AktualnościMakroKanclerz Wielkiej Brytanii rozważa podatki od nadzwyczajnych zysków od firm naftowych i banków przed budżetem

Kanclerz Wielkiej Brytanii rozważa podatki od nadzwyczajnych zysków od firm naftowych i banków przed budżetem

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Urzędnicy skarbu państwa mają – według doniesień – uważać podatki od nadzwyczajnych zysków banków i firm naftowych za „łatwy łup” pozwalający zwiększyć dochody państwa w budżecie.
  • Healey potrzebuje 4,7 mld funtów dodatkowych dochodów w ciągu czterech lat na plan inwestycji obronnych oraz 10 mld funtów cięć w departamentach, a Resolution Foundation szacuje, że jego poduszka fiskalna może wynosić zaledwie 8 mld funtów.
  • Szefowa Citigroup Dame Jane Fraser i UK Finance ostrzegali Kanclerza przed nowymi podatkami dla sektora usług finansowych.
  • Maszyniści Avanti mają otrzymać podwyżkę o około 3,6 proc., a maszyniści LNER mogą dostać podwyżkę o 12 proc. w ciągu czterech lat.
  • Ekonomiści oczekują, że budżet z 28 października w dużej mierze kontynuuje dotychczasowe plany gospodarcze, a nie rozszerzy wydatków publicznych ani zaciągania długu.
Kanclerz Wielkiej Brytanii rozważa podatki od nadzwyczajnych zysków od firm naftowych i banków przed budżetem

Kanclerz John Healey otrzymał – według doniesień – plan dalszego opodatkowania firm naftowych i banków po tym, jak szefowie obu sektorów ogłosili wysokie zyski.

Healey może rozważyć nowe obciążenia dla firm w ramach tegorocznego budżetu, aby odbudować częściowo uszczuploną poduszkę fiskalną w wysokości 22,7 mld funtów i sfinansować zobowiązania wydatkowe dotyczące obronności oraz kosztów utrzymania. Jak donosi Bloomberg, urzędnicy skarbu państwa uważają, że podatki od nadzwyczajnych zysków nałożone na banki i firmy naftowe mogłyby być „łatwym łupem” zwiększającym dochody państwa. Podatki od nadzwyczajnych zysków – nakładane na niespodziewanie wysokie zyski – mają w Wielkiej Brytanii swój precedens: wprowadzony w 2022 roku Energy Profits Levy opodatkowywał zyski producentów ropy i gazu, a podczas skoku cen energii nałożono podobną opłatę także na producentów energii elektrycznej.

Rozważany plan może postawić szefów City w stan pogotowia podczas dwóch miesięcy działań lobbingowych i spekulacji przed budżetem. Szefowa Citigroup Dame Jane Fraser ostrzegła Healeya przed nowym podatkiem bankowym, a przedstawiciele branżowej organizacji UK Finance napisali do Kanclerza, aby go ostrzec przed ryzykiem uderzenia w sektor usług finansowych. Usługi finansowe w istotny sposób zasilały brytyjskie dochody podatkowe i produktywność gospodarczą, dlatego organizacje branżowe argumentują, że nowe opłaty mogą wiązać się z szerszymi kosztami dla gospodarki.

Healey ma za zadanie znaleźć 4,7 mld funtów dodatkowych dochodów rządowych w ciągu czterech lat na sfinansowanie planu inwestycji obronnych oraz dodatkowo 10 mld funtów cięć w poszczególnych departamentach. Jego poduszka fiskalna również częściowo się uszczupliła – oceniają ekonomiści. Resolution Foundation uważa, że może wynosić zaledwie 8 mld funtów, co oznacza wąski margines i większą podatność finansów publicznych na szoki, takie jak wyższe ceny energii.

Zapowiadają się podwyżki podatków

Nowe presje płacowe w sektorze publicznym mogą dodatkowo obciążyć finanse rządu. Według „The Sunday Times” Andy Burnham zgodził się przyznać maszynistom Avanti – linii kolejowej łączącej Londyn z Manchesterem – podwyżkę rzędu około 3,6 proc. Związek zawodowy Aslef, reprezentujący część maszynistów zarabiających ponad 70 000 funtów rocznie, uzgodnił z Burnhamem umowę, która ma zapobiec zakłóceniom na linii kluczowej dla premiera podczas podróży między Number 10 Downing Street a Number 10 North w Manchesterze.

Maszyniści wschodniego operatora LNER mogliby natomiast otrzymać podwyżkę o 12 proc. w ciągu czterech lat – wynika z doniesień.

Uszczuplenie finansów publicznych może ograniczyć Healeyowi i Burnhamowi swobodę zapewnienia „oddechu” gospodarstwom domowym i firmom. Ekonomiści z City nie oczekują, aby budżet z 28 października znacząco odbiegał od planów gospodarczych poprzedniego rządu; rozległej ekspansji wydatków publicznych ani dalszego zadłużania się się nie przewiduje.

Rząd już wcześniej zaznaczył, że decyzję o podniesieniu wydatków na obronność do trzech proc. PKB przesunie na środek przyszłego roku, kiedy zaplanowany jest przegląd wydatków rządowych.

Ekonomista Barclays Jack Meaning stwierdził, że jego zdaniem przedstawienie fiskalne będzie oznaczać „kontynuację” po Rachel Reeves, a Healey prawdopodobnie w większym stopniu oprze się na przesuwaniu budżetów między departamentami rządu.

Rzeczniczka skarbu państwa oświadczyła: „Kanclerz jest w pełni skoncentrowany na swoich priorytetach: wspieraniu biznesu, pomocy w kosztach utrzymania i wspieraniu ludzi w każdym kodzie pocztowym – w oparciu o dyscyplinę fiskalną oraz zobowiązanie do dotrzymywania reguł fiskalnych z buforem na niepewność. Biuro ds. Odpowiedzialności Budżetowej opublikuje zaktualizowaną prognozę wraz z budżetem w październiku i do tego czasu nie będziemy komentować plotek, spekulacji ani propozycji dotyczących jego treści”.