AktualnościMakroPrzewaga Chin w robotyce humanoidalnej wynika ze sprzętu, a nie z AI

Przewaga Chin w robotyce humanoidalnej wynika ze sprzętu, a nie z AI

Autor: AI Business·

Najważniejsze informacje

  • Badanie OpenMind wskazuje, że sukces robotyki humanoidalnej zależy w dużej mierze od komponentów fizycznych, a nie wyłącznie od AI.
  • Chiny zajęły pierwsze miejsce w indeksie Physical AI Readiness Index firmy z wynikiem 82.9, wyprzedzając Japonię i USA.
  • Raport podaje, że siłowniki stanowią od 40% do 60% kosztu materiałowego humanoida, a bez chińskich dostawców koszty mogą wzrosnąć ponad dwukrotnie.
  • Chiny odpowiadają za szacunkowo 94% światowej produkcji spiekanych magnesów trwałych z pierwiastków ziem rzadkich, które raport określa jako najściślejsze wąskie gardło łańcucha dostaw humanoidów.
  • Przywołani w raporcie analitycy stwierdzili, że dostawcy z USA, Europy, Japonii i Korei nadal mają silne pozycje w kilku zaawansowanych obszarach technologicznych.
Przewaga Chin w robotyce humanoidalnej wynika ze sprzętu, a nie z AI

W globalnym wyścigu o pozycję lidera w robotyce humanoidalnej czynnikiem rozstrzygającym może być nie tyle sztuczna inteligencja, ile sprzęt umożliwiający robotom poruszanie się.

Do takiego wniosku dochodzi nowe badanie opublikowane w środę przez firmę OpenMind z San Francisco, dostawcę AI dla robotyki, które oceniło infrastrukturę potrzebną do budowy i wdrażania zaawansowanej embodied AI w 58 krajach i 22 klastrach metropolitalnych.

Badanie zostało częściowo zainspirowane niedawnym zakazem FCC dotyczącym komponentów robotycznych wyprodukowanych za granicą na rynku USA, posunięciem odebranym szybko jako wymierzone w chińskich producentów i mające wzmocnić krajowe łańcuchy dostaw. Rodzi to szersze pytanie: czy USA mogą zbudować ekosystem robotyki bez Chin i czego by to wymagało? Raport OpenMind próbuje na nie odpowiedzieć.

Dyrektor generalny OpenMind, Jan Liphardt, argumentował, że Chiny już zabezpieczyły te części wyścigu, które najtrudniej odwrócić, opierając się na dekadach zdolności produkcyjnych i inwestycji, które pozwoliły krajowi zablokować łańcuchy dostaw przed resztą branży robotyki.

Powiązane: Jednostka robotyki XPeng wyceniona na 6.3B USD po inwestycji

„Physical AI nie jest ograniczana przez AI. Jest ograniczana przez wszystkie pozornie proste rzeczy, takie jak siłowniki, magnesy, układy scalone, ramiona i nogi” — powiedział Liphardt w rozmowie z AI Business. „I okazuje się, że Chiny są przed wszystkimi innymi, nie tylko trochę, lecz wyraźnie”

Chiny uzyskały 82.9 punktu w indeksie Physical AI Readiness Index OpenMind, wobec 69.6 dla Japonii i 69.0 dla USA. Badacze przypisali tę różnicę przede wszystkim rozwojowi Chin w obszarach energii, robotyki i materiałów, a także wieloletnim, konsekwentnym inwestycjom państwowym.

„Chiny od dawna przeznaczają duże zasoby na automatyzację i zaawansowaną robotykę” — powiedział Liphardt. „Nie ma tu żadnej magii ani tajemnicy. Chiny bardzo publicznie uznały zaawansowane roboty za priorytet narodowy i od 15 lat kierują na to zasoby. Inne kraje, na przykład USA, od lat przenosiły produkcję za granicę. Luka, którą dziś widać w możliwościach, naprawdę odzwierciedla dziesięciolecia wcześniejszych decyzji.”

Przewaga ekosystemu Chin

Raport argumentuje, że główne ograniczenie produkcji robotów humanoidalnych ma charakter mechaniczny. Siłowniki stanowią od 40% do 60% kosztu materiałowego humanoida. Bez chińskich dostawców, jak podaje raport, koszt humanoida wzrósłby ponad dwukrotnie, z 46,000 USD do 131,000 USD.

Chiny wytwarzają również szacunkowo 94% światowych spiekanych magnesów trwałych z pierwiastków ziem rzadkich, które OpenMind identyfikuje jako najściślejsze ograniczenie łańcucha dostaw dla produkcji humanoidów. Dla producentów próbujących przejść od prototypów do powtarzalnej produkcji taka koncentracja komponentów wpływa zarówno na koszty, jak i na harmonogram, zwłaszcza że humanoidy zależą od zestawu fizycznych części, które muszą być dostępne na dużą skalę, zanim oprogramowanie zostanie szerzej wdrożone.

„Jedną z rzeczy, z którymi USA mają trudność, jest sformułowanie trwałej strategii zabezpieczenia łańcucha dostaw” — powiedział Liphardt. „Potrzebny jest tam wieloletni, dziesięcioletni fokus na zabezpieczenie części fizycznego łańcucha dostaw.”

Linda Sui, założycielka i główna analityczka Smart Analytics Global, powiedziała, że przewaga Chin w łańcuchu dostaw wynika w niemałym stopniu z dobrze ugruntowanego i regulowanego ekosystemu.

„Przewaga Chin nie wynika z przywództwa w jednym czy dwóch komponentach, lecz z koncentracji silników, siłowników, komponentów precyzyjnych, dostawców elektroniki, mocy produkcyjnych i producentów OEM robotów w wysoce zintegrowanym ekosystemie” — powiedziała. „Odbudowa takiego połączenia gęstości dostawców, wiedzy inżynieryjnej, skali i konkurencyjności kosztowej gdzie indziej wymagałaby znacznych inwestycji i czasu.”

Czy USA mogą nadążyć?

Mimo istotnej pozycji Chin na rynku humanoidów, Sui przestrzega przed interpretowaniem ich przewagi jako dominacji na każdym poziomie łańcucha dostaw.

„Tę przewagę nie należy postrzegać jako niemożliwą do zakwestionowania ani jako trwałą” — powiedziała. „Dostawcy z USA, Europy, Japonii i Korei nadal zajmują mocne pozycje w obszarach takich jak obliczenia AI, zaawansowane półprzewodniki, wysokiej klasy sensoryka i precyzyjne reduktory.”

Powiązane: Akcje Unitree rosną po debiucie giełdowym

„Z czasem oczekujemy, że łańcuch dostaw dla humanoidów pozostanie globalnie powiązany, nawet jeśli Chiny zachowają znaczącą przewagę produkcyjną i kosztową” — dodała.

OpenMind wskazał kilka możliwych sposobów na zmniejszenie tej luki, w tym skuteczny rozwój produkcji magnesów poza Chinami oraz przejście zachodnich producentów humanoidów od produkcji pilotażowej do masowej.

Marco Wang, analityk w Interact Analysis, powiedział, że firmy europejskie i amerykańskie mają realną szansę.

„Branża i technologia są nadal na wczesnym etapie i na tym etapie trudno jest ilościowo ocenić konkurencyjność rynkową firm produkujących roboty humanoidalne w różnych regionach” — powiedział. „Moim zdaniem firmy europejskie i amerykańskie nadal mają dużą szansę na zbudowanie konkurencyjnych ekosystemów robotów humanoidalnych.”

Dodał, że współpraca z chińskimi firmami pozostaje ważnym sposobem skalowania opłacalnego sprzętu. W tym procesie firmy europejskie i amerykańskie mogą ustanawiać wyższe standardy inżynieryjne i wykorzystywać wydajność produktów do zdobywania możliwości rynkowych.

Liphardt ujmuje to jako pytanie, na które każdy kraj musi teraz odpowiedzieć samodzielnie.

„To, co jest teraz ważne, to to, by kraje zdecydowały i jasno określiły, w jakim stopniu chcą być w stanie same wytwarzać rzeczy” — powiedział. „Nie ma jednej właściwej ani błędnej odpowiedzi, ale ważne jest, by zdolność do produkcji nie była skoncentrowana w jednym miejscu lub jednym kraju.”

„Globalnie jesteśmy w okresie niezwykłego rozkwitu technologicznego, a brakuje równoległej debaty politycznej o tym, jak chcemy wykorzystać wszystkie te wspaniałe nowe rzeczy” — dodał.