymać wzrosty.
To szeroki zakres, odzwierciedlający ostre wahania, gdy traderzy reagują na wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Poziomy te pełnią rolę punktów odniesienia, a nie gwarancji: utrzymanie wsparcia sprzyja kupującym, a przebicie oporu dałoby im kolejny sygnał postępu. Następnie warto obserwować, czy nadchodzące tygodniowe dane EIA potierdzą trend spadku zapasów oraz czy nagłówki z Bliskiego Wschodu utrzymają podwyższoną premię za ryzyko — oba te czynniki traderzy będą odważać względem powyższych markerów technicznych.
Źródło: ForexLive