AktualnościMakroChuck Todd: „Potrójny cios” Trumpa wyciska Republikanów w czerwonych stanach i stanach wahających się

Chuck Todd: „Potrójny cios” Trumpa wyciska Republikanów w czerwonych stanach i stanach wahających się

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Todd powiedział, że Republikanie stoją przed trudnym otoczeniem przed wyborami połówkowymi, ponieważ Trump jest niepopularny w kilku czerwonych stanach i stanach wahających się.
  • Wskazał około 12 konkurencyjnych wyścigów do Senatu, w tym Kansas, Południową Dakotę i New Hampshire, jako kluczowe pola walki.
  • Todd powiedział, że 11 z tych 12 stanów zależy od Kanady jako jednego z głównych partnerów handlowych, co czyni spór handlowy Trumpa z Kanadą politycznie ryzykownym.
  • Zwrócił uwagę na umowę importową wołowiny z Argentyną i wysokie ceny wołowiny jako dodatkową presję na stany wiejskie i producentów bydła.
  • Todd powiedział, że niektórzy Republikanie w Wisconsin i New Hampshire już zaczęli dystansować się od polityki handlowej Trumpa.
Chuck Todd: „Potrójny cios” Trumpa wyciska Republikanów w czerwonych stanach i stanach wahających się

Dziennikarz i podcaster Chuck Todd, który przez niemal dekadę prowadził program NBC "Meet the Press", zanim zajął się podcastingiem, powiedział, że prezydent Donald Trump tworzy bardzo korzystne warunki polityczne dla Demokratów w czerwonych stanach i stanach wahających się, podczas gdy Republikanie starają się przekonać wyborców do swojego przekazu przed wyborami połówkowymi.

"Myślę o kilku wyborach połówkowych, które relacjonowałem, gdy prezydent był niepopularny. W 2006 roku George W. Bush, w 2010 roku Barack Obama — obaj ci prezydenci byli świadomi swojej niepopularności. I przynajmniej próbowali stosować to, co nazywam polityką 'nie szkodzić'. To nie jest Donald Trump" — powiedział Todd prowadzącym CNN News Central. Historyczne porównanie jest dobrze znane: Republikanie Busha stracili kontrolę nad obiema izbami Kongresu w 2006 roku, a Demokraci Obamy utracili Izbę Reprezentantów w 2010 roku — zgodnie z powojennym wzorcem, według którego partia prezydenta traci miejsca w wyborach połówkowych, a głównymi wyjątkami były 1998 i 2002 rok.

Todd przedstawił własną analizę walki o Senat — gdzie Republikanie będą bronić niewielkiej większości w listopadzie — którą określił na około 12 wyścigów na samym skraju konkurencyjności, w tym w Kansas, Południowej Dakocie i New Hampshire. Jak powiedział Todd, jedenaście z tych 12 stanów uznaje Kanadę za swojego pierwszego lub drugiego partnera handlowego — co stanowi poważny problem po tym, jak Trump w tym tygodniu ogłosił wojnę gospodarczą Kanadzie. Kanada od dawna znajduje się wśród najważniejszych partnerów handlowych USA, obok Meksyku i Chin, więc konflikt handlowy z Ottawą uderza bezpośrednio w gospodarki stanowe, a nie pozostaje w granicach Waszyngtonu.

"To dotyczy całego kraju. Chodzi mi o to, że to nasz północny sąsiad, a ponad połowa stanów tak właśnie to postrzega" — powiedział Todd. "Potem dochodzi gniew branży wołowiny. Kansas, Nebraska, Iowa, Południowa Dakota — wszystkie są dla Demokratów stanami do zdobycia, ale nie są poza zasięgiem. Weźmy więc Iowa, stan, który ma problem z wołowiną i w którym Kanada jest numerem 1 w handlu, prawda? To podwójny cios. To samo w Południowej Dakocie. To samo w Nebrasce."

"Spójrzcie, co prezydent już zrobił" — dodał Todd. "Nie wspominając nawet o samej wojnie z Iranem, która podbija ceny paliwa. A kto odczuwa ceny paliwa szczególnie mocno? Ci, którzy więcej jeżdżą, ci, którzy mieszkają na obszarach wiejskich. O jakich stanach właśnie mówiłem? Kansas, Nebraska, Iowa, Południowa Dakota. A więc teraz masz potrójny cios polityki Trumpa: jego wojnę handlową z Kanadą, tę decyzję dotyczącą wołowiny [umowa z Argentyną] i jego decyzję o wojnie z Iranem. To nie są rzeczy, które łatwo będzie zbyć stwierdzeniem: 'cóż, nadal próbujemy naprawiać to po Bidenie'." Część dotycząca wołowiny trafia na branżę już znajdującą się pod historyczną presją: stado bydła w USA skurczyło się do najmniejszego rozmiaru od wczesnych lat 50., podczas gdy detaliczne ceny wołowiny utrzymują się blisko rekordowych poziomów, co podsyca gniew producentów wobec umowy importowej z Argentyną.

W ciągu ostatnich 48 godzin — jak powiedział Todd — coraz więcej wybranych Republikanów zaczęło już dystansować się od niektórych polityk Trumpa. Kandydat Republikanów w Wisconsin — nawiasem mówiąc, popierany przez Trumpa — skrytykował umowę importową Trumpa z Argentyną, a dwóch kandydatów do Senatu w New Hampshire wycofało się z wojny handlowej Trumpa z Kanadą.

"Zaczniecie więc widzieć więcej Republikanów, którzy uznają, że jeśli chcą przemawiać do niezależnego wyborcy wahającego się, nie mają wyboru i muszą zachować pewien dystans wobec prezydenta" — powiedział Todd. "… zauważyłeś jego komentarz, kiedy ktoś powiedział: 'hej, wiesz, amerykański przemysł cierpi.' A [Trump] odpowiedział: 'cóż, argentyńscy ranczerzy też.' I wtedy myślisz: 'to nie brzmi zbyt America first.'"

Pełny materiał jest dostępny na YouTube: https://youtu.be/4r8ljparC0M