[RECENZJA LITERATURY KOREAŃSKIEJ] Miłość saficka rozkwita w postapokaliptycznym pustkowiu „Everything Happened at Once”
Najważniejsze informacje
- •Powieść przedstawia świat spustoszony przez nieznany wirus, przy czym liczba ofiar śmiertelnych w Korei przekracza 100 000 w ciągu jednego dnia, a porządek społeczny się rozpada.
- •Nowe wydanie angielskiego przekładu, opublikowanego po raz pierwszy w 2021 roku pod tytułem „To the Warm Horizon”, ukazuje się obecnie pod tytułem „Everything Happened at Once”.
- •Historia śledzi losy trzech koreańskich rodzin, które po utracie bliskich opuszczają kraj, a ich drogi ostatecznie przecinają się w Rosji.
- •Książka czyni centralnym punktem romans między dwiema młodymi kobietami, co ma istotne znaczenie w Korei Południowej, gdzie małżeństwa osób tej samej płci są wciąż nielegalne.
- •Recenzja opisuje prozę Choi jako oszczędną, lecz emocjonalnie rezonującą, wykorzystującą wiele narracji w pierwszej osobie, by pogłębić dystopijną opowieść.
![[RECENZJA LITERATURY KOREAŃSKIEJ] Miłość saficka rozkwita w postapokaliptycznym pustkowiu „Everything Happened at Once”](https://edgex-public-news-generator-sg-prod.s3.ap-southeast-1.amazonaws.com/news/prod/19cb24e4606ca95c48450499e255ea116b297efa25b254d506f82950dd0af814.png)
Opublikowano 19 sierpnia 2026 r., godz. 5:00 czasu koreańskiego (KST) — The Korea Times
Czy świat pogrążyłby się w ostatecznym upadku, gdyby śmiertelny wirus rozprzestrzenił się w naszych nowoczesnych metropoliach? Czy panika rodziłaby bezprawie, cofając cywilizację o stulecia i pogrążając nawet najbardziej rozwinięte kraje w chaosie? Przeszliśmy już na drugą stronę pandemii COVID-19 i znamy odpowiedzi na te pytania. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o młodych bohaterach powieści Choi Jin-young „Everything Happened at Once”, przetłumaczonej na język angielski przez Soje.
W książce nieopisany chaos ogarnia świat, gdy nieznany i śmiertelny wirus przetacza się przez glob. Gdy liczba ofiar śmiertelnych w Korei przekracza 100 000 w ciągu jednego dnia, kraj rozpada się w chmurze zamieszania i strachu. Prawo, etyka i wszystkie nici spinające nowoczesną cywilizację rozrywają się, gdy przejmuje władzę pierwotny popęd przetrwania. Przestępczość rośnie lawinowo, przemoc staje się codziennością, a niegdyś spokojne sąsiedztwa wypełniają śmierć i zniszczenie.
Gdy Choi wydawała tę książkę w Korei w 2017 roku, nie mogła nawet przypuszczać, że szybko rozprzestrzeniająca się pandemia, niemal identyczna z opisaną przez nią, zszokuje świat zaledwie kilka lat później. Przypadkiem angielskie tłumaczenie Soje ukazało się po raz pierwszy w 2021 roku — gdy prawdziwa pandemia była w pełnym rozkwicie — pod tytułem „To the Warm Horizon”. Obecne wydanie to nowa publikacja wykorzystująca ten sam przekład pod innym tytułem. Soje należy dziś do najbardziej rozpoznawalnych tłumaczy z języka koreańskiego na angielski; to ona przybliżyła anglojęzycznym czytelnikom także bestseller Baek Sehee „I Want to Die but I Want to Eat Tteokbokki”.
W książce trzy koreańskie rodziny, wstrząśnięte świeżą stratą, decydują się opuścić dom i wyjechać za granicę, zostawiając za sobą przestępczość, chaos i wspomnienia w poszukiwaniu nowego początku.
Dori i Joy to siostry, które wskutek wirusa straciły oboje rodziców. Twarda jak stal Dori, starsza z sióstr, przysięga opiekować się młodszą siostrą za wszelką cenę — nie w ostatnim rzędzie dlatego, że było to ostatnie życzenie umierających rodziców.
Ryu, matka dwojga dzieci, która straciła córkę na tę chorobę, trzyma się dzielnie dla swojego małego synka Haemina. Jej mąż Dan jest przekonany, że gdyby tylko udało im się dotrzeć do Europy, znaleźliby nowe życie dla swojej wyczerpanej rodziny. Ryu jest jednak mniej optymistyczna.
Jina jest córką bezwzględnego mężczyzny, który po utracie rodziców, żony i rodzeństwa wskutek wirusa bez słowa skierował ocalałych krewnych do dwóch vanów i wywiózł ich z Korei. Dla niego świat był czarno-biały — każdy spoza rodziny był albo zbędny, albo stanowił zagrożenie. Jina wzdryga się jednak na tę brutalną zimność. Im bardziej beznadziejna staje się ich sytuacja, tym rozpaczliwiej stara się zachować resztki dobroci i współczucia, jakie jej pozostały.
Wszystkie trzy grupy kierują się do Rosji. Logika jest prosta: na północy ziemi jest pod dostatkiem, ludzi — niekoniecznie. Nieuchronnie ich drogi się przecinają. W jałowym zimnie, gdzie jeden fałszywy krok oznaczałby natychmiastową zagładę, zaufanie to luksus, na który nikt nie może sobie pozwolić. A jednak gdy Jina znajduje Dori i Joy kucające w ciemnym kącie opuszczonego budynku, błaga ojca, by zabrał je ze sobą. Przez szczeliny presji przetrwania, mimo zimnych wiatrów i jeszcze zimniejszych serc, między dwiema młodymi kobietami kiełkuje miłość — nieoczekiwana i nieunikniona.
Literatura saficka to rzadki skarb w kraju, w którym małżeństwa osób tej samej płci pozostają nielegalne, a stosunek do społeczności queer jest głęboko podzielony. Orzeczenie Sądu Najwyższego z 2024 roku pozwoliło wprawdzie rejestrować partnerów tej samej płci jako osoby zależne w krajowym systemie ubezpieczeń zdrowotnych, jednak wyrok ten nie posunął się ku szerszemu uznaniu prawnemu. Zapytana, dlaczego postanowiła pisać o miłości między kobietami, Choi wyjaśniła, że powieść stawiająca parę lesbijską w centrum uwagi od dawna znajdowała się na jej liście marzeń. Wcześniej pisała opowiadania z safickimi wątkami romantycznymi i podejmowała ten temat we wcześniejszej powieści „The Never-Ending Song”, ale nigdy nie zdołała dać temu rodzajowi miłości takiej pierwszoplanowej roli, jak w „Everything Happened at Once”.
Miłość romantyczna, zwłaszcza między młodymi ludźmi wchodzącymi w dorosłość, to temat, w którego zgłębianiu Choi się wyróżnia i do którego powraca wielokrotnie. „Hunger”, niewielka objętościowo powieść o niezniszczalnej, graniczącej z obsesją miłości dwojga przyjaciół z dzieciństwa, przyniosła Choi międzynarodową sławę, gdy ukazała się w zeszłym roku. Uznanie to przyszło w czasie, gdy literatura koreańska cieszy się niezwykłą globalną widocznością — Nagroda Nobla w dziedzinie literatury, którą Han Kang otrzymała w 2024 roku jako pierwsza koreańska pisarka, skierowała świeżą międzynarodową uwagę na prozę tego kraju, z której znaczna część dociera do zagranicznych czytelników w tłumaczeniach.
Talent Choi do mówienia wiele przy użyciu niewielu słów to prawdopodobnie jeden z powodów jej popularności. Jej proza jest oszczędna, a budowany przez nią świat — kameralny. Jak reflektor oświetlający wyłącznie bohaterów i ich najbliższe otoczenie, jej pisanie kieruje uwagę czytelnika wyłącznie na to, co istotne, pozostawiając resztę w cieniu. Zwięzła i opisowa proza przekazuje dokładnie tyle, ile trzeba, by wywołać rezonans emocjonalny, zostawiając przy tym mnóstwo pustej przestrzeni, którą czytelnicy mogą wypełnić wyobraźnią. Każde spotkanie z twórczością Choi to wyjątkowe ćwiczenie w zanurzeniu, współtworzone przez oko wyobraźni.
Choć bezsprzecznymi bohaterkami „Everything Happened at Once” są Jina i Dori, powieść opowiedziana jest z wielu punktów widzenia w pierwszej osobie, wykraczających poza młodą parę. Cała galeria postaci Choi jest złożona, niedoskonała i całkowicie hipnotyzująca. Dzięki jej charakterystycznemu stylowi narracyjnemu czytelnicy mają wgląd w ich wewnętrzne światy, docierając do uczuć, myśli, nadziei i lęków, które nie tylko dodają postaciom ciężaru, ale też wzbogacają całą historię. Ten szeroki, a zarazem ostry fokus na światach wewnętrznych nakłada na pustkę dystopijnej fabuły żywe barwy człowieczeństwa, nadając krótkiej, liczącej zaledwie 176 stron książce imponującą głębię.
Dlaczego sportretować rodzącą się miłość saficką na tle, które wydaje się najmniej sprzyjać niewinnemu romansowi? Rozpalając płomień, który nie zgasłby, jakkolwiek zimno wiałyby wiatry, Choi opowiada się za nieuchronnością tej formy miłości. W świecie stawiającym przetrwanie na pierwszym miejscu, gdzie zanikają wszystkie poza najsilniejszymi rodzajami miłości, Choi celowo postawiła słodkie romantyczne uczucie między dwiema młodymi kobietami na równi z powszechniej akceptowanymi formami miłości — miłością rodzica do dziecka i siostry do rodzeństwa. Tym samym „Everything Happened at Once” jawi się jako jednoznaczne świadectwo miłości safickiej, jej trwałości i jej naturalnego miejsca w sercu.
„Everything Happened at Once” jest dostępna w dbbooks.co.kr.
Faye Leung prowadzi @the_bibliocracy, konto na Instagramie poświęcone wyszukiwaniu lektur, którymi można się delektować. Regularnie publikuje recenzje i rekomendacje książek, a szczególną słabość żywi do literatury koreańskiej.