Szef Rosnieftu: to Chiny, a nie OPEC, obecnie rządzą na rynkach ropy
Najważniejsze informacje
- •Prezes Rosnieftu Igor Sieczin oświadczył, że Chiny wyparły OPEC jako dominującą siłę na globalnych rynkach ropy dzięki swojemu zachowaniu zakupowemu.
- •Sieczin powiedział, że Chiny ustabilizowały rynek, obniżając import ropy o około 5,5 mln baryłek dziennie bez wstępowania do żadnego kartelu producenckiego.
- •Przed wojną z Iranem Chiny zgromadziły szacunkowo 1,4 mld baryłek zapasów komercyjnych i strategicznych, co umożliwiło cięcia importu do 40% w czerwcu, gdy zamknięto Cieśninę Ormuz.
- •Sieczin stwierdził, że wpływ OPEC słabnie wraz z kurczeniem się składu organizacji — ZEA wystąpiły z kartelu z dniem 1 maja.
- •W trakcie kryzysu na Bliskim Wschodzie Chiny odnotowały także gwałtowny wzrost adopcji pojazdów elektrycznych, znaczący powrót do węgla oraz rosnący udział odnawialnych źródeł energii.

Chiny i ich zachowanie zakupowe na rynku ropy wiosną i latem ustabilizowały globalne rynki naftowe, i to Pekin — a nie OPEC — wyznacza obecnie reguły gry, oświadczył Igor Sieczin, prezes największego rosyjskiego producenta ropy, Rosnieftu.
Sieczin, uważany za bliskiego sojusznika Władimira Putina i od dawna krytyk OPEC, powiedział, że Chiny umocniły swoją pozycję ostatecznego elastycznego kupca na globalnym rynku i przejęły inicjatywę od grupy producenckiej. To stwierdzenie odwraca tradycyjną dynamikę rynkową, w której to OPEC, a zwłaszcza jej nieformalny lider Arabia Saudyjska, od dawna pełniły rolę elastycznego producenta, zwiększając lub ograniczając podaż, by równoważyć globalny rynek ropy.
„Chiny z powodzeniem przekształciły się z głównego konsumenta i importera w aktywnego lidera rynku”, powiedział Sieczin na forum gospodarczym we Władywostoku na rosyjskim Dalekim Wschodzie.
„Chiny odebrały w tym roku inicjatywę OPEC i nie przystępując do żadnych karteli, zdołały ustabilizować globalny rynek, drastycznie obniżając import ropy o około 5,5 miliona baryłek dziennie (bpd)”, oświadczył najwyższy szef rosyjskiego sektora naftowego.
Największym buforem, jakim rynek dysponował tego lata, była być może polityka importowa Chin w zakresie ropy. Przed wojną z Iranem największy na świecie importer ropy zgromadził szacunkowo do 1,4 miliarda baryłek ropy w zapasach komercyjnych i strategicznych. Ten ogromny bufor pozwolił na cięcie importu, gdy zamknięto Cieśninę Ormuz i ceny gwałtownie wzrosły. Jest to dynamika warta obserwacji w przyszłości: skala i tempo akumulacji oraz wykorzystywania zapasów przez Chiny — widoczne tylko częściowo w oficjalnych danych o imporcie i rezerwach — stały się kluczową zmienną dla traderów oceniających, gdzie znajdują się rzeczywiste dno i sufit popytu na rynku.
Zawsze oportunista zakupowy, Chiny wycofały się z rynku spot w trakcie kryzysu na Bliskim Wschodzie, a ograniczając ten popyt importowy, Pekin samodzielnie zrekompensował część utraconej podaży.
Rynek najwyraźniej niedoceniał zdolności Chin do tak dużej elastyczności w imporcie ropy, by ciąć zakupy nawet o 40% w czerwcu w porównaniu z poziomami sprzed wojny.
Ponadto w czasie kryzysu w Chinach odnotowano również gwałtowny wzrost użytkowania samochodów elektrycznych, masowe przejście na węgiel oraz rosnący udział odnawialnych źródeł w produkcji energii elektrycznej.
„Wierzę, że dalszy wzrost rezerw strategicznych i komercyjnych wzmocni rolę Chin na rynku energetycznym, w obliczu słabnącego wpływu OPEC [i] kurczącej się liczby członków”, powiedział Sieczin.
Na początku tego roku Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), jeden z największych producentów kartelu, wystąpiły z OPEC z dniem 1 maja w celu realizacji własnych interesów narodowych.
Autor: Charles Kennedy dla Oilprice.com